Oj popadało wczoraj u mnie mocno , uchwyciłam jeszcze proste Anabellki , bo coś mi się zdaję , że te ulewy mi je zniszczą , ścięłam lawendę ( czy to dobry moment?)
Ciekawa ta ożanka, ja mam zupełnie inną. Nie ma tak pięknie kwitnących kłosów.
Ratibida - śmieszna nazwa i śmieszna roślina. W kazdym razie interesująca dzięki tej stopniowo zakwitającej kolbie i brązowej 'spódniczce'
Vivo, nie skladam zamówienia na pędy róż, dwie okrywowe obudziły się i mają nowe listki! Na razie malutkie, ale ledwie rozwinięte! Może kolejne też zachowają się podobnie? Oby!