Wiesz co, Agnieszko? Gdybym miała takie przestrzenie w ogrodzie, to bym na temat pogody w ogóle głosu nie zabierała! Przewieje, przejdzie, zazieleni się, lada moment.
A tak na marginesie, jak trzepiesz dywany, to nie osuwasz się po zboczu? Oczywiście w bezśniezną pogodę, hi hi.
Będzie dobrze, musi być
Gabrysia ja tyż właśnie przeglądam fotki z kwietnia ubiegłego roku, zerkam za okno i nie wierzę
umęczona jestem tą pogodą, brakiem słońca... znowu spypie, tym razem śnieg z deszczem od 13, droga dojazdowa to istny maraton przeprawowy... tak wyglądał samochód jak do domu dzisiaj wróciłam
Bogdziu ta pliszka cały czas chodzi mi po tarasie i wcale się mnie boi Nie wiem co jada ale ryz gotowany na pewno .Jabłek mam resztki szarej renety Jutro dokupię Ciesze się z ich towarzystwa tylko mi ich żal a jedzenie no cóz kiedy się zaczyna karmić nie wolno przerwać a że kosztują to trudno Kilka roslin mniej kupię i będzie równowaga finansowa hi,hi Rosliny nie uciekną a ptaszki przezyją