Pogoda jest, bo była.
Tylko trochę się poprawiła,
a po południu jeszcze padać ma.
A mnie coś do ogrodu gna!
Sylwia o zmrożonych roślinkach melduje, a ja nie wiem co w swym ogrodzie zastanę.
Też się boję, że znajdę czarne wierzchołki u niektórych roślin.
Miłego dnia!