Aldonko pewnie masz dzis imieniny , wypatrzyłam w kalendarzu . Wszystkiego dobrego i zeby wszelkie zło Cie omijało a wszystko układało się tak jak sobie zamarzysz.Kwiatek zostawiam jesienny ale myslę ze tez piekny.
Masz rację w takich warunkach nie da sie pracowac , trzeba sie zachwycac. Cudny obraz , gdyby tak można było go powtórzyc w ogrodzie ...........
Piekna ta przyroda Kanady i jaka dostępna dla kazdego. Nasze dzikie zwierzęta trudno sfotografowac bez podstępu a tam tyle zdjęc i tak bardzo różnorodnych robisz.Dzięki za nie i trzymaj sie zdrowo.
Marzenko nie kracz!!!!Ania po prostu lubi robić słoiki a Ty zaraz zima ostra
Nie może być ostra bo trawki świeżo posadzone ... dalej nie będę wymieniać.
Masz rację Aniu nie mato jak małe co nieco ze słoiczka
Przesyłam Ci śródziemnomorską barbulę...chiba, ze to coś innego???
Twoja ładniejsza U Cienie przeplata się lato z jesienią niechybnie wygra jesień ale Twoje roślinki cieszą oczy
Dziękuje Wam za miłe przywitanie i przyjęcie mnie do Waszego grona Może najpierw się przedstawię Jestem kobitką po trzydziestce he..he.. Mam męża ,dwoje cudownych dzieci i świata poza nimi nie widzę tylko żal ,że tak szybko rosną... Mam wsapaniałego kota Faziego którego uwielbiam iii... Kocham góry bardzooo. To tyle o mnie. Więc przechodzę do rzeczy : dostałam dom od taty powolutku ,w miarę możliwości go remontuje i chciałabym również mieć jakiś przyzwoity ogród ,ale nie zawsze chcieć to móc..przynajmniej w moim przypadku. Nie potrafię sobie go wyobrazić co miałoby być i gdzie -ot ,taka już moja uroda. Coś gdzieś wsadzę i zaraz to przesadzam ,bo nie pasuje już nie mam siły pomóżcie mi KOBIETY KOCHANE proszę... A było to tak... Rozbiórka starego garażu
powoli powstawał chodnik,ogólnie plac budowy. Potem kupiłam 105 thuji szmaragd i obsadziłam nimi przód domku
i co dalej??? Nie mam pojęcia ...pomóżcie...
Joluś! Co u Ciebie? O zdrowie pytam, chociaż wiem ,że możesz mieć złe dni, to i tak się martwię.
Jezeli odpalasz kompa ,to wstaw uśmieszek dla nas. Jesteśmy z Tobą!
Miałam dziś przygodę w ogrodzie. Chciałam spalić uschłe paprocie, ale jak zanurzyłam rękę między liście, to się ukłułam. Myślę, róż tam nie ma, skąd kolce? Rozgarniam, a tam liście z gruszy, co jest 2 m od tego miejsca. Podnoszę kilka, i co widzę? Śpiący jeżyk. Tylko nie wiem ,czy juz na zimę się zagrzebał, czy tylko nocna drzemka? Zostawiłam to miejsce w spokoju, i już nie zaglądałam, więc nie wiem czy jutro on w tym samym miejscu będzie. Zostawię to paprociowo, niech ma schronienie, i jeszcze mu jakieś zadaszenie zrobię,
To zdjęcie odzwierciedla jak cudownie musi się czuć właściciel chodząc po nim! Nie dość, że ogród dojrzał w rok to jeszcze wpisał się w otoczenie. Ten dąb (?) wygląda jakby był częścią ogrodu. Gratuluję
Moje dzieciaki podeszły do sprawy praktycznie i dostałam maszkety ... Na wodzie do kwiatków zaoszczędzę , ale czy moja waga będzie się cieszyć to tego nie wiem .... Natomiast dostałam jeden prezent poprostu niemożliwy ... Zobaczcie same
No no niezły z Ciebie zawodnik na szerszenie z sekatorem podziwiam, wiem co te stworki potrafią, i jak pognać gościa przeszkadzającego im w posiłku, miałem ogromne gniazdo w garażu, strażacy napierali a one się broniły, niezłe widowisko z za szyby oczywiście, boję się tego draństwa i nie wchodzę im w drogę,
ten wiąz holenderski super ciekawym kiedy mój taki będzie. pozdrawki,.
pokażę jak niesamowity jest berberys Maria, który mam posadzony jako mały żywopłocik:
oto jego jesienne kolory - pomimo że zdjęcia nie oddają prawdziwych kolorów twierdzę, że jest niesamowity: od letniego seledynowego koloru potrafi przejść jesienią w ogniście czerwono-różowy odcień
a tak go widać na rabacie z daleka (nie patrzymy na trawnik, na którym widać już działanie roundapu):