Boska ta ławka i ten żwirowy placyk... marze o takim u siebie i juz mam nawet pomysł...w wekend wstaie fotki i może poprosze o radę.
Pozdrawiam i dziekuje za informacje dot. nawożenia hortensji
A to już druga strona działki tutaj większość roślin oprócz rododendronów i funki i czosnków ozdobnych zostanie przesadzona
Dużo młodych roślinek zostaje niszczone przez mojego pieska który jak perszing przelatuje nad sadzonkami
Kasia, bez takich mi tu podejrzeń.. ja i wykład na temat liliii... Ja siem po prostu usprawiedliwiałam przed Andzią, jak przed nauczycielem, że lekcje odrobione, a przynajmniej starałam się odrobić
A że w temacie bieli zakręcona jestem niesamowicie, to koduję zwłaszcza te informacje, w których biel występuje no i w oko mi się rzuciło, że te białe lelije jakieś takie inne są niż pozostałe kolory
Wszystko jeszcze młodziutkie ale mam nadzieję że z czasem będą ozdobiały mój zakątek kolejarza??????????? Dlaczego zakątek kolejarza. Przekonacie się niebawem.
Widać z daleka że stare kamienie zostały usunięte a zamiast nich poszły podkłady kolejowe i na obrzerzach zostały ułożone kamienne skalniaki
Zdjęcia są z maja więc część roślinek została gdzie indziej zakwaterowana
Elu, ciekawa jestem jaki przyrost będzie miała ta Lima szczepiona na pniu. Ja mam tą zwykłą, w tym roku to chyba jest jej czwarty rok wegetacji u mnie i zobacz jak się rozrosła. Staje się pięknym dużym krzewem. Mnie to pasuje, chcę się zastawić od świata i zakryć ten betonowy płot
na pierwszym planie Pęcherznica kalinolistna i roślinka która kwitnie na żółto nie wiem co to.NIżej na zdjęciu Pieris japonica
Trzmielina została od dołu obsadzona Bergenią sercolistną a za nią jest dwuletnia hortensja bukietowa i pomarańczowa azalia.
Cudne masz te róże........Anitko i "szczujesz" mnie że tak powiem i zarażasz miłością do róż.... te dwie powyżej najbardziej mnie urzekły, chociaż wszystkie, które pokazujesz są sliczne....
Agnieszka.... to foto wymiata..... aż sie zakrztusiłam od śmiechu.....
Oj wiem jak przyjemny jest wapień na słoneczku Aż pozazdrościłam kiciakowi.
Tylko ja bym tak leżała jak doszłoby to winko o którym czytam kontem oka.... ale raczej obsawiany jest wtedy potok i warzywniak