Wyszukiwarka wyświetla powój, wilec, napisane że jednoroczne. A u mnie ma takie kłącza, za nie wydaje mi się że to jednoroczne. I ma takie przyrosty, ze wszytsko oplata, pęta. Dobra dusza podpowiedziala mi ostatnio rozcinanie i podcinanie nozyczkami. Wiec przynajmniej przestałam szarpać. Kiedyś usłyszałam powojnik zadarniowy i tak zapamiętałam. Swoją drogą kwiatek śliczny .
Wcale tak mało koloru nie masz, może wszystko jeszcze małe , ale jak się rozrośnie to i u Ciebie będzie go więcej Floksy dają spore plamy , a widzę że masz ich już trochę
Takiego maślanego mam nawet w 2 różnych wydaniach.
Chcę wyrzucić jednego liliowca, który ma taki nijaki majtkowy kolor i żadnej ozdoby. Rośnie przed moimi wysokimi pomarańczowymi. I tak myślałam że zieleń liści fajnie roświetli niski pomarańcz, na dodatek pełny
Róże też tam są marne i nic ciekawego w zamian nie wymyśliłam. Tak mi wpadł w oko ten Twój.
W ramach rewanżu może jakiś mój chciałabyś. Jeśli chcesz powybierać napisz, to wrzucę kadrowane zdjęcia moich.
Hortensja kosmata zawsze łapie mnie za serce. Niestety potrzebuje zacisznego miejsca, więc jej nie mam.