Ja też parę lat temu kupiłam 5 cebulek tej cebulicy a teraz mam ją wszędzie na rabatach takie pojedyńcze siewki. O tym ciemierniku cuchnącym to gdzieś czytałam że ta mateczna zanika po przekwitnieniu a w kolejnym roku te z młodych zakwitają. U mojego już się pojawiła ta młoda sadzonka, to pewnie za kwitnie w przyszłym roku.
..u mnie w ogrodzie można jeżdzić na saniach-mam już tego dość.
Najchętniej pojeżdziłabym na konikach--och jak ja je kocham-miłość do koników po Babci odziedziczyła też moja wnusia.
Mikołaj mnie trochę po macoszemu potraktował w grudniu, ale dziś los mi wynagrodził - dostałam małą "paczuszkę"
Kurier się zasapał, Małżonek poleciał po taczkę
Roślinki od Joli
Jeszcze nie wiem gdzie co posadzić, aczkolwiek plan się tworzy Czekam na to wszystko co dopiero z ziemi wyłazi, żeby nie posadzić jednej roślinki na głowie drugiej
Póki co wszystko popakowane mega ściśle w doniczki - czeka A jeszcze są takie, które się moczą do jutra
Jola - no słów mi brakuje i emotów Wielkie dzięki raz jeszcze I dla Twojego eMusia, który paczkę targał bez taczki - też wielkie dzięki
Dalie tez już podpędzane
I na koniec moja wilczyca - wyryła dziurę w rabacie - dlatego ma taki brudny nos
Miłego wieczoru
Zaglądam do moich Wszystkich ulubionych pamiętajcie , że czytam wieczorami , tylko często padam na pysk i nic nie piszę
Jutro będę mieć szklarnię
Ale na tą chwilę pochwałę się postępem prac
Zanudzę Was trochę - fotki z telefonu , mocno robocze
Udało mi się dziś prawie zakończyć owocownik
Zabrakło mi obrzeży na jeden kawałek , ale pokażę- pomimo ,że jeszcze nie jest na tip top
Miałam 3 dni wolnego i codziennie porządkowałam
Tak było po wyciągnięciu skrzyń
A tak jest teraz
Jutro dokończę , jak będzie montaż
Swoje 5 minut mają teraz śnieżniki. Mam niebieskie i różowe. Niebieskie kocham za kolor.
A różowe? Różowe za... radość istnienia. Mnożą się, jak króliki Posadziłam kiedyś 10 cebulek, a rok temu wydałam 2 wiaderka!