Marta na nic nie patrz tylko pryskaj bo to może być ostatnia pora . potem pączki róż zniekształcone i dzikie kwitnienie ...preparatem Karate czasem pryskałam ....albo o ile pamiętam Mospilan ...
kaisog1 - jeżeli uważasz, że sie da to napewno masz rację i z pewnością nam też sie to uda. Ale mam takie skromne pytanie: " co ile jeździcie na swoje kubusiowo i ile czasu tam spędzacie?"
Powiem tak : żona chciał by mieć ładny ogród może nie musi być to tak wymuskany ogród jak większość waszych trochę kwitnących kwiatów ale żeby nie było przy tym mnóstwa roboty -pielenia, wykopywania itp.
Dzisiaj posadziłam do donic 15 krzaczków pomidorów...resztę zostawiłam na balkonie...tak w ramach asekuracji.Mają już pączki.Jutro pokażę jaki mam sposób sadzenia pomidorów do doniczek.