Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka
18:31, 29 cze 2023
Judith
Doskonale rozumiem emocje wywołane skasowanymi i wyedytowanymi postami. Szkoda, że nie zostało to zrobione przez zaznaczenie, że post był moderowany.
Jestem już czas dłuższy na forum, podobnie jak Hania, Ania Makao czy Tess. Gdy padł pierwszy kamyczek o psychologii tłumu, miałam świadomość jaki może być ciąg dalszy i że koniec może być podobny jak w sytuacjach wcześniejszych, tzn. zablokowane wątki i skasowane posty. Czuję się trochę odpowiedzialna za to, że nie uświadomiłam Ci jak to się może skończyć, choć pewnie i tak byś mi nie uwierzyła. Ale, gdybyś o tym wiedziała, nie byłabyś teraz zaskoczona. Dodam, że mogło Cię także spotkać zablokowanie wątku.
Dziewczyny
Pamiętam swoje początki na forum. Czasem zastawiam się czy dobrze pamiętam niektóre forumowe zalecenia, np. żeby pisać pełne nazwy roślin (nie hortki tylko hortensje) czy prawidłowo pisać małe i wielkie litery w gatunku i odmianie. To dzisiaj już brzmi dość abstrakcyjnie, prawda?
Odnośnie gatunków i odmian to ja dopiero dzięki forum się ogarnęłam z tym tematem. Jak teraz widzę, że ktoś pisze o cisach w odmianie Baccata albo o carex Montana to czasem trudno mi się powstrzymać, żeby innych nie poprawiać.
Doskonale rozumiem emocje wywołane skasowanymi i wyedytowanymi postami. Szkoda, że nie zostało to zrobione przez zaznaczenie, że post był moderowany.
Jestem już czas dłuższy na forum, podobnie jak Hania, Ania Makao czy Tess. Gdy padł pierwszy kamyczek o psychologii tłumu, miałam świadomość jaki może być ciąg dalszy i że koniec może być podobny jak w sytuacjach wcześniejszych, tzn. zablokowane wątki i skasowane posty. Czuję się trochę odpowiedzialna za to, że nie uświadomiłam Ci jak to się może skończyć, choć pewnie i tak byś mi nie uwierzyła. Ale, gdybyś o tym wiedziała, nie byłabyś teraz zaskoczona. Dodam, że mogło Cię także spotkać zablokowanie wątku.
Dziewczyny
Pamiętam swoje początki na forum. Czasem zastawiam się czy dobrze pamiętam niektóre forumowe zalecenia, np. żeby pisać pełne nazwy roślin (nie hortki tylko hortensje) czy prawidłowo pisać małe i wielkie litery w gatunku i odmianie. To dzisiaj już brzmi dość abstrakcyjnie, prawda?
Odnośnie gatunków i odmian to ja dopiero dzięki forum się ogarnęłam z tym tematem. Jak teraz widzę, że ktoś pisze o cisach w odmianie Baccata albo o carex Montana to czasem trudno mi się powstrzymać, żeby innych nie poprawiać.