Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

Ogrodnik mimo woli 12:26, 11 paź 2012


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
Kindzia napisał(a)
Niesamowitą prace wykonałaś!!!! Ale mnie podniosłaś na duchu, ......że tak szybko rośnie, więc może u mnie też.....
A że świeżok jestem, powiedz co to? Wiśnia? Dokładną nazwę proszę Też chcę takie cudo!!!!



Wiśnia piłkowana pendula - Prunus serrulata Kiku-shidare-sakura

Krótko kwitnie ale ślicznie... jesienią ma ładne listki i cały rok ładny pokrój....
Wszystko czego potrzebuję to dom pełen książek i ogród pełen kwiatów... 12:23, 11 paź 2012


Dołączył: 02 cze 2012
Posty: 1921
Do góry
Ogród Gosi ma być dokładnie sfilmowany później, wiosną, tu właśnie planowanie pokazu świateł laserowych, które montuje Gosi mąż




widok na całą wiato-altanę
Wszystko czego potrzebuję to dom pełen książek i ogród pełen kwiatów... 12:17, 11 paź 2012


Dołączył: 02 cze 2012
Posty: 1921
Do góry
Potem oczywiście była kawka na tarasie, drożdżowiec i dużo gadania, a potem pojechalismy wszyscy do Małgosi - Goniaka, to już u niej w ogrodzie





Małgosia ma od niedawna piękną wiatę oglądanie...


Kolorowe rabaty 12:00, 11 paź 2012


Dołączył: 22 wrz 2010
Posty: 19612
Do góry
Martek napisał(a)
Na dobranoc opowiem co mi się przytrafiło wczoraj i wrzucę białe kwiaty na lepszy sen

Wracałam ze sklepu do domu jak zwykle obładowana siatami na kierownicy roweru.
Jedna z siatek nie wytrzymała na przejściu dla pieszych i w tym samym momencie z zielonego zrobiło się czerwone.
Grzecznie panowie czekali,aż pozbieram towar ,rower położyłam byle jak, bo przecież na drugiej kierownicy druga siatka ,pomiędzy dwupasmówką .Wcale nie patrzyłam na pędzące tiry tylko powiew jaki towarzyszy tym kolosom informował mnie co właśnie przejeżdżało .Musiałam jak najszybciej pozbierać z jezdni towar więc mogli na mnie wjechać też bym nie zauważyła...

Zielony galimatias 11:59, 11 paź 2012


Dołączył: 07 maj 2012
Posty: 4059
Do góry
Czupurek galimatiaskowy właśnie nadszedł i łzy uronił, że tak miłych gości miał i zaniedbał
Goście moi mili, wracajcie! Wybaczcie gospodyni i czujcie się jak u siebie Zawsze czeka na was kawa i ciasto na stole, częstujcie się do woli

Betysiu, aksamitki jeszcze kwitną, kwitły ładnym budyniowym kolorem, obficie i bezproblemowo. W przyszłym roku też je posadzę - o ile zdobędę, bo kupowałam gotowe sadzonki, nie wysiewałam ich
Tu nalejpiej widać kolor i ilość pąków


Co do wysokości - zmierzę Co prawda zmieniałam rabatę pod tarasem i część musiałam wyrzucić, ale zostało jeszcze kilka sztuk chyba

Wszystko czego potrzebuję to dom pełen książek i ogród pełen kwiatów... 11:56, 11 paź 2012


Dołączył: 02 cze 2012
Posty: 1921
Do góry
Ta sama scenka z różnych stron wszystkie zdjęcia do tej pory autorstwa moich dzieci za nic nie dały się wypchnąć do szkoły





Wszystko czego potrzebuję to dom pełen książek i ogród pełen kwiatów... 11:52, 11 paź 2012


Dołączył: 02 cze 2012
Posty: 1921
Do góry
Na tarasie dźwiękowiec


Ja przed kamerą, filmują mój stres




widok zza ramienia pani Ani
Wszystko czego potrzebuję to dom pełen książek i ogród pełen kwiatów... 11:47, 11 paź 2012


Dołączył: 02 cze 2012
Posty: 1921
Do góry
My gadamy, tego było najwięcej




Filmowanie zza krzaków


Pani Ania Słomczyńska we własnej przesympatycznej osobie
Wszystko czego potrzebuję to dom pełen książek i ogród pełen kwiatów... 11:44, 11 paź 2012


Dołączył: 02 cze 2012
Posty: 1921
Do góry
Chodzą oglądają, czy ogród im się spodoba?...


