Basiu... trawniczka znów ubyło... będą piwonie
Wykopałam krokusy z trawnika, bo ta trawa potem do czerwca mnie denerwowała.. i rabata też denerwowała i jak trawy sie rozrosły to nie było już możliwości na siedzenie..
I akant wchodził na trawnik..... teraz przestawiłam ławkę i poszerzyłam rabatę.. .. i jak sie rozpogodzi to pomyślę co z tym teraz zrobić i jak to poprzesadzać Muzę akanta jakoś ruszyć, bo będzie atakował ławkę. A z drugiej strony i tak sie siedzi na niej co najwyżej do foto
Edytko, dziękuję,swojego żółtka ciachnęłam w kulkę i już ładnie poprzyrastał. Czego nie mogę powiedzieć o lawendzie. Stoi i czeka na ciepło, tak jakby jej z nieba spaść miało.
Rozkwitły.... przynajmniej część.... i są do du..y
Te insektowe też jakieś mizerne i malutkie... jednak kupiona duża cebula.. daje duże kwiaty, a to .. drugi sort.
To kupiona mieszanka pełnych ale w normalnym sklepie... rosną w jednym miejscu 4 rok.. i jakie dorodne..
Sadzonki dyni (piżmowej?) do doniczek już można wysiać, do gruntu przesadzałam dopiero w końcu maja, albo na samym początku czerwca. Kiedyś eksperymentowałam też bez wcześniejszej uprawy doniczkowej, siejąc wprost do gruntu, nie wiem jednak ile wykiełkowało, ile zgniło, ile zmarzło ale wykiełkowała wystarczająca ilość do konsumpcji.
Dla odwrócenia uwagi od szpitalnych obrazów zostawię dla Ciebie bukiecik ze słoneczkiem w tle.