]No i tak małymi, choć szybkimi krokami dotarłem do teraźniejszości w naszym ogródku
Pora na kilka wpisów z sesji foto zrobionej na przestrzeni ostatnich kilku dni - na początek pean pochwalny dla mojej Żony (choć i tak ją chwalę za zmysł artystyczny w tym ogrodzie, i tak dalej). W tym tygodniu wzięła urlop i z teściową oporządzały ogródek. Nakupiły roślin, planowały sporo sadzenia. Uwinęły się ze wszystkim, jednak najbardziej zaimponowało mi to, że w środę niemal sama przetaczkowała kilka kubików ziemi na wyrównanie terenu! Ja, po powrocie z pracy, miałem już ledwo końcówkę, raptem kilkanaście taczek ziemi do rozwiezienia
A oto jeden z głównych efektów jej pracy - tak prezentuje się obecnie "prawy" przedogródek (przed niedawno postawionym ogrodzeniem):
buk Purple Fountain
magnolia