Grzebiuszka ziemna
21:44, 20 wrz 2022
Mój rogal też pomału się tworzy w przerwach pomiędzy pracą społeczną, a deszczem a innymi zawirowaniami życiowymi:
Zerwałam darń, część nasadzeń jest, a reszta czeka na posadzenie, chcę tam jeszcze pergolę nad ławeczką ulepić, ale pogoda nie sprzyja tego typu pracom, ale w końcu jest jeszcze październik
Są tam 2 pnie, ale nie ruszę ich w żaden sposób, coś wymyślę.
Zadziwiają przycięte po pierwszym kwitnieniu floksy i cieszą oko po raz drugi. Rano było trochę słońca:
Zerwałam darń, część nasadzeń jest, a reszta czeka na posadzenie, chcę tam jeszcze pergolę nad ławeczką ulepić, ale pogoda nie sprzyja tego typu pracom, ale w końcu jest jeszcze październik
Są tam 2 pnie, ale nie ruszę ich w żaden sposób, coś wymyślę.
Zadziwiają przycięte po pierwszym kwitnieniu floksy i cieszą oko po raz drugi. Rano było trochę słońca:





