Aganiu, dawno do Ciebie nie zaglądałam, ale nadrobię Rodki Bogdzi są olbrzymie i emanują tajemniczą siłą, ale to niewątpliwie Jej zasługa.
W różance rosną czosnki Spaherocośtam język mozna sobie połamać Stipy siałam pierwszy raz i zobaczymy, jak dalej sobie będą radzić.
Dla Ciebie amarantowe chaberki, choć na zdjęciu wyszły ciut jaśniejsze niż w realu.
Bogdziu, pozdrawiam Cię cieplutko, śliczne zdjęcia mi wstawiłaś. Wciąż mam przed oczami Twój cudowny ogród i cieszę się, że mogłam go zobaczyć. Myślę, że na następnym spotkaniu nadrobimy pogaduchy
Dla Ciebie moja pierwsza ostróżka, ma delikatny, jasnolawendowy kolor.
Aniu, w tym sęk, że za szałwią rosną róże i ona je tłamsi, będzie im brakować przewiewu a to jedna z przyczyn chorób grzybowych. Szałwia jeśli dobrze pamiętam, to po prostu kupiłam nasionka i wysiałam, ale zabij, nie pamiętam, czy była opisana odmiana. Sieje się jak fioletowa i rośnie nieco niższa. Jeśli mi przypomnisz, to pozbieram nasiona
Krzewuszka z Rogowa, kupiona zamiast zamiast rodka
Małgosiu, róże żadnych dopalaczy nie dostały, tylko kompost pod korzeń jesienią podobno po kwitnieniu można je jednorazowo zasilić, chyba Ania - monteverde pisała, że pokrzywą, ale jeszcze jej nie nastawiłam. Mam nadzieję, że posadziłaś stipę, chociaż u nas dziś właśnie padało. Dopiero wieczorem mogłam się nieco rozprawić z chwastami w warzywniaku, jutro posieję drugi raz pietruszkę, marchewkę odratowałam.
Dzwonek karpacki z bratkami i poziomkówka też poszalały