Skoro już wyszłam z aparatem do ogrodu to uwieczniłam przy okazji raczkujące przedwiośnie. Wydawało mi się że wypieliłam ranniki przy okazji wywalania jakiś innych roślin w zeszłym roku, ale okazało się że wszystkie są. Bardzo mnie to ucieszyło. Marzy mi się dywanik rannikowy, ale opornie idzie.
Przebiśniegów przybyło, nawet nie pamiętam że w niektórych miejscach je sadziłam. Około południa były resztki śniegu, teraz już nie ma go wcale.
Bożena, mój klęcznik - stołek nie ma kółek, tak wygląda
Wybrałam taki bo chciałam móc pracować na rabatach nie niszcząc roślin. Kontakt z ziemią jest niewielki, pod spodem prześwit więc rośliny są w niewielkim stopniu uszkodzone. Używam go głównie w wersji jak na środkowym zdjęciu.
Marta, sprawa stołeczka już się wyjaśniła, zaprezentował się w całej okazałości. Penstemony przeżyły, wyglądają dobrze. W zapasie mam porcję nasion więc w razie konieczności będę siać.
Wydaje mi się, że trzymanie liści przez derenia to nie jest kwestia odmiany tylko warunków zimowych. Tej zimy w naszych okolicach niskich tempratur nie było wcale. Pierwszy raz obserwuję liście wiosną na moim dereniu kousa.
Czysty gatunek cisa pospolity (taxus baccata) rosnie szybciej niż inne cisy. Cisy pośrednie Hicksii rosną wolniej, a np. cisy pospolite w odmianach Repandens czy Summergold to już w ogóle są karłowe. Nie wiem do jakiej wysokości dorasają wspomniane Wojtki, ale one są bardzo chude. Bardzo dużo sztuk potrzeba, żeby coś zasłonić.
Ravena zdaje się mówić, a gdzie ja będę biegać za piłeczką??? Madzia pamiętasz? Kiedyś to też był Twój argument jak mówiłam rób rabaty na drugiej części I co i psica nauczyła się biegać między nimi
Tak wygląda zawartość mojego kompostownika, na górze bardziej jasne i suche, pod spodem ciemne i mokre. Ale nadal przerzucam widłami, a słońce wysusza.
Basiu - i jak tam? podłożyłaś ocieplenie od dołu dla roślinek?
Pati z tymi tacami przezroczystymi na dokumenty to rzeczywiście świetny patent ale ja w zeszłym roku zrobiłam sobie prostą okienną szklarenkę. O tutaj: https://www.ogrodowisko.pl/watek/11399-grzebiuszka-ziemna?page=2
Zostały mi podszafkowe światełka - ledy, których nie wykorzystałam w kuchni i teraz mam oświetlenie dla roślinek, które bardzo sobie chwalę. Podłączam wieczorem i jak jest pochmurno, a w dzień okno od strony południowej, więc jasność jest
Na razie roślinek niezbyt dużo, potem się objętościowo rozrośnie jak przepikuję
No pacz pani, co za siewki! Lubią tonic
Rudbekie różową kupiłam na All..ro. W ogóle w tym roku z nasionami to chyba oszalałam, wyrobiłam plan co najmniej 5-letni jestem w gronie przodowniczek (chyba )
Właśnie spostrzegłam, że dorobiłam się pierwszej 100, juhu! Przyjmuje prezenty i gratulacje
Cieszę się bo M pościnał suche trawy I trochę grzbienia mi tylko zostało. A ja miałam godzinkę na oczyszczenie z chwastów i suchych badyli połowy rabaty wzdłuż granicy z sąsiadami. Gorszej połowy I wyrwanie reszty jarmużu I brukselki z warzywnika. Trochę odchwaszczania I jak miną mrozy sieję bób I groszek
Przesadziłam też naparstnice z warzywnika, chcę wykopać nie - warzywa stamtąd i mieć jak najwięcej miejsca na uprawę jedzenia
Po wypłacie zamówię kilka siatek gabionowych, może wreszcie wykończymy wejscie do piwniczki. Szukalam majstra I chciałam obłożyć drzwi kamieniem dookoła, ale nie udalo mi sie znalezc nikogo nie za ciezka kase.
Jeden z gabionow napelnilismy sucha trawa
Dziwna pogoda. Nocami spory mróz, a po południu słoneczko, brak wiatru i 10 stopni na plusie. Zaczęłam porządkowanie rabat. Tym razem wystartowałam od końca, czyli od brzeziniaka. Gleba tam wilgotna, ale nie ciumkata. Rozsypałam pod bukszpanami siarczan potasu, przycięłam barbule, wzruszyłam glebę przy krawędzi z trawnikiem. Wyzbierałam połamane przez wiatr drobne gałązki brzóz. W środkowej części rabaty wzdłuż zachodniej granicy jeszcze grząsko.
Jutro poszukam kolejnego podsuszonego fragmentu.
Przyszły róże. Karton duży, ale w środku niewielka paczuszka.
Plaisanterie - ma bardzo długie korzonki, trzeba będzie je skrócić przed posadzeniem.
Alden Biesen sztuk dwie. Jedna sadzonka ma lepiej rozwinięty system korzeniowy, ta druga ma tylko grube korzenie.
Sadzonki były moczone przed wysyłką. Teraz też się moczą. czy ktoś wie, jak długo może trwać takie moczenie?