No tak, nie ma to jak jasno sprecyzować swoje prośby - mam co chciałam I tak dzięki wielkie!
Maaaarzy mi się Danusiu cały gotowiec - taki specjalnie dla mnie, tylko nie wiem, czy finansowo podołam przez wielkość tego mojego czegoś, co nazywam ogrodem Ach jak teraz żałuję tych pieniędzy wydanych 2 lata temu na projekt, buuuuuuu Ale wtedy nie znałam ogrodowiska, nie wiedziałam co tracę
Jeszcze raz gratuluję "Ogrodu z lustrem" !!!
Tak, dobrze myślisz Ewo. Cisy są dość gęste, są powiązane aby śnieg ich nie porozłamywał zimą. Ponieważ ma to być żywopłot bardzo regularny więc szkoda gałązek połamanych i poodginanych zimą.
Wiosną się przytnie, potem, gałązki się pozrastają, pomieszają i sznurki zdejmiemy. Albo i nie, nie będzie ich widać.
To wypasione egzemplarze z dużą ilością gałęzi
Nie Sebku, był taki zmrożony, skulony jakby spalony. Zupełnie inaczej wyglądał w zeszłym roku, był miedziany A teraz taki brzydki, nie żałuję, że ścięty.