Właśnie szukam azalii na miejsce tamtej. I tak mi się widzi japońska Kermesina. Co myślicie? Z drugiej strony mam Georga Arendsa, w środku Eisprincessin...pasuje tamta kolorystycznie.
Nie ma sensu dziury zakopywać po tej Bogusinej, od razu bym posadziła...
Pojedziemy do Pisarzowic po nią, chyba w czwartek. To przy okazji jeszcze jakiegoś rh bym przygarnęła. Potrzebuję na słońce mrozoodpornego i jakiegoś różowego, fioletowego...coś w ten deseń. Bogdzia choruje...jak tu spytać...
I jeszcze wczorajszy motylek