Pachysandra, hosty, bergenia, brunnery, nawet trzmielina.
Danusia i Sebek też...... to jest wejście do domu..... i ogólnie całe mi się kompletnie nie podoba Jest to najbrzydsze miejsce wg mnie w ogrodzie By zrobić porzadek trzeba coś usunąć, a wszystkiego mi żal...bo każda roślina jest piękna, ale razem ....... Rozrastają się irgi..... wiec niedługo i tak przykryją te cebule.....Cebul mam tak gęsto że pomiędzy nie już nic nie wcisnę .. w zeszłym roku udało mi się wykopując cebule wcisnać aksamitki..w tym juz chyba się nie uda........ Cały ten plac miał być zarośniety pasychandrą...ale pies z uporem maniaka ją wykopywał i przeniosłam ja w inne miejsce w ogrodzie (niedawno pokazywałam). Napstrzone jest tu strasznie i boję się wprowadzać cokolwiek innego
Wszystkim dziękuje za uznanie dla moich okazów
A co do mleczy, to mam taką super wąską łopatkę i wydzieram ją wszystkie takie mleczyki...... Mikołaj mi przyniósł kiedyś w prezencie
Borbetko - to trochę ciężko wytłumaczyć, aby wytłumaczyć dobrze .
Bokeh (z japońskiego bo-ke oznacza rozmycie) to opisowe okreslenie wygladu obiektow znajdujacych
sie poza plaszczyzna ostrosci - czyli po prostu wszystko to, co na zdjęciu jest nieostre. Bardzo często to pojęcie zawęża się do tych "kółeczek/plamek" w które zamieniają się wszystkie nieostre obiekty na zdjęciu. Te "kółeczka" często występują w dwóch rodzajach - albo jaśniejsze na krawędziach i ciemniejsze w środku, albo odwrotnie . Zazwyczaj mówi się, że te pierwsze dają brzydki bokeh a te drugie ładny . Natomiast często zawodowi fotograficy (ja nie jestem niestety) nie są tak jednoznaczni, czy też "czarno-biali" w ustaleniu jaki powinien być dobry bokeh a jaki nie. I naprawdę to pojęcie nie oznacza tylko i wyłącznie tych "kółeczek" tylko wygląd całej nieostrej części zdjęcia - choć o "kółeczkach i plamkach" debatuje się najczęściej.
Link do mojego ulubionego wątku - zwłaszcza od strony drugiej są piękne przykłady zdjęć: http://www.canon-board.info/showthread.php?t=20228
a dla czytających po angielsku jeszcze to (nieczytający też mogę popatrzeć na zdjęciach - tam dobrze widać o co chodzi z tym terminem). http://www.rickdenney.com/bokeh_test.htm
A u Danusi podoba mi się bokeh zwłaszcza tu:
Różowe "firanki" na klonie jesionolistnym, który zwykły ogólnie jest niefajnym drzewem.
Wygląda pustawo, ale lada chwila rozkwitną szafirki, białe narcyze i tulipany. Jest też masa niezapominajek. Może faktycznie powinnam jednak pomyśleć o zmianie...
Danusiu, dziękuję za porady i zwrócenie uwagi na naadzenia fachowym okiem.
O trzmielinie lub runiance myślałam na tę rabatę, którą dopiero tworzę
Bukszpanowe koła trzeba zagęścić, dociąć na gotowo. Rondo jest troszkę za skromnie obsadzone. zainwestuj w nie.
Tak, bukszpany w wewnętrznym kole są rzadkie, bo tylko takie udało mi się jesienią zdobyć. Muszę je zagęścić. Obsadzenie z kolei jest spore. Teraz tego nie widać, ale jest tam sporo róż - od wewnętrznej strony kilkanaście angielek Claire Austin, a w zewnętrznej obręczy 18szt. okrywowych Aspirin Rose. Rosną tam też dookoła szałwie omszone białe.
W samym centrum jest stożek cisowy.
Trzmielinę proponuję na rondzie - okrągłej rabacie, albo w kółku w środku i na samym środku powinno być drzewo, jako punkt centralny.
Natomiast między pierścieniami bukszpanu może być wtedy pachysandra, albo na odwrót - żółta trzmielina, a w niej hiacynty po zewn. a w środku pachysandra.
Posadziłabym na tej rabacie zamiast runianki żółtą trzmielinę i cięłabym ją.
Dzięki, Danusiu, a w którym miejscu proponujesz tę trzmielinę?? Żeby nie było za bardzo monotonnie, to raczej będą też inne rośliny. Mam np.sporo żółtych wrzośców kwitnących na biało, które mogłabym tutaj przenieść.
A co dać wokół daglezji w półkolu? Może bukszpan pstry? A przed bukszpanem trawki lub żurawki?
To dość finezyjny układ, ale jak będą ładne rośliny i róże w okresie kwitnienia, to może wyglądać "bombowo". A jakie kolory róż planujesz?
A może berberys zamiast zielonego - żółty? albo coś z tyłu zimozielonego np. cis Elegantissima, bo zimą będzie dość pusto, a lawenda niebieska i cis żółty z tyłu - będzie ładnie wyglądało.
Lawendę trzeba pasem posadzić nie tak rozrzucona jak Twoje kreski.
Mnie się zdaje, że to pierwsze objawy osutki, musisz pokazać igłę w zbliżeniu. Właśnie wiosną lub na początku lata pojawiają się małe, ostro zarysowane plamy, a jesienią moga pojawiać się żółte poprzeczne kreski, obejmujące cały obwód igły.
Zwalcza się poprzez oprysk od co 14 dni naprzemiennie
Antracol 70WP, Dithane, Eminent Star 312 SL, Euparen Multi 50 WG, Sarfun, Topsin.