Pies spodobał się bardzo


czyżby filmowany komórką?


pies szczęśliwy...
Wszystko czego potrzebuję to dom pełen książek i ogród pełen kwiatów... 11:40, 11 paź 2012


Dołączył: 02 cze 2012
Posty: 1921
Do góry
Witam wszystkich Chciałam wczoraj wieczorem wstawić zdjęcia z wizyty kamery w moim ogrodzie, ale byłam tak zmęczona, że nawet nie włączyłam komputera. Nie spodziewałam się, że to takie wyczerpujące Było dużo stresu, ale też muszę przyznać,że pani Ania Słomczyńska jest tak ciepłą i serdeczną osobą, że dzięki niej jakoś dało się przeżyć ten stres Bardzo się cieszę że miałam okazję ją bliżej poznać. Bardzo miło nam się rozmawiało, pani Ania bardzo dużo wie o ogrodach, chętnie się tym dzieli, jest bardzo otwarta i ma w sobie dużo uśmiechu i spokoju. W sumie było bardzo sympatycznie
A jak to wyglądało?

Ogród w jesiennym spokoju czeka na gości




Już są


Wstępne rozmowy...
W tle na tarasie pan od dźwięku rozpieszcza mojego psa
Ogrodnik mimo woli 11:20, 11 paź 2012


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
Pszczelarnia napisał(a)
I ja też piję. Podwójną mocną.
Zmiany tylko na lepsze, a płaszczyzna z dachu boska. Znasz słowo dopieszczanie?

edit: "ogród rośnie szybko" (rzekłaś) i ja się czasami łapię za głowę jak jestem w stanie zagracić każdą przestrzeń, zwłaszcza mieszkalną. Takie jesienne dumanie. Ogrodową też, miejsca mniej.

I ja też.... zagracę wszystko.. myślałam, że jak będę się przeprowadzać to od razu zrobię porządki... pozbędę się rupieci nagromadzonych przez lata........ Ale dojazdy na budowę i do ogrodu tak wnerwiały.. godzina w jedna stronę, godzina w drugą stronę... szybko przeliczyłam co mogę zrobić w 2 godziny.... I w ciągu 1 sekundy zapadła decyzja przenosimy najważniejsze rzeczy na budowę i tam koczujemy... A że pracuje poniekąd głównie w domu.....musiałam szybko przerzucić "firmę" i co najważniejsze z moich rzeczy. Moja ekipa akurat skończyła wcześniej pracę, były wolne 2 auta dostawcze.. kilka luda.. I tym sposobem w jedno popołudnie przerzuciłam wszystko... jedna osoba ogołacała sklepy z kartonów, reszta pakowała i znosiła. Wiesz jak wyglądało jak pakowali obcy ludziska rzeczy...... cały śmietnik przyjechał ze mną na dosłowny beton w chałupie. Pierwsza zima bez ogrzewania i z dziurą w dachu (brakło blachy, a producentowi w Szwecji zepsuła się linia produkcyjna)........ ratowaliśmy się jednym piecykiem panelowy elektrycznym..... tem. 10 stopni...
Takie wariackie papiery ......... trzeba było szybko robić w chałupie aby dało się zamieszkać....
Większość robiliśmy sami... nawet dach stawialiśmy sami z pomocnikami co to pierwszy raz pomagali przy dachu Nikt nie chciał nam zrobić konstrukcji dachu z dźwigarami drewnianymi , gdy w domu nie ma płyty (sufitu) i w domu nie ma w środku żadnej ściany nośnej..... Jedna firma sie podjęła ale cena była z kosmosu......
I tym sposobem od rozpoczęcia budowy domu mamy bez przerwy urwanie głowy..... ..... ale takie z Zosie samosie są z nas....
Chałupę przychodziły wycieczki oglądać.... jak to nie ma ścian w środku....



Do tysiaczka ze wspominkami....


Owocowo-warzywno-ozdobny bałagan - czyli o tym jak wcisnąć kolejną roślinkę do mojego ogródka 11:07, 11 paź 2012


Dołączył: 05 sie 2011
Posty: 33171
Do góry
Agatko to pochwalę się jeszcze moimi dzisiejszymi zakupami - Młoda się obudziła przed 6tą, więc miałam więcej czasu niż zwykle na bazarek


Od lewej - kosz 10 zł, kosz na zabawki dla Młodej 20 zł, świecznik - ozdoba świąteczna 20 zł. Dobrze że zwykle mam tylko góra 15 minut, bo byśmy w rupieciach zginęli Ale duży kosz potrzebowałam na plony Młoda coś na zabawki, a ozdoba - na święta się przyda
Stary dom, zapomniany ogrod i ...ja na francuskiej ziemi 11:02, 11 paź 2012


Dołączył: 18 cze 2012
Posty: 1810
Do góry
kwiatholandii napisał(a)
Jestem u CIEBIE OD JAKIEJŚ GODZINY, ALE TYLE CIEKAWYCH WĄTKÓW SIĘ TU RODZI, ŻE CZYTANIA JEST NIEMIARA!!!
Bardzo mi przykro,że zostałaś oszukana i zraniona. Doskonale Cie rozumiem. Też kilka tygodni temu przeżyłam cos czego nie czytałam w żadnej książce i na ekranie nie widziałam. To robią nam ludzie niestety. Cieżko jest przez kilka dni, ale potem umysł się broni i zaczynamy powracać do siebie( z plecakiem mądrości na przyszłość). Tylko takie sytuacje niszczą naszą wrażliwośc na przyszłość. Ja osobiście w oststnich latach spotkałam dosłownie kilka osób z pozytywną i szczerą energią. Szkoda, że coraz mniej jest ludzi, którym można zaufać. Wyszło tak trochę pesymistycznie, no trudno.

Mam nadzieję, że dam rade nadrobić Twój wątek, bo piękne rzeczy pokazujesz. ścizkam i pozdrawiam

Przesyłąm kwiatka zrobionego przez osobistego plastyka (synka)




zaczne od podziekowan.....
...za kwiatusia, te od dzieci najcenniejsze i najpiekniejsze....
...za cieple slowo i wsparcie....juz staram sie zapomniec, choc wraca to jak bumerang ale nie chce i nie moge sobie pozwolic na smutek...mam cudnych chlopakow, plany rozanych nasadzen, 150 cebulek do wkopania...to najwazniejsze a serce kiedys bolec przestanie....

sciskam mocno i jeszcze raz dziekuje cudnie...oj ja na pewno bede do Ciebie wracac jak bumerang, tylko mam nadzieje,ze zdecydowanie bardziej przyjazny.....
Rododendronowy ogród II. 10:54, 11 paź 2012


Dołączył: 16 paź 2011
Posty: 58527
Do góry
Po tych paskudnych zdjeciach widok z okna dla poprawienia nastroju -nieco.





I idę popracowac . Miłego dnia wszystkim zaglądającym.
Rododendronowy ogród II. 10:50, 11 paź 2012


Dołączył: 16 paź 2011
Posty: 58527
Do góry
Tu jest w innym miejscu ale też z innymi rózami.





a tu jeszcze w innym między krzakami ale sobie radzi wyrasta zza tych krzaków i kwitnie.





Osiaga wysokośc ok 150-180 cm ale nie wszystkie gałązki.

Nie wiem czy będziesz miała po tych zjeciach pojecie o jej wyglądzie bo moim zdaniem powinno sie fotografowac tylko kwiaty , reszta na ogół nie nadaje sie do fotografii.
Ania i róże i cała reszta :) 10:50, 11 paź 2012


Dołączył: 25 sty 2011
Posty: 5078
Do góry
monteverde napisał(a)

Albo bardziej w tą stronę

Ewa najlepiej narysowała, jukę z kółkiem weź w środek, kółka swojego, nie przesuwaj w lewo Ewy natomiast trochę w lewo przesuń powtórzenie z lewej na prawo rabaty pod budynkiem oki pod ścianą pod filarami ławeczka aż się prosi

ławeczka będzie, jak mnie juz bedzie na nia stac, marzy mi się taka drewniana w lawendowym kolorze..
Albo biała, ale biała do elewacji chyba nie bardzo..
Kółeczko zrobię, jak piszesz

alinak napisał(a)
Aniu już nic nie doradzam , bo kołowrotek się zrobi ci w głowie . i tak róże będą grały u ciebie pierwsze skrzypce , bo ty masz takie że ahhhh. rozmnażasz z patyczka róże ? posadziłam suvenir of baden - baden . ciekawam co z tego będzie

Alinko, czasem z takiego kołowrotka może wyjśc coś dobrego , im więcej głów pomyśli, tym lepiej.
Próbowałam patyczkowac kilka razy róże, ale moja ziemia nie jest odpowiednia do tego, za szybko przesycha, z kolei bawic się w doniczki to nie mam czasu .
Souvenirek to śliczna róża, ale moja nie ma takich falbanek, jak miec powinna .

eliza3 napisał(a)
Aniu, pozdrowienia zostawiam i moc uśmiechów, miłego wieczoru.

Eluniu, nawzajem :*
Boćkowe perypetie ogrodkowe 10:49, 11 paź 2012


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 69457
Do góry
Kasiu, pamiętamy o tobie, gratulacje

Boćkowe perypetie ogrodkowe 10:49, 11 paź 2012


Dołączył: 20 lis 2010
Posty: 34408
Do góry
Pewnie tępi krety,a ja spóźniona,niestety!
Szybko w garść jakieś zielicho i tu gdzie weselicho!
Zdrowia Tobie jak najwięcej życzę,........
A poza tym.......dziś lenistwo! Leżę i kwiczę!


Rododendronowy ogród II. 10:45, 11 paź 2012


Dołączył: 16 paź 2011
Posty: 58527
Do góry
Obiecałam Gosi zdjecia krzaków róż - Graham Thomas. Myśle że jestem niezbyt dobrym przykładem hodowcy róż ale jak prosiła pokazuję.







Na tych trzech zdjęciach jest ta sama róża z różych stron.Jest niestety miedzy innymi różami i na dodatek na tle powojnika.Trzeba więc odrzucic gałązki po prawej stronie.
Boćkowe perypetie ogrodkowe 10:41, 11 paź 2012


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
Bociek nie zaklekoczesz?
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies