Ale masz cudne jezowki Kasiu) jak dlugo je masz? tak szybko sie rozrastaja? U mnie cos nie chca rosnac, posadzilam jedna, bardzo mi sie podobaja ale one wilgoc chyba lubia? Pozdrawiam
Już sobie na kartce zapisałam, po pracy kupię
wczoraj miałam wolne, podziałałam, ale deszcz mnie chwycił, leje aż miło i chyba nigdy tak się z tego nie cieszyłam
Chopiny wysoko, bo nie da się tam wejść no i nie byłoby ich widać zza limek, jak sadziłam 2 lata temu, wszystko było tyci, a teraz takie
cis w stożek zrobiłam
teraz czeka mnie tu cięcie, jak rośłiny wyschną i przestanie padać
odkażałam narzędzia, ostrzyłam, jestem gotowa
no ale juz i inne się proszę, więc cięciu u mnie nie ma końca
rany julek perfekcjonizm w każdym mimimetrze moja ketmia w pąkach ale do kwitnienia jej daleko, swoją zostawiasz w rewolucji ogrodowej?
deszcz mnie dobija już
zdecydowanie plan Twój się powiódł, gratuluję, cudne te wszystkie zdjęcia pokazałaś, aż kipi
mam chyba z dwa kłącza pająków, ale moje strasznie się pokładają pod ciążarem kwiatów, zwłaszcza, że zaraz na nie włażą ciężkie slimaki, które je wręcz uwielbiają; już przekwitły; tak teraz patrzę, stąd edit, że chyba też u mnie mają dłuzsze łodygi kwiatowe, bo moje kupowane z siewek, przypadkowe
a na pierwszym zdjęciu, co to za piękne drzewko liściaste na pierwszym planie? przepiękną ma koronę, jakaś robinia?
Mam zagadkową lawendę. Kupiłąm w ub. roku jako odmianę Hidcote Blue, ale ona chyba nią nie jest, niestety. W ub. roku nie zakwitła i w tym też nie. Cały czas jest ślicznie ulistniona, na wiosnę szybko ładnie wygląda, można by powiedzieć, że nawet nie brzydnie mocno. Co z tego skoro nie kwitnie. Ta, którą kupowałam kilka razy w aldiku brzydko się zachowuje wiosną, ale pięknie kwitnie grubymi ciemnymi kwiatami. Ale mała jest jako krzak. Tu porównanie.
edit: Ech, zdj. w pełnym słońcu, marnie to wygląda
Rok temu na nią psioczyłam, ale w tym roku i mnie zachwyca, jednak te 3 lata roślinom trzeba daćAgatko dzięki
leje od wczoraj, bosko, cieszy to jak nie wiem, więc u mnie dalej malowanko
rabata gazonowa przy pergoli
coś ta Vertigo wolno rośnie u mnie, może po deszczu ruszą
Aniu dziękuję a ja jestem zachwycona wilczomleczem od ciebie i dzwonkami, wszystko mi buja i się rozrasta, zwłaszcza lubię wilczomlecz, taki mięciutki i subtelny
to zamiast bieli, ten zakątek, intensywny, a niby do medytacji
a ten się już za daleko posuwabo powojniki w tym roku strajk podjęły, na 1 jeden kwiat
Bożenko dziękuję wszędzie zagrałam na biało zaczęło się od ławek i tronu, potem poleciały wszystkie, łóżka itd
nie ugryzł, ale inne żrą strasznie...nic nie pomaga, nawet ten cudowny środek z Anglii;(
w liliach jestem zakochana, ale w tychna jesień zdecydowanie dokupię i myślę, jak rozmieścić, z powodu zapachu
Zapraszam Jula, na pw szczegółowo uzgodnimypoza 30 sierpnia i 1 września jestem dostępna
powoli wszystkie mieczyki idą, nawet nie wiedziałam, że mam takie kolory czekam jeszcze na dalie, ociągają się i niektóre dopiero pąki pokazują i oczywiście kalię, tę czarną, czy zakwitnie?
nowe nasadzenia pod murem róża Abraham i kolejna perovska, muszę urosnąć, bo tam dałam 5 krzewów, za rok dorodniejsze będą
a buczek w tym roku idzie bajecznie....za nim jaśminowiec, który muszę ukatrupić..... i posadzę ambrowce i buki
zakwitły kolejne, moje ulubione, białe z różową obwódką, oczywiście pachnące
i masa jeżówek i lilii w trawach, już miskanty ML i rozplenica dominują