przepiękna historia jak pisane opowiadanie ale przecież najlepsze scenariusze pisze samo życie a ludzi podziwiam co do restauracji kościółka i że konserwator w ogóle dal pieniądze, ciężko od nich na cokolwiek przecież wyciągnąć, podziwiam Was za desperację z jaką żeście musieli się zmagać chcąc tak piękny dom do powtórnego życia przywrócić dobranoc
Haniu, ten kościółek niejednego już zauroczył. Zwłaszcza w okresie świątecznym jego wnętrze staje się magiczne,
Kiedy zaczęliśmy swoje remonty, dowiedziałam się, że konstrukcja kościoła się "rozjeżdża" . Przez trzy lata walczyliśmy z przyjaciółmi oraz z mieszkańcami wsi o to, by go uratować. Został związany na poziomie fundamentów jak beczka, potem został pokryty nowym gontem i odeskowany. Co ciekawe całość tego remontu sfinansowana została ze środków Generalnego Konserwatora Zabytków. Jest to swoisty ewenement, bowiem zwykle konserwator, w myśl ustawy o ochronie zabytków, zwraca w przypadku takich remontów zaledwie 20 %. Cóż determinacja nasza była tak wielka że "zaczarowaliśmy" konserwatora...
Obok kościoła znajduje się maleńki, niemiecki cmentarz. Był pierwszym ogrodem, w którym przesiadywałam... Zarośnięty, tajemniczy, kryjący pośród chaszczy stare hosty, dwa ogromne bukszpany, wybujałe jak drzewa, bo nikt ich nigdy nie ciął oraz oraz jałowca przypominającego swą formą pochylonego człowieka... a latem ten gąszczu świeciły rubinowo owoce dzikich malin. Niestety parę lat temu owa dzikość bezpowrotnie przepadła. Cmentarz został gruntownie wykoszony. Jest zadbany i dobrze to świadczy o mieszkańcach, ja jednak nie mogę odżałować tamtej jego atmosfery...
Rabatkę zaokrąglam,tylko zastanawiałam się w którym miejscu:
pierwsza myśl to linia 4 ,ale trudno by było połączyć to z boczną rabatą,więc myślę że linia 5 będzie ok., - połączenie podkładów- rabat jednocześnie )
podkłady z nr. 1 i 2 muszą zostać a 3 może wylecieć
Nr.3
Na obw. idą bukszpany - (w jakiej odległości od brzegu trawnika?)
Hortensje w jeden dół ,2i3 to żurawki i teraz pytanie czy żurawki :
Georgia Peach
Berry Smoothie
Elektra
Autumn Leaves dać jeden kolor czy w paskach 2 kolory czy plamy?i jeżeli nie jeden kolor to które razem?
Nr.4
Tu zarys bocznej rabaty ,która musi się łączyć z ćwiartką koła - też została zresetowana(to już wielki postęp z mojej strony)
Nr.5
1,3 i 4 -zostają
Co do 2 to może wylecieć albo przestawić ,ale jakoś trzeba uformować tą rabatę żeby pasowała do tej rogowej...
po stronie murka mogłaby zostać na 1,90 a w lewo to już nie wiem jak...???
Powoli wracamy do spokojnego życia… To co musieliśmy przejść z naszym psem po jego drugiej operacji kręgosłupa przerosło moje wyobrażenia… teraz po trochu idzie ku dobremu, w piątek zdjęli mu szwy, jeszcze z miesiąc będzie na lekach p/bólowych i kuleje na przednią łapę (zaraz po zabiegu była całkowicie bezwładna, więc i tak dobrze, teraz już na niej trochę staje), ale już tylko czasem go zaboli… Wciąż mi się wydaje że słyszę jak wyje z bólu, na szczęście to już nieprawda.
Znowu spokój ma szansę zagościć w naszym domu… świąteczne światła… czerwone wino… książka… cisza…
Zdjęcia autorstwa mojej OlinkiJ
I przepraszam, że nikomu nie złożyłam życzeń noworocznych.
Jakoś się ogarnąć ostatnio nie mogę. Pomimo tego, że zima i w ogrodzie nie pracuję - a przecież to właśnie ogród strasznie dużo czasu mi zajmował...
Nie mam zimowych zdjęć z ogrodu. Aktualnie u mnie raczej wiosna.
Z nowości - kiełkują nasionka zbóż wyrzucanych przez ptaki z karmnika
Może jakos tak..... Przeniosłabym brzozy w róg, warzywnik "okryła" żywopłocikiem i obok drzewa owocowe... Nie wiem co się dzieje w przejściach między stroną frontową a tarasową...
Kochani, serdecznie dziękuję za życzenia świąteczne i noworoczne.
Niech i Wam się szczęści i darzy w Nowym Roku.
Pobiegałam dziś trochę po ogrodach cichaczem, i wiosna już u niektórych, roślinki kiełkują, nasionka się kupują (Gosia z Kubusiowa tym mnie zabiła) i tak mnie jakość tęsknota za wiosną za gardło schwyciła...
W Gąszczu nic się nie dzieje, jedynie nasionka ptasiej karmy wyrzucone przez ptaki z karmnika kiełkują
Nie ma co pokazywać.
To przypomnę sobie lipcowy wschód słońca nad Rozlewiskiem....Co jeszcze bardziej wzmocni tę tęsknotę...
A my mieliśmy robić taras drewniany, a ostatecznie stanęło na kostce betonowej. Na dzień dzisiejszy ( po pół roku użytkowania ) jestem z niego bardzo zadowolona, ale czas pokaże
Nie rozrzucałabym tak drzew owocowych i krzewów. Jakoś bym tą strefę warzywno - owocową ugładziła. Domek i suszarke przeniosłabym bliżej domu by nie zakłócały widoku ogrodu.
No i ten orzech.... Jeżeli jest mały przenisieś go stamtąd. W promieniu paru dobrych metrów od niego nie będzie Ci wiele rosło...
Dziewczyny wybrałam cel naszej podróży...... Kasiek bawarek ......Marzenie ........zresztą jedźmy wszystkie.....kawę stawiam na miejscu.
To w końcu też ogród ....trochę mały ale zawsze....
no to powiem, że wybierać potrafisz ))))
A jak tam Twoja walizka ...bo czekać nie bedziem....spakowana .....bikini ma ????
To lecim ....potffór siem ucieszy bo wody dużo jest ....dziewczynki moje też biorę.
Dziewczyny wybrałam cel naszej podróży...... Kasiek bawarek ......Marzenie ........zresztą jedźmy wszystkie.....kawę stawiam na miejscu.
To w końcu też ogród ....trochę mały ale zawsze....
Dziewczyny wybrałam cel naszej podróży...... Kasiek bawarek ......Marzenie ........zresztą jedźmy wszystkie.....kawę stawiam na miejscu.
To w końcu też ogród ....trochę mały ale zawsze....
Kobieto czy Ty chcesz mnie zamordowac w te noc? Za kolnierz sie leje,wiatr hula w kominie a tu...Raj mi obiecuja Sciagam galoty i siupam do wodyTrza sie jakos ratowac i relaksowac w tym czekaniu do wiosny
Dziewczyny wybrałam cel naszej podróży...... Kasiek bawarek ......Marzenie ........zresztą jedźmy wszystkie.....kawę stawiam na miejscu.
To w końcu też ogród ....trochę mały ale zawsze....
Czytałam sobie o ogrodach średniowiecznych. Wirydarzach, cenobiach, hortus medicus. A potem znalazłam ładny rysunek (z "The english Garden"). Ogród idealny poniżej, zawiera wszystko co piękne i użyteczne. Zamówiłam wiklinowe elementy do warzywnika! I wyrysowałam plan nasadzeń w moim "ogrodzie kuchennym".
Ewa jesteś niesamowita ... ten ogród to marzenie ... wynorałam na półce "Imię róży" .. oni chyba tez tam mieli jakiś ogród ... może znajdę ...
i pamiętam film dokumentalny o jakimś klasztorze we Francji ... mieli tam piekny ogród na bardzo trudnym terenie ...