Wzgórze chaosu
00:05, 14 gru 2022
Sylwia dziękuję za życzenia, cały grudzień u mnie weekendowo "śledzikowy", odpocznę chyba w styczniu.
Do rozliczeń nie mam głowy, dobrze, że Ty pamiętasz.
Ogród śpi otulony śniegiem. Dawno nie było tak biało. Nasza ulica to jakiś priorytet w odśnieżaniu. Super, bo inaczej byłoby jak na skoczni narciarskiej.
Dobrze też mieć trzech panów w domu, trochę się namachali
Uwiecznili też moją herbatę i niedzielną wysokość pokrywy śnieżnej.
W poniedziałek podwoiła ona swoją objętość, a moje śniegowce są teraz w ogrodzie dosłownie na styk.
Dawno nie mieliśmy tyle śniegu w grudniu.
Dziś tak pięknie świeciło słońce, ale biegałam po ulubionych sklepikach i nie zrobiłam słonecznych fotek.
Za to super było zrobić zakupy wcześniej, bez kolejek i pośpiechu.
Teraz tylko dekorowanie i kuchenne przyjemności.
Ciasto na piernik się chłodzi, zakwas na barszcz nastawiony.
Uwielbiam te grudniowe przyziemne drobiazgi.
Adwent to taki radosny czas oczekiwania...
Do rozliczeń nie mam głowy, dobrze, że Ty pamiętasz.
Ogród śpi otulony śniegiem. Dawno nie było tak biało. Nasza ulica to jakiś priorytet w odśnieżaniu. Super, bo inaczej byłoby jak na skoczni narciarskiej.
Dobrze też mieć trzech panów w domu, trochę się namachali
Uwiecznili też moją herbatę i niedzielną wysokość pokrywy śnieżnej.
W poniedziałek podwoiła ona swoją objętość, a moje śniegowce są teraz w ogrodzie dosłownie na styk.
Dawno nie mieliśmy tyle śniegu w grudniu.
Dziś tak pięknie świeciło słońce, ale biegałam po ulubionych sklepikach i nie zrobiłam słonecznych fotek.
Za to super było zrobić zakupy wcześniej, bez kolejek i pośpiechu.
Teraz tylko dekorowanie i kuchenne przyjemności.
Ciasto na piernik się chłodzi, zakwas na barszcz nastawiony.
Uwielbiam te grudniowe przyziemne drobiazgi.
Adwent to taki radosny czas oczekiwania...






