Bajkowy ogród Weroniki
20:00, 28 kwi 2013
Rajska jabłoń (wciąż nie wiem gdzie ją posadzić).
Lewizję kiedyś miałam, ale wymarzła. Teraz wiem, że wymaga wsadzenia ukosem.
Stewia (zamiast cukru).
Kajtuś na wszelki wypadek zjadł porcję chrupek 3x wiekszą niż zwykle, bo myślał, że taki mały piesek
zjadłby mu wszystko, żeby nabrać normalnej wielkości. Co pojadł, to się przyglądał miniaturce pieska na baterię (cha, cha).
Pieska zabrał na spacerek, a gdy przestał się ruszać (chyba baterie) Kajtuś go lizał, i lizał. Teraz mu udostępnił miejsce w swoim legowisku.