Nie
Ja jeszcze w ogrodniczym nie byłam od tamtych planów...może w tym tygodniu mi się uda podskoczyć, bo lista już długa
Kula bukszpanowa, 4 tawuły, żurawki żółte lub pomarańczowe, miskant i jakieś mniejsze trawki, dwa świerki serbskie, 5 szmaragdów coby już żywopłot na froncie skończyć... trochę się uzbierało
więc tak w zależności od funduszy:
wersja tańsza:
- tuja aurea nana (taka jaką zastosowała Danusia w donicach w białym domu) pomiędzy nią miskant morning light, podsadzić to wszystko barwinkiem lub bluszczem i niech sobie zwisa,
w wersji droższej tuje zamieniamy na bukszpanowe kulki oczywiście
bez wymiarów ciężko narysować ilości ale ogólnie chodzi o taki układ,
ja osobiście dałabym tuje.
A teraz zakupy trawiasto-preriowe. Miskant Sarabande, Trzcinnik Karl Foster, zielona hakone, purpurowe zwykłe jeżówki i bardzo wysokie rudbekie oraz dzwonek brzoskwiniolistny (ten to już jako towarzystwo dla róż, a nie na prerie przecież)
A tu piękny zestaw, który przywiozła mi z Polski Monika - festuca glacialis, carex aurea, Andropogon scoparius Praire Blues, rozplenica Hemeln
Aga nie znam się za bardzo na gatunkach zimozielonych ... ....ja mam oklepane smaragdy ....ale mi się podobają ...są jeszcze malutkie , ale docelowo można je ciąć na wysokość i na szerokość ....są gęste, nie szyszkują ... nie mam doświadczenia z choiną kanadyjską ....może tam będzie pasowała ....może ktoś doradzi ????
... co do traw, to miskant gracillimus nie chodzi po ogrodzie , jest ciemnozielony i ładnie wygląda przy hortensji Limelight ( Danusia taki miała przy stawie) u Kapiasów będą trawy to może M. się przekona ... w nogach hortensji mogą być funkie ....albo żurawki ....
Witam Was bardzo serdecznie. Jak wielu, trafiłam na Ogrodowisko „po fakcie”, a to znaczy, że najpierw powstał dom, a w dalszej kolejności miał powstawać ogród. Popełniłam mnóstwo błędów, o których tu szeroko pisaliście, a grzechy główne, to:
1. Brak szczegółowego planu
2. Spontaniczne zakupy
3. Nieuwzględnianie stanowiskowych potrzeb roślin
4. Kupowanie pojedynczych egzemplarzy...
Dom jeszcze nie jest przez nas zamieszkany i jeszcze przez parę miesięcy nie będzie, ale chciałam, żeby „coś” rosło zanim się wprowadzimy. Zaczęłam „potworzyć” coś od wschodniej strony domu, ale już widzę, że o ile przyszłe rabaty muszą mieć taki, a nie inny kształt, to panuje na nich totalny chaos i tutaj proszę Was o pomoc w uporządkowaniu tego bałaganu z uwzględnieniem trendów ogrodowiskowych.
Jeszcze może kilka słów o działce:
- ma kształt klina, a wymiary to: szer. 42m; dł.78m
- w najszerszej części stoi dom i w przyszłości będzie stał garaż, więc od frontu to ciągle pole bitwy
Miskant gracillimus nie wymarzają , tylko że ostatani zima dla miskantów nie była łaskawa i niektórym wymarzły , generalnie ta trawa zimuje w polsce z powodzeniem.
Bukszpany odsun od krawężnika. Miskant przy stożku po lewej. Co do tych trzech to jedno i drugie fajnie wygląda Najlepiej byłoby zrobić zdjęcie całości wtedy będzie wiadomo jak ustawić
Bukszpany odsun od krawężnika. Miskant przy stożku po lewej. Co do tych trzech to jedno i drugie fajnie wygląda Najlepiej byłoby zrobić zdjęcie całości wtedy będzie wiadomo jak ustawić
Rabata nr 1
tak wygląda teraz ...będzie troszkę zmian z wiadomych przyczyn
Ależ mnie się podoba to połączenie kolorystyczne..... miodzio!
Joanko będą zmiany ponieważ hortensja "L"będzie tu za wielka i miskant z lewej strony za duży.
Reszta to w/g widzimisię jeśli idzie o jednoroczne
Jeszcze muszę popracować i chyba wyrysować sobie to bo inaczej nigdy nie będzie tu porządku
Pozdrawia Lizaczku ))))))
Odkrycie tego lata - złote oregano - pięknie wygląda, pachnie i smakuje:
Berberysy prześcignęły tuje!
Miskant gracillimus ładnie się wyciągnął:
Zebrinus jakoś wolniej rośnie, ale fajnie, że go mam:
Że nie wspomnę o bluszczu pochłaniającym przestrzeń Dianko i Moniu
Budleja wyrosła bujnie, chyli się do samej ziemi:
Alba rose wciąż zdobią:
Miskant ma ze 3 metry spokojnie w tym roku:
Prześwietlany słońcem pięknie ozdabia taras - mam nadzieję, że w kolejnych latach wynurzą się posadzone pod nim limki
Moja pierwsza obwódka własnymi rękami uchowana
Na brak kantów nie patrzymy Muszę się to tego zabrać koniecznie.
Oliwnik - nowy nabytek - piękne liście, jakby posrebrzone sprejem:
Czy u Was w tym roku takie miliony pająków???
Agnieszko, co to za trawa za limkami??
Mogłabyś mi pstryknąć fotkę liścia jakie ma, bo chcę zidentyfikowac mojego miscanta który miał byc zebrinusem a nim nie jest.
I dlaczego wyeksmitowałaś perukowce???
Asiu, ten miskant to Gracillimus. Pstryknę dziś fotkę listka dla Ciebie. Zebrinusa trudno pomylić z nim - u Madżenki są zdjęcia zebrinusów. A perukowce przestały pasować do koncepcji i źle tam rosły (z 6szt. zostały 3 liche). Teraz poszły w lepsze - mam nadzieję miejsce, dostały dolomitu i drugą szansę
Zamiast wrzosów ustawionych pod jałowcami proponuję jakieś "lekkie" turzyce (Carex).
Na lewo między jałowca i tuję proponuję miskant Variegatus.
Ojejku, Danusiu, jak to miło, że do mnie zawitałaś
Na lewo jest taki maleńki klon palmowy, ale coś mu nie bardzo idzie z rozrastaniem się, więc wymienię na miskanta.
No właśnie, Turzyce to świetny pomysł, bo mam bardzo mało traw!
Właśnie powiększam rabaty, zrobiłam dziś dwa kwadraty, w których chcę wyeksponować drzewko w ramie bukszpanowej.
Wszystkie rady i komentarze dodają mi skrzydeł do pracy)
Bardzo dziękuję i pozdrawiam Cię Danusiu serdecznie
Miskant będzie stał, a hortensja będzie się rozkładała. Ja bym zamieniła te rośliny miejscami. miskanta przy ławce a hortensje po bokach. Żurawki są dobrze.
Po prostu jeśli zamierzasz utrzymywać wysokość ściany zieleni na wysokości 2 metry to nie sadź świerków serbskich, ani nawet Smaragdów, bo nie da się utrzymać przez 30 lat takiej wysokości.
Ale jeszcze powiem, że tnie się nie jak osiągną 2 metry tylko cały czas po posadzeniu.
Posadź cisy kolumnowe gęsto i przycinaj od posadzenia równo w poziomie
Ja posadziłam takie gatunki, bo takie było zamierzenie właścicieli - mieć wysoki żywopłot. Nieograniczona wysokość bo obok "wiszą" okna sąsiadów.
Płożące niebieskie to jałowce "Blue Chip".
Proponuję na siłę nie kopiować tylko wymyślić kompozycję na swoje potrzeby.
Wysoka trawa to miskant Silberfeder. Ma duże kłosy
A jak posadzisz odmianę świerka serbskiego Nana (nie pisz proszę choinki, choinki, to są na Boże Narodzenie w domu...), który jest po prostu karłem i dopiero (!) za 30 lat bedzie miał wysokość 3 m, to nie będziesz mieć zaburzonej kompozycji jak karzełek 50 cm będzie stał koło 2 m żywotnika (tuja), bo thuje w gliniastej, żyznej glebie na prawdę szybko rosną. Jak będziesz planować ogród pod to co będzie za 30 lat, to chyba nieco łyso będziesz mieć. Ogród tak co około 10 lat wymaga modernizacji, odświeżenia. Trzeba jedynie myśleć i np. nie posadzić olbrzymiego tulipanowca tuż przy domu, podobnie świerka kłującego, który rośnie znacznie szerzej niż świerk serbski i nie jest tak podatny na cięcie. Po za tym świerk serbski można ciąć na żywopłot i na wysokość i na szerokość, więc nie widzę tu zgrzytu z thują.
To co rośnie obok żywotnika wschodniego aurea nana, to chyba jałowiec blue chip, a trawa to miskant, chyba gracimilus.
No wlasnie to ciecie tych swierkow serbskich mnie intryguje. Ciekawa jestem czy taki cięty po bokach i z wierchołka jest równie ładny. Nie zgodze się jednak żeby nie planować ogrodu na to co będzie za 30lat. Bo nie po to zasadze choćby i tego świerka żeby za 30 lat go wycinać...najładniejsze są zresztą ogrody właśnie z tymi 'starymi' wyrośniętymi okazami. Niektórzy płacą przecież setki żeby mieć kilkuletnie okazy u siebie w ogrodzie. Szkoda, że nie mam większego ogrodu-pozwoliłabym drzewom rosnąć dziko, bez drastycznego przycinania i formowania.
Bardzo mi się podoba własnie ta kompozycja-zaprojektowana przez Panią Danusię, dlatego chcę to dobrze przemyśleć zanim 'wpakuję' się właśnie w ten projekt. Brakuje mi chyba wyobraźni, wyraźnego obazu w mojej głowie.