Czyli to jest susan ? ... oj skarb dla mnie, z moim doświadczeniem, dla mnie jest w sam raz ... jeszcze kanciki muszę przyciąć aaaa i moje trawy się obudziły, nawet hakone !!! jedynie miskant variegatus śpi jeszcze - leń !
Napisałam, zawiesiło się i poszło w kosmos.....
Tym razem krótko.... To miskan chiński , odmiany nie znam, listki ma zielone z białym paseczkiem wzgłuż środka liścia (zebrinus ma żółte i w poprzek). Ścinam jak już są brzydkie liście..najczęsciej w połowie marca...wazne by przed wegetacją....a wegetacja jeszcze nie ruszyła...śpią.
To astrów jeszcze Ci dam...bo musze je i tak rozrzedzić...... tak mówię od zeszłego roku
Miskanty zebrinusy też mam.... Tobie nie dałam, bo kępki kształtne i jeszcze nie nadają sie do podziału
Obok rury prawdę mówiąc bardziej myślałam o cisach, ale tuje też mogą być - coś kolumnowego w każdym razie.
Przed nimi trawy - w wersji bardziej eleganckiej miskant 'Gracillimus', albo w wersji mniej "poukładanej", ale pasującej do brzózki, może trzcinnik ostrokwiatowy 'Karl Foester'?
Pod brzózką bukszpany, kule różnej wielkosci.
Od strony płotu koło otoczone kosodrzewiną, to znowu ukłon w stronę brzózki (lubią zestawienia sosny i brzóz).
I coś kolumnowego zamykającego przedogródek, można powtórzyć tuje, ale byłoby lepiej gdyby tutaj były wyższe niż przy rurze.
albo może jeden świerk serbski, jesli trzy się nie mieszczą?
Sumaka zadomowionego na posesji ciężko jest się pozbyć i walka trwa zwykle kilka sezonów
a może pomyślicie nad przesadzeniem go, i dorzuceniem mocniejszego zabezpieczenia?
Aniu wielkie dzięki za fotki(cudne) , czy ten miskant ma listki zielone czy są w jasne centki?Ja mam też obiecany miskant zebrowany czy żebrowy ,mogę się podzielićAcha a astry jak najbardziej, jeszcze mam duuuużo miejsca
To jest miskant Wysoki, szybko rośnie, ale nie inwazyjny.....rozrasta się w kępe.... niczego nie zagłusza.... Odmiany nie znam, ale wstawiam fotkę.... posadzony był z 3 malutkich sadzonek w 2008 roku. Nie mam żadnego wyrżnego jego foto, bo on mi stanowi tło i zasłania siatkę, ale to jest ten....bo tylko tego udało się wykopać
Tu też masz jego zdjęcie, u mnie w ogrodzie drugi sezon..... a na prawo widać te wysokie astry niebieskie... jak masz miejsce i chcesz to mogę jeszcze Ci ich ukopać..i je też posadż w ograniczniku, bo pójdą na cały ogród.... po lewej widać te bordowe astry..... ich tez mam jeszcze sporo ... Daję foto ze mną, bo widac jakie to wysokie rosnie Kolory na zdjęciu do niczego, bo było już dość ciemno.... foto z 2009 roku
Nie wiem jakie są dokładne wymiary, ale mam takie coś
1 -(zakryta literką I i S)
2 - ilex crenata golden gem lub żurawka citronelle
3 - hortensja limelight
4 - dywan pasychandry
5 - zgubiłem, nie ma
6 - cis na pniu - lub trzmielina na pniu
7- kule z bukszpanu
8 - miskant morning light albo gracillimus
9 - albo rododendrony cunnigham's'white albo te nieszczęsne tuje. Tylko chodzi mi o te kółka. Na te pojedyncze nie patrz - możesz tam zastosować trzmielinę na dywan
10 - ekran z cisa
11 - mogą być żurawki citronelle albo tojeść rozesłana aurea.
Nad ścieżką z trawnika dałem trzy pergole - mogą być na nich wisterie.
A tam gdzie zakrył listek logo są trzy stożki z bukszpanu
Od dołu - lub od góry Cis na pniu, od niego zawijasek - hortensja silver dollar, miskant, hortensja, a dalej kompozycja z różnej wielkości kul bukszpanowych - między nimi może bym dał tojeść rozesłaną aurea?
Sprzęt fotograficzny zawiódł mnie całkowicie. Ale jako pomysłowy Dobromir skorzystałam z telefonu. Zdjecia trochę marnej jakości ale coś tam widać.
To rabata wzdłuż wejścia do domu. Właściwie to przekopałam ją całą. Na miejscu została magnolia rosnaca na srodku ( i chyba trochę podmarzła, coś marnie puszcza), dwie duże hortensje ogrodowe, które widać po lewej stronie - zmarzły całkiem- same suche badyle ( chyba dlatego, że tak się starałam i pierwszy raz okryłam je agrowłókniną). Coś tam trochę odbija od ziemi, ale tak mi ich żal . Nawet jak nie kwitły to ładnie wyglądały. Wykarczowałam 6 krzaków starych róż, które przemarzły i wypieliłam wszystko, bo było zarośnięte. Środek chcę wysypać żwirkiem, z prawej strony jest miejsce na byliny i jednoroczne a pod płotem posadziłam 6 pęcherznic Diabolo i dwa luteusy. Na samym końcu rosną dwa krzaczki niezawodnej Annbelle, z własnego rozmnażania. Już widzę , że będzie więcej. Te kamienie leżą tak tylko "na razie"Myślę kupić ekobord i jakoś ładnie to zagospodarować. Ale na razie poczekam i zobaczę jak roślinki zaczną wyglądać latem. Bo teraz to same badylki wystają z ziemi.Ścieżka musi być, bo inaczej nie można utrzymać chwaściorów w ryzach. A płotek konieczny. U sąsiada za płotem mieszka największy wróg mojej Amfy - sunia , z którą się bardzo nie lubią. Jak nie było płotku, to wszystko było zmasakrowane.
Świeży nabytek - zywotnik olbrzymi kurnik - zebrina.
To rabatka najbardziej haotyczna - uwidacznia zmienność moich poglądów i brak zdecydowania. Tak powstał mini skalniak. Za nim jest róg ogrodu pod lasem, ziemia tam nie najlepsza, trawnik był zawsze w najgorszym stanie i postanowiłam, że zasadzę tam różne krzewy, żeby nie trzeba było kosić.Tak też jest. Rośnie tam wszystko, co nie pasowało gdzie indziej -dwie pęcherznice, malutka kolkwizja (wychodowana z gałązki), żylistek, tawuła Little princess i dwa krzaczki amfory ( które chyba też mróz załatwił, ale jeszcze mam nadzieję, że odbiją).
Od strony , z której zrobione jest zdjęcie są posadzone trawy, których teraz nie widać, kiedyś mam nadzieję na dorodne kępy - miskant giganteus, zebrina, cukrowy (posadzony w kastrze budowlanej bez dna, żeby się nie rozłaził) - sadzone w ubiegłym roku. 5 sadzonek , - najnowszy nabytek -Miscanthus sinensis 'Kleine Silberspinne. Była promocja w ogrodach traw - zaszalałam i kupiłam 5. Wsadziłam obok siebie i mam nadzieję, że już w tym roku będzie ładna kępka.
Połowa rabatki już wysypana korą, ale brakło. Muszę w poniedziałek dokupić.
Ładnie odbijają posadzone na jesieni Grandiflory - posadziłam pod nimi przywrotnik ostroklapowy, żeby nie było tak łyso. Mam nadzieję, że te dwie sadzonki szybko się rozrosną.
A to jest zrealizowany do połowy mój pomysł na masywną ławę w poblizu miejsca na ognisko. Są tam wkopane podkłady kolejowe i na ich skraju kolega wymurował mi z tutejszego kamienia wapiennego dwie podstawy do ławki. Dechy dębowe już mam , ale jeszcze muszę zawieźć do stolarza , żeby je wyheblować . Myślę, że będzie fajnie wyglądało.
Pięknie zaczynają się rozwijać pąki klonu czerwonolistnego, który mój M dostał na urodziny. Też nowy jesienny nabytek, więc cieszę się, że "ruszył" i nic mu nie jest.
Wow, ale napisałam .
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i idę napalić w kominku. Niby ciepło, ale w domu jakoś nie bardzo.
Marto, tak przypomniałam sobie, że nie wysiałam słoneczników ani jeszcze dali nie posadziłam (zwyczajowo w warzywniku). Ale co ja chciałam rzec: miskant Twój jest, ma się dobrze (oplewiłam go nawet) ale po zimie jeszcze nie odbił, więc choć już się nad nim pochylałam ze szpadlem - ale ponieważ nie ma znaku życia - musimy poczekać, bo szkoda go męczyć. Trzymaj miejsce, pamiętam o Tobie!
Moja starsza siostra podarowała mi jeszcze takiego cisa (ja jej odwdzięczyłam się hortensją). Przyjechał!
A pozostałe cisy przycięłam (ręka drżała). Rabata ta jest jeszcze nieskończona z powodu siania trawy i konieczności utrzymania "drogi przejazdowej taczkami".
A poniżej nowa rabata z cisami 'Elegantissima'. Do jej kopania używałyśmy młota (zalany beton od umocnień strumienia) i kilofa. Dojdzie tutaj trzmielina, miskant cukrowy w ustronne miejsce i coś jeszcze mało kłopotliwego.
Fajnie, że znalazłaś chwilę, żeby zaglądnąć.
Próbuję pytać dalej
Pamiętasz Magnolio to półkole z cypryskików Lawsona, które chcę zastąpić choinami? Dla przypomnienia: Na tym tle planuję posadzić hortensje Great Star (lub inne) + miskant MorningL. + jaśminowce Belle E. / bzy Palibin / piwonie krzewiaste. Powiedz mi, czy wprowadzenie kilku sztuk np. 3 robinii Frisia w tle tego wszystkiego, jako wyższe punkty wystające nad choinę, będzie już przegięciem. Bardzo chciałabym je gdzieś u siebie wkomponować i pomyślałam nad tym półokręgiem w trzech punktach - jedna po środku i dwie w równych odległościach bliżej końców tego półkola.
Nie wiem czy mnie rozumiesz.
Pewnie, że projektowanie ogrodów to trudna sztuka. Sama się głowię u siebie, jak wiesz. No i fakt - zawsze można pozmieniać jak sie okaże, że coś nie gra. Dobrze, że sobie wybrałaś 3 kolory, a nie co popadnie.
Rozplenica hameln to chyba jedna z najładniejszych, ma ok. 1m i jak najbardziej będzie pasowała jeśli chcesz tam miskanty dawać - one mają ok1,8-2m więc będzie grało. Pamietaj też o tym, że trawy dość późno wschodzą. U mnie np. juz wszystko jakieś liście puszcza, a jeden miskant stoi jak zaklęty. Już się boję czy w ogóle żyje. Ale one tak właśnie mają. Dlatego takie pośrednie piętro jest tez potrzebne, żeby całą wiosnę łyso tam nie było. A jak lubisz trawy to dawaj jak najwięcej - są faktycznie super dekoracyjne i bezproblemowe.
D - kulowe liściaste mogą byc np kolorowe berberysy - admiration, aurea czy piękny polski beskid. Kolumnowe mogą byc tez jałowce, ale czytałam na forum że są trudne w uprawie i łatwo brązowieją, a od śniegu traca pokrój. A może cisy. Są odmiany kolumnowe i rosnące dość szybko. Trzeba by dobrze poszukać. No i jest jeszcze choina kanadyjska, którą juz zdaje się Magnolia polecała.
Nie znam się właśnie na berberysach wcale (zresztą jak na większości roślin) - zaraz pooglądam i poczytam o tych.
Choina odpada chyba bo za wielka jest z tego co czytam do 8 metrów szerokości - absolutnie się tam nie zmieści - musi być przejście do drewutni. Poszukam jeszcze jakiś kolumnowych bo w sumie nawet nie sprawdzałąm jakie są polecane.
H - chyba powinnaś dać dwa plany, bo masz bardzo wysokie rosliny (miskant, perukowiec) i prosiłoby się dac coś dwustopniowo - np. jakies trawy typu rozplenica,a dołem trzmielina czy wrzosy.
No właśnie wiem, że tam potrzeba wystopniować wysokości tylko nie wiedziałąm jak.
A o jakiej odmianie rozplenic myślisz?
Ja bym bardzo chciała gdzieś jeszcze tą wielką (odmiany teraz znaleźć nie mogę,ale ponad 1 m wysokości ma) umieścić gdzieś, ale tam to chyba za duża będzie?