Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "brzozy"

Prawie - jak ogród 19:59, 12 paź 2017


Dołączył: 26 maj 2014
Posty: 21022
Do góry
Chyba mam jakiś zastój myślowy. Tuje już nie. Miskanty tak.
A moze w plecy derenie? Tylko zimą bezlistne.
Gdyby jednak pomiędzy brzozy dac trawy, to trawy zimą przyslonia widok, a wiosną, jak zetniesz, derenie juz listki będą miały.
i czosnki pomiędzy
Rododendronowy ogród II. 19:15, 12 paź 2017


Dołączył: 16 paź 2011
Posty: 58527
Do góry
Margarete napisał(a)
A jak tam twoje buki i cały twój las u ciebie i za płotem ? Zaczyna sie już złocić ?
Mój powolutku zmierza w tę piekną stronę i nabiera rumieńców ale to dopiero początek.


Las zaczyna żólknąc ale brzozy brzydko wygladaja i chyba sie w tym roku nie przebarwią. a to moje tegoroczne klony , strzępiastokory i trójkwiatowy. Ten pierwszy pięknie sie przebarwia.

Prawie - jak ogród 19:10, 12 paź 2017


Dołączył: 24 sty 2014
Posty: 3505
Do góry




Z racji tego, ze wydłużyła mi się część do obsadzeń - będzie zakątek brzozowy - pojawił się kolejny temat do rozważań. Ciąg żywotników się kończy i moje brzozy nie mają tła (plecy - 6m i bok - 8m)
I zastanawiam się, co dać na długości tych brakujących 8 metrów:
- dosadzić żywotniki? Srednio mi się uśmiecha, bo lata miną zanim dorównają tym obecnym, które mają już ponad 10 lat.
- wysokie trawy? rosną tam teraz "wsadzone na chwilę" bambusy. Ta opcja najbardzie by mi pasowała. Bambusy mogę wiosną podzielić, by było szczelnie. Ewentualnie mam rózne miskanty, w tym wysoki gross fontaine.
- czy jeszcze coś innego?

A poprzecznie, tam gdzie 6m?
- graby tak jak dokładnie po skosie?
Koniecznie muszę zasłonić plecy brzozom, bo zimą będzie łyso i odsłoni mi się widok na część roboczą.
To tu- to tam- łopatkę mam ! 18:35, 12 paź 2017


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24459
Do góry
Gosiek33 napisał(a)



U mnie kamyczki leżą grzecznie, pytałam czy nic się u Ciebie w nich nie wysiewa? Mam bez liku siewek brzozy, nawłoci, sosny, pęcherznicy, traw wszelakich i diabeł wie czego ... na kamieniu kwiaty nie rosną


Gosiek, tam nie ma warunków na kiełkowanie czegokolwiek. Ten kliniec nie jest zaklinowany szalenie mocno. Chrzęści pod stópkami. Siewki chwastów pojawiają się jedynie na zapłociu w miejscu, gdzie kliniec się kończy. Wyciągam je raz na miesiąc.
Wśród brzóz i dębów 17:57, 12 paź 2017


Dołączył: 24 sty 2014
Posty: 3505
Do góry
Z ciekawością poczytałam wypowiedzi nt. brzóz
Czyli bez nawadniania brzozy na pewno przeżyją, ale rośliny pod nimi już niekoniecznie... Na pewno nie te bardziej wymagające...
Zawsze można posadzić rozchodniki

Basiu, ale kwitnących jeszcze u Ciebie. Wcale jesieni nie widać.
Od nowa ... na przekór wszystkim 14:40, 12 paź 2017


Dołączył: 21 lis 2012
Posty: 13363
Do góry
ren133 napisał(a)


Brzozy raczej szybko rosną ... na takiej działce zawsze znajdzie sie miejsce żeby je powtórzyć
to dobrze tylko jak patrzę na moją jedną kupioną w ubiegłym roku ( tak w ogóle to jeszcze w doniczce stoi) to do góry poszła z metr pewnie, ale w szerokość mało, no i pieniek jak był chudy tak jest dodatkowo cały przyrost został złamany i teraz próbuję boczną gałązkę na przewodnika wyprowadzić

tak rozplanowałam te brzozy ( białe kółka), te dwie na środku przy placyku byłyby tylko do dosadzenia w późniejszym czasie



nie wiem czy to nie za dużo ich, prawa strona to południe, cień na warzywnik będzie chyba, a może i nie, na szerokości ok 10 metrów trzy sztuki to chyba tak bardziej ażurowo wyjdzie. Gęściej w obrębie placyku będzie.


Od nowa ... na przekór wszystkim 14:23, 12 paź 2017


Dołączył: 20 sty 2015
Posty: 19017
Do góry
iwka napisał(a)
Tu stoję jakieś 15-18 metrów od domu, placyk byłby mniej więcej tam gdzie przyczepka i w lewo.
Malin już nie ma, od początku świerków do końca posadzone cisy.


edit. słabo przyczepkę widać




Ależ areał!!! Jest potencjał!!!
Po prawo zawsze możesz w przyszłości zrobić przerywniki w trawniku trawiaste są takim pewnikiem, który doda lekkości ogrodowi

Nawet tutaj po prawo możesz w przyszlości powtórzyć brzozy
Od nowa ... na przekór wszystkim 14:19, 12 paź 2017


Dołączył: 20 sty 2015
Posty: 19017
Do góry
iwka napisał(a)


Renia, tarasu jeszcze nie ma, będzie się robił wiosną, zaraz poszukam zdjęcie w telefonie, jakieś chyba mam.

Wokół placyku planuję właśnie brzozy, tylko chyba wypadałoby je gdzieś powtórzyć, mam z nimi dylemat bo na większe ładne mnie nie stać a tańsze to maluchy. Tak w ogóle to brzozy szybko rosną ?


Brzozy raczej szybko rosną ... na takiej działce zawsze znajdzie sie miejsce żeby je powtórzyć
Od nowa ... na przekór wszystkim 11:42, 12 paź 2017


Dołączył: 01 lip 2012
Posty: 12329
Do góry
Iwonka ja już mam miejsce na placyk zaplanowany właśnie po drugiej stronie działki.Rosną tam już brzozy tylko zwykłe .U mnie jest wąska działka 17 m a długa na 100 m.Zaraz za placykiem jak u ciebie mam warzywnik.
Od nowa ... na przekór wszystkim 11:26, 12 paź 2017


Dołączył: 21 lis 2012
Posty: 13363
Do góry
ren133 napisał(a)
Podobnie jak Ania uważam, że wersja nr 1 jest najlepsza ... bo placyk widać z tarasu ... (można jeszcze opcjonalnie przysunąc go do przodu a z tyłu drzewa brzozy?) ale jednocześnie nie pozwala na zrobienie go już ... masz dylemat

A może zrobiłabyś takie zdjęcie z tarasu w kierunku placyku ... bo nie potrafię sobie wyobrazić tej odległości

Jak zrealizujesz ten plan będzie cuuuudnie!!!


Renia, tarasu jeszcze nie ma, będzie się robił wiosną, zaraz poszukam zdjęcie w telefonie, jakieś chyba mam.

Wokół placyku planuję właśnie brzozy, tylko chyba wypadałoby je gdzieś powtórzyć, mam z nimi dylemat bo na większe ładne mnie nie stać a tańsze to maluchy. Tak w ogóle to brzozy szybko rosną ?
Od nowa ... na przekór wszystkim 10:11, 12 paź 2017


Dołączył: 20 sty 2015
Posty: 19017
Do góry
Podobnie jak Ania uważam, że wersja nr 1 jest najlepsza ... bo placyk widać z tarasu ... (można jeszcze opcjonalnie przysunąc go do przodu a z tyłu drzewa brzozy?) ale jednocześnie nie pozwala na zrobienie go już ... masz dylemat

A może zrobiłabyś takie zdjęcie z tarasu w kierunku placyku ... bo nie potrafię sobie wyobrazić tej odległości

Jak zrealizujesz ten plan będzie cuuuudnie!!!
To tu- to tam- łopatkę mam ! 07:47, 12 paź 2017


Dołączył: 17 kwi 2015
Posty: 14136
Do góry
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)


Teraz już nic nie robię. Zadbałam tylko o profesjonalne wybranie humusu i nakładanie kolejnych warstw zgodnie ze sztuką. A tak serio, to pan koparkowy, który u nas pracował, to znakomity fachowiec. Wszystkie systemy przez niego robione działają znakomicie (odprowadzenie i zbieranie deszczówki, gruntowy wymiennik ciepła, oczyszczalnia i utwardzenia). Nawzajem się nakręcaliśmy. Kreatywny był bardzo.
Dźwięki kojące rzeczywiście, ale ile drzewa na to poszło.



U mnie kamyczki leżą grzecznie, pytałam czy nic się u Ciebie w nich nie wysiewa? Mam bez liku siewek brzozy, nawłoci, sosny, pęcherznicy, traw wszelakich i diabeł wie czego ... na kamieniu kwiaty nie rosną
Pora najwyższa wziąć się za ogród, czyli krok po kroku w tym natłoku. 11:14, 11 paź 2017


Dołączył: 02 mar 2015
Posty: 7209
Do góry
Pytanie po kim on taka gaduła co? Bo wychodzi na to, że po mamusi

Zresztą to nie koniec świata, lepiej że pogada sobie troche niż wywijać by miał

Co do róż no widzisz ja nie dojrzałam do nich chyba ani tych na pniu ani tych zwykłych... zawsze kojarzyło mi się, że full roboty przy nich (przynajmniej u mojej mamy tak kojarzę, że ciągle biegała a to z czymś na mszyce, plamistośc i takie tam) choć nie powiem piękne są i zawsze podziwiam na O. u koleżanek

Trzymam kciuki za brzozy... dadzą rade one przecież nie są jakieś chimeryczne czy wymagające
Pora najwyższa wziąć się za ogród, czyli krok po kroku w tym natłoku. 10:33, 11 paź 2017


Dołączył: 24 mar 2016
Posty: 7692
Do góry
Basiu dziękuję bardzo- jeśli idzie o rozmieszczenie, to mi się obecnie też podoba- zaraz po posadzeniu nie mogłam patrzeć przez okno, bo aż mnie po oczach raziło to "zgrupowanie" po jednej stronie i "dziura po drugiej"

Edytko też słyszałam, ze raz wystarczy podlać, ale u mnie znowu wyjątek od reguły- po tym, jak podlałam, wiatr je nieco...rozgrzebał, więc nie wiem, czy coś na tych korzonkach tego korzonka zostało. Teraz drugi dzień leje i leje, więc tez nie wiem, czy to dobra pora na dodatkowe podlewanie?
Wiatru współczuję, a zwłaszcza niezaplanowanego postoju w samym środku zawieruchy- dobrze, ze mimo wszytko skończyło się niemal całą szklarnią

Mrokasiu, dzięki- wsparcie psychiczne i duchowe dla mnie i dla brzóz wskazane

Angi, mój Komunijny gada- tak najprościej Jego gadulstwo nie zamyka się wraz zakończeniem przerwy, lecz przenosi w linii prostej na lekcje. Wyobraź sobie, że siedzi mały bezczel w pierwszej ławce! To już szyderstwo normalnie!
Co do róż, to zachodu przy tym, co napisałaś tyle, że DLA MNIE nie warto. Wystarczy, ze martwią mnie rodki, choiny, brzozy i umbry- róż dodatkowo nie potrzebuję Zresztą ostatnio swoje cztery zwykłe (nie na pniu) oddałam sąsiadce, i lżej mi jakoś

Gosiu dzięki za namiar- tyle, że ja na półce mam dość "sypką ziemię"- miękką, ona nigdy nie "kamienieje" jak glina, więc w moim przypadku, to nie tyle śledzie musiałyby być, co wieloryby Jeśli jednak zajdzie taka potrzeba, to po prostu zamówię "gięcie druta" na wymiar

Johanka, ta półeczka to w zasadzie nie wygląda jak półeczka Sęk chyba w tym, że pewnie nie jest wścibiona na fragmencie ogrodu/rabaty jak u mnie. Mega "półkę" ma np. Kamila z Ogródkowych rewolucji, a u niej- ze względu, że nie jest to od "d..y" strony wciśnięte, tylko ładnie zaaranżowane wygląda niesamowicie oryginalnie i lekko.

Bogdziu powiem Ci, że brzozy mają tak urokliwe pieńki, że dla mnie nawet w formie niemal bezlistnej i przy mało rozkrzewionej koronie wyglądają "mniam" Mam nadzieję, że się zadomowią, a od wiosny będę je strzyc, zagęszczą się i będą odciągać uwagę od półki jako takiej
Pora najwyższa wziąć się za ogród, czyli krok po kroku w tym natłoku. 09:49, 11 paź 2017


Dołączył: 16 paź 2011
Posty: 58527
Do góry
Śliczne Twoje brzozy. Teraz będą gorzej wygladac bo przeciez to jesień ale wiosną na pewno bedzie dobrze.
Pszczelarnia 08:41, 11 paź 2017

Dołączył: 08 mar 2013
Posty: 10750
Do góry
Ewo, lifting miejsc ogrodowych To ty sama najlepiej przeprowadzisz, ale jeśli miałabym w tej kwestii jakieś zdanie to takie, że "obie' strony alejki mogłyby połączyć jednolite nasadzenia dołem. Ładnie pod brzozami wyglądałyby może bodziszki, hortensje bukietowe, trawy, może coś z paproci? Są paprocie cienioznośne (pod brzozy) i na słoneczne stanowiska (po drugiej stronie alejki). Bodziszki podobnie, funkie też. Pod brzozami idealnie wyglądają też brunnery o srebrzystych marmurkowych liściach, ale w słońcu nie dają rady. A tak w ogóle to masz pięknie, ale rozumiem chęć zmian, bo sama też tak mam. Buziaki

Ps
Popieram pomysł z rzędem dereni i ciemierników (bez pęcherznicy, ją można przesadzić w inne miejsce).
Pora najwyższa wziąć się za ogród, czyli krok po kroku w tym natłoku. 07:20, 11 paź 2017


Dołączył: 12 maj 2016
Posty: 13628
Do góry
Martuś mam nadzieję, że brzozy już na swoim miejscu.
Patrz, co dla Ciebie znalazłam

Półka. Od razu o Tobie pomyślałam!

http://pinterest.com/pin/180707003768270959/?source_app=android
Pszczelarnia 23:51, 10 paź 2017


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry
Lifting to jest jedno stałe co jest w ogrodzie jak już ma parę lat i co gorsza się nie kończy.

Z pęcherznicami masz rację, może gdzieś na przedpłociu się miejsce znajdzie - one to dopiero potrzebują lif tingu ale je lubię.

Ta rabata lewa prawa - hmm dla mnie super i chyba coś z feng shui nawet ok ale skoro Cię gniecie to nie ma szans - tyle że jak piszesz brzozy są priorytetem i to utrudnia - przemyśl, chyba że fotki pokazują co innego niż Ty odczuwasz.

Urocza jesień u Ciebie nic tylko zajadać jabłka i siedzieć w słoneczku a jak pada w szklarni - ehh
Ogrodowa przygoda Łukasza II 20:18, 10 paź 2017


Dołączył: 10 cze 2013
Posty: 8909
Do góry
Małgosiu nawet o grzybkach mi nie mów bo jak był największy wysyp to prawie codziennie wiadra, koszyki były znoszone do domu Teraz jeszcze są, ale już nie taki wysyp, chociaż teraz po tych ciepłych dniach co się zbliżają to znów może się sporo pokazać
Zaraz coś wstawię.

Iwonko ja nawet nie mówię, że czeka na mnie 1,2 tysiaka cebul... pocieszam się, że to prawie wszystko cebule i czosnki główkowate, a te sadzi się dość szybko, tulipanów mam tylko 6 paczek, a tych sadzić nie lubię.

Oj brzozy to też takie moje ogrodowe marzenie było i pierwotnie miały rosnąć tam gdzie różanka, ale wbiłem sobie w głowie, że na piaseczku to zbyt dużo pod nimi nie posadzę i na szczęście trwam w tym przekonaniu, chociaż dalej wzdycham do brzóz

Bogusiu zdjęć gotowych nie mam, a i tak niewiele widać wśród gór ziemi i bałaganu tam panującego

Justynko warzywnik to raczej wiosną będzie miał swoją prezentacje
Ja to jeszcze poluje na Diamantino, ale nie pali mi się bo najpierw muszę się pozbyć dwóch Anabelek bo się bardzo nie polubiliśmy
No, ale to praca w stylu by zrobić jedno trzeba zrobić 10 innych rzeczy poprzedzających
Jak feniks z popiołów 15:04, 10 paź 2017


Dołączył: 13 maj 2016
Posty: 1956
Do góry

No to mam łyse pole i pole do popisu.
Nie, nie szukajcie lup. Nie trzeba. Na razie. Bo na razie nic jeszcze nie wsadzone.
Choć wszystko już czeka.
Ale rozmiar sadzonek z paczki - powalający. Szkraby takie, że rzeczywiście lupa będzie niezbędna.
Się śmieję pod nosem, bo Makusia poszła w rozmiar, to i ja też poszłam .
Tyle tylko, że po przeciwnych biegunach stoimy. Makusiowe brzozy to giganty, moje bylinki to skrzaty.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies