Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

Ogródek pachnący -> moje miejsce na ziemi w budowie nieustającej ;) 04:41, 04 mar 2023


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Kasya napisał(a)
Czy to na pewno jeszcze luty ?



O, już się obudziły przylaszczki? Muszę swoje sprawdzić, ale chyba jeszcze śpią.
Ta zimnica mnie wkurza. Wczoraj nie dało się nic porobić w ogrodzie.
W Gąszczu u Tess 04:35, 04 mar 2023


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Mary napisał(a)
To miłe, gdy zaczyna się nowy etap i witany jest z radością.

Fajnie, że znowu tu będziesz!

Też się cieszę, gdy Cię tu widzę

April napisał(a)
Dołączam do zazdrośnic o wolność emerytalną Jeszcze mi kilka lat zostało ale marzę o tym już pewnie od jakichś 5-ciu
Życzę tylko dużo zdrowia, żeby z tej wolności swobodnie korzystać

Dziękuję za życzenia, a te kilka lat zleci szybciej, niż myślisz.
W Gąszczu u Tess 04:29, 04 mar 2023


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Joku napisał(a)
Bardzo mnie ucieszyły obrazki z twojego ogrodu. Mam w pamięci eksperyment z wykopywaniem cebulek z sąsiedniego ogródka. Udało się odzyskać i posegregować?
Co do pani kosowej to przemknęła mi przez głowę myśl ze może już wysiaduje jajka?

Co do Pani Kosowej to też mam taką nadzieję.
Co do cebulek - ależ gdzie tam Częściowo tylko. Nadal wiosną jest kipisz kolorystyczny. Nie ma chyba możliwości by wykopać wszystkie drobniutkie cebulki. Ale wiosną każdy kwiatek cieszy, więc już machnęłam ręką
Ogród Pierwszy (nie)Wielki - part 2. 04:24, 04 mar 2023


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
O, nowa rabata w planach! Fajne te knucie
To tu- to tam- łopatkę mam ! 20:28, 03 mar 2023


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
Tess napisał(a)

Ja mam gliniastą glebę, a hakonki dają radę. Mam zieloną (gatunek) od Toszki, i Aureolę.


U mnie bardzo opornie się rozrastały. Musiałam je wykopać i ponownie przygotować im stanowisko. Rozluźniałam glebę piaskiem, rozdrobnioną kora i przekompostowanym obornikiem. Dopiero wtedy zaczęły się gęstnieć. Systematycznie ją podlewałam.

Mam odmianę z jasnym paskiem, to chyba Albostriata.





I żółtolistną.



Po siedmiu sezonach w ogrodzie trudno je uznać za wypasione okazy.
Zacisze Alicji 19:46, 03 mar 2023


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Alija napisał(a)
Na krokusowej łączce pod katalpą zaczynają już kwitnąć pierwsze kwiaty



Łączka krokusowa mega! Stawu zazdroszczę.
To tu- to tam- łopatkę mam ! 19:29, 03 mar 2023


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)


Hakonki są wybredne, jeśli chodzi o warunki glebowe. Gliniaste podłoże im nie służy. Wymagają bardzo próchniczej, lekkiej gleby i wilgoci.

Ja mam gliniastą glebę, a hakonki dają radę. Mam zieloną (gatunek) od Toszki, i Aureolę.
Znowu na wsi 21:23, 02 mar 2023


Dołączył: 09 paź 2010
Posty: 14204
Do góry
Tess napisał(a)
Ja też z tych "nakolanowych".
Od dzieciństwa, kiedy pielenie w polu wykonywało się właśnie na kolanach. (Ja rolnika córka, a herbicydów kiedyś nie stosowano tak powszechnie, jak teraz).
A teraz to i kręgosłup nie pozwala chyłkiem, a brzuch przeszkadza na stołeczku

Jolu, przejrzałam wczoraj Twój wątek i przyznam szczerze, że pomyślałam, iż masz znowu inny ogród Tak wydoroślał. Pięknie jest. A cegłę czerwoną, starą, też bardzo lubię.


Tess, witaj w klubie pracujących na kolanach, z obciążeniem rolnym w wywiadzie . Praca w tej pozycji też nie jest mi obca od młodych lat - plantacja truskawek u Rodziców, moje przekleństwo wszystkich wakacji. No, ale umiejętność sadzenia roślin i dokładnego pielenia dzięki temu opanowałam do perfekcji .
Ogród wydoroślał, ja się zestarzałam, sprawność ogólna szwankuje ale póki co daję radę. Z brzuchem walczę od młodości, na ogół z marnym rezultatem. Cegłę też lubię, ale poszłam w kamienie różnego kalibru.
April podbija las... 13:59, 02 mar 2023


Dołączył: 28 lis 2014
Posty: 12340
Do góry
Tess witaj. Dawno nie zaglądałaś, tym bardziej miło

U mnie nie ma szczurów, całe szczęście Za to nornice i krety.... i chyba tak wolę
April podbija las... 13:06, 02 mar 2023


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Uff, czytałam od końca, ale pasjonująca lektura, nie powiem
Nie wyrzucałam dotychczas skórek od cytrusów na kompost. Ale skoro mówicie, że dają radę, to spróbuję.
Nie wyrzucam na kompost gotowanych resztek z obiadu - przyciągają szczury, a w mieście jest ich pod dostatkiem niestety.

Znowu na wsi 10:58, 02 mar 2023


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Ja też z tych "nakolanowych".
Od dzieciństwa, kiedy pielenie w polu wykonywało się właśnie na kolanach. (Ja rolnika córka, a herbicydów kiedyś nie stosowano tak powszechnie, jak teraz).
A teraz to i kręgosłup nie pozwala chyłkiem, a brzuch przeszkadza na stołeczku

Jolu, przejrzałam wczoraj Twój wątek i przyznam szczerze, że pomyślałam, iż masz znowu inny ogród Tak wydoroślał. Pięknie jest. A cegłę czerwoną, starą, też bardzo lubię.
Pszczelarnia 10:48, 02 mar 2023


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Pszczelarnia napisał(a)
Nastroje przedwiosenne, w oczekiwaniu









Uwielbiam ten porządeczek. Ale jaka u Ciebie, Ewo, zima jeszcze!
Przypomina mi się ubiegłoroczna wiosna, kiedy to w marcu wybraliśmy się z eMem na tydzień do Wrocławia, zakładając, że tam w marcu już będzie ciepło.
Było straszliwie zimno przez cały pobyt.
Ogród bez roweru 10:43, 02 mar 2023


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Dziki przystosowały się do nowych warunków.
Już nie chowają się przed ludźmi, nawet na osiedlach w dużych miastach można je spotkać.
W Gąszczu u Tess 10:39, 02 mar 2023


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Pustawo na rabatach, jak to wiosną.
Ale cebulowe, którymi zaminowałam niemal każdy centymetr rabat wyłażą już wszystkie.
Dlatego wczoraj ścięłam już miskanty.
Wprawdzie sama uważam, że to za wcześnie, ale za chwilę cebulowe urosną tak wysoko, że boję się je połamać.
Choć już wystartowały, a może wcale nie przestały wegetować - cięłam już po zielonych pędach.




I ptaki już zaglądają do budek lęgowych. Widziałam dzisiaj bogatkę, jak zaglądała do budki.
Chyba za wcześnie?
Odwiedza mnie codziennie Pan Kos i Pani Kosowa. W zasadzie od kilku dni Pani Kosowej nie widzę, co mnie martwi, bo niestety kotów u mnie dużo się kręci (obcych). Mam nadzieję, że nie padła ich łupem, tylko już gniazduje.


Nawet w przedogródku - gdzie nie jest ani ciepło, ani zacisznie - krokusy w blokach startowych.


Idę do Was na chałupki Miłego dnia
W Gąszczu u Tess 10:29, 02 mar 2023


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
U mnie wiosna na całego. Kwitną przebiśniegi, ale i krokusy już depczą im po piętach.

W Gąszczu u Tess 10:23, 02 mar 2023


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Alija napisał(a)


Witaj Tereso! Serdecznie gratuluję, emerytura to coś pięknego, w końcu wolność. Wiem, co mówię,
bo też się nią cieszę od pół roku.
Pozdrawiam.


Witaj, Alija Dziękuję
I zaraz pójdę Cię odwiedzić, bo (wstyd?) bo chyba nie byłam.
W Gąszczu u Tess 10:21, 02 mar 2023


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)


Gratuluję nowego etapu w życiu.
Mnie on dał mnóstwo radości i możliwości. Teraz potrzebne jest mi tylko zdrowie, aby z tego wszystkiego korzystać. Czego i Tobie życzę.


Dziękuję, Kochana Tak, teraz tylko zdrowia potrzeba.
W Gąszczu u Tess 10:20, 02 mar 2023


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Kasya napisał(a)

O matko jak ci zazdroszczę…. Będziesz teraz mogła tyrać w ogrodzie bez ograniczeń


Sama sobie zazdroszczę
I pluję w brodę, że nie przeszłam na emeryturę już rok temu.
Kładą nam do głowy, że warto dłużej pracować, bo emerytura będzie wyższa, bo więcej będzie środków zgromadzonych na koncie.
Guzik prawda. Nie wiem, jak to robią, ale szachrują.
Niezależnie od tego, ile się nazbierało, ważna jest jedynie stopa zastąpienia (stosunek emerytury do wynagrodzenia). Poczytałam, że obecnie wynosi ona 52%. I stale będzie malała.
No i przypadek? Naliczono mi 52% wynagrodzenia.

A tyrać w ogrodzie nie jest moim marzeniem emerytalnym Fajnie mieć czas na ogród, ale nie zamierzam spędzać w nim całego życia
W Gąszczu u Tess 19:28, 01 mar 2023


Dołączył: 04 sty 2021
Posty: 11439
Do góry
Tess napisał(a)
28 lutego 2023 roku. Pierwszy dzień wolności.
Wczoraj pożegnałam się z koleżankami i kolegami z pracy, dzisiaj zawiozłam świadectwo pracy do ZUS.
Jestem emerytką

Mam nadzieję, że teraz będę mieć nareszcie czas i na ogród, i na Ogrodowisko.
Choć planów i zamierzeń mam tyle, że aby je zrealizować, musiałabym żyć 100 lat





Witaj Tereso! Serdecznie gratuluję, emerytura to coś pięknego, w końcu wolność. Wiem, co mówię,
bo też się nią cieszę od pół roku.
Pozdrawiam.
W Gąszczu u Tess 13:03, 01 mar 2023