witam wieczorowa porą . jak tam przygotowania do świąt dziewczyny ? . u mnie finisz prawie - jeszcze wypieki w piątek i korekta sprzątania w sobotę . od niedzieli zaczynam labę po ubraniu choinki .
nie uwierzycie zrobiłam dwa wianki , nie do wiary , ale jak to ja ( nie byłabym Alinka ) zamiast zrobić na drzwi i na stół zrobiłam przez pomyłkę dwa na drzwi i teraz będzie na stole taki a la drzwiowy . no cóż rozumu się nie wybiera -jego się po prostu MAAA albo ni ma
Do wianka Justyny troszkę brakuję...ja nie mam duszy artysty a zmałpować tak dosłownie jednak nie potrafie - jakieś detale zawsze mi umkną...
Nie mam pistoletu na klej wiec nadziewałam włóczkę na wieszak druciany...
Ale i tak mi się podoba
Dasia miło mi że wpadłaś
Stron sie trochę narobiło - ja mam sposób na takie wielostronnicowe ogrody - zaznaczam wątek,otwieram na nowej karcie i klikam grafikę - wtedy widzę same zdjęcia
Ooo a tak się da? Gdzie to się klika?
Tą bombkę malowałą moja córcia ,w krakowskiej pracowni ozdób choinkowych - w ramach wycieczki szkolnej
Zrobiłam wianek...eko...pure nature oprócz kleju...
Pozdrawiam mistrzynię klimatu
Czy ja już pisałam, że ten wianek to mój absolutny numer jeden? Jest cudny.
Pierniczki też śliczne były, ale nie do końca rozumiem jak to było robione, ten lukier - szprycą z materiałem? To jakaś specjalna końcówka?
Ja bym chyba złotą dała i wstążkę jeszcze, ale ja lubię gęsto ozdóbek. Może znajdę zdjęcia z zeszłego roku, to wkleję u siebie
Tego na kominek to Ci bardzo zazdroszczę, M tak hajcuje, że u nas sypałby się po godzinie
uparcie karmię ptaszki, przylatują sikorki i mazurki, czasem sójki
niestety jabłuszko nie cieszyło się zainteresowaniem i sobie zgniło, więc zamieniłam na słoninkę - foty jutro...a teraz śniadanko na...śniegu