Nigdy nie miałam "pociągu" do konfitur i innych słodkości w słoikach, za to namiętnie uwielbiałam upychanie ogórków do słoików. Tylko mnie wychodziło to idealnie i mieściłam tam zawsze najwięcej sztuk.
Natomiast Wicio jak wiemy także robi nalewki.
Gdybym miała ogród z warzywnikiem? kto wie? Na pewno bym spróbowała różnych przetworów. Czyżbym odkrywała nową pasję??
Marzy mi się warzywnik "artystyczny" po prostu mercedes wśród warzywników.