Pomarańcz ciężko się komponuje. Ładnie wygląda z żółtym i czerwonym, jako koloru uzuepłniające. Zimny kolor niebieski jest także idealny do pomarańczu.
Będą dobrze wyglądać, tylko pień nie za wusoki, koło metra I wiecej lawendy.
Na brzegu murka możesz n awet dosdadzić trzmielina nie na pniu, bedzie stanowiła ładna obwódkę, zwisała nieco z murka i tworzyła całość z piennymi trzmielinami
Danusiu, ja jakoś szczegółowo tej myśli nie rozwijałam, chyba najwięcej nad tym tematem zastanawiałam się w wątku o hortensjach, w dziale o liściastych. Tak jak tam pisałam, nigdy nie miałam śmiałości posadzić hortensji, już dawno uznałam, że nie dla mnie ten szlachetny krzew, ale to forum na nowo rozbudziło marzenia. Podpowiedzieliście mi śliczną odmianę Limelight na "spróbowanie" i ją właśnie chcę posadzić przy pergoli, z boku przy ścieżce z kostki brukowej, przed wejściem na taras.
W sklepie Future gardens zamówiłam styraka japońskiego, kielichowca wonnego i przy okazję tę hortensję, w przyszłym roku się przekonam, czy mam szansę na jej uprawę i dodatkowo zamierzam spróbować hortensji w donicach przed wejściem do domu.
Danusiu, tak przy okazji, rozważałam Twój pomysł na bluszcz plus róża pnąca na pergoli, ale ten wariant chyba niestety nie dla mnie, bo nie prędko, jeśli w ogóle takie rośliny mogłyby zakryć dach pergoli i dać cień w upalne letnie dni. Po przejsciu długiej drogi różnych wariantów pnączy, patrząc realnie na moje warunki glebowe i jednak południową, gorąca wystawę, zaczynam na poważnie myśleć o winorośli japońskiej. Przeglądam wszystko co o niej jest w necie i jej jesienna szata jest piękna a z kolei jednorodna zieleń latem byłaby dobrym tłem dla pobliskiej lawendy, budlei, różnych traw, bliskiego warzywniaka. Może to jest jednak pnącze dla mnie?
Conica jest dobra, tuje kuliste też, trzeba je tylko przyciąć w ładniejsze kulki, bo potem w starszym wieku już nic sie nie da z nich zrobić (ekspertem od cięcia tui w kule jest Richie
To na pewno można wykorzystać i Zebrinusy także. Kosodrzewina też pewnie może zostać. Od narożnego drzewa w stronę istniejącego Zebrinusa można poprowadzić same Zebrinusy. Zamiast oczka zrobić wielki głaz przewiercony lub wielką kulę, zakomponować z przodu żurawki, cyprysiki groszkowe "Filifera Aurea" - ożywią. Czarny Ophiopogon i wysypać to kamyczkami.
Może rosnąć, nie przejmuj się, tylko wodę mieć musi jak jest świeżo posadzony i trochę nawożenia, bo w palącym słońcu będzie miał brzydki kolor (brązowawy).
Nie przycinaj go teraz, uformuj misę wokól krzewu do podlewania, żeby woda nie rozlewała się na boki, podlewaj i wieczorkiem zroś liście.
Jeśli bryła nie zdoła wyżywić całego krzewu, najwyżej zrzuci liście sam, żeby ograniczyć transpirację.
A i tak by mu zaraz spadły, bo jesień idzie
Wydaje mi się, że trzeba też zrobić odciągi (3 kołki i linki do ziemi), bo silny wiatr naruszy nowo powstające korzenie. Duża korona jest ciężka, więc o to bardzo łatwo. Nawet cały krzew może się wywrócić
Piramidki świetne, ładna biżuteria ogrodowa, ale jak dla mnie symetria będzie kiepska. One się nadają na oddzielną rabatkę, jako grupa trzech szt, nawet same wśród kul i stożków z roślin postawione- gołe
Na tej rabacie którą wydzieliłaś od podjazdu możesz posadzić stożek z cisa lub bukszpanu. Cis jest lepszy, będzie większy i mniej choruje jednak (teraz to widzę).
Możesz też dać miłorząb parasol - odmiana "Pendula" na wysokim kiju, a pod nim kule różne i drobne dywany z wrzośców.
Możesz też usypać leciutkie wzniesienie, żeby rabata wydawała się mniej płaska, a bardziej trójwymiarowa i posadzić bonsai z iglaka lub formę pienną, grupę kilku żółtych cyprysików groszkowych "Filifera Aurea" i kuliste tujki "Danica" lub swierki np. "Echiniformis" i zrobić paletę wrzosową
Coś jak tu (to dużo używane zdjęcie, ale jest dobrym przykładem). Tylko brakuje czegoś wyższego.
co do rozchodnika- pewnie, to tez może być jedna z dominujących roslin w Twoim ogrodzie. I super się dzieli- teraz nawet można poobcinać pędy i wsadzić do wazonu- wypuszczą korzonki. Albo wsadzić pęd w lepszą ziemię i podlewać- chyba jeszcze lepszy sposób. dzielone rozchodniki są jeszcze łądniejsze bo służy im odmładzanie. Pamietaj tylko że rozchodniki są niższe niż klasyczna jeżówka, więc powinny być lekko z przodui moga sie mieszać z trawami, ale tymi nie za wysokimi, średnimi.
Rozchodniki można rozmnożyć nawet z pędu kwiatowego. Wsadziłam kiedyś taki przekwitnięty bukiet do ziemi i jest - wielki rozchodnik
Świetny zestaw dla rozchodnika to oprócz jeżówki - rozplenica japońska lub miskanty.
Wejście można podkreślić jakimiś "strażnikami domu" np stożki, kule na pniu, jakies dwa jednakowe elementy.
Twój ogród teraz jest kolorowy, dużo kwitnie, ale są to rośliny ginące na zimę, potrzeba Ci szkieletu zimozielonego, żebyś miała już podstawę do komponowania roślin kwitnących. Tylko kwitnące nie dadzą tego szkieletu.
Limka ma rację co do cyprysika, Trzeba go wyokraglić w kulkę
Natomiast po drugiej stronie przy ścianie domu same hortensje. Czy te berberysy mogłabym zostawić?
Jeśli będzie miejsce, to przed hortensjami daj karłowe berberysy np. Admiration, ma ładny kolorek
A jeśli za mało miejsca to pachysandra, będzie zimozielony dywan a w pachysandrze tulipany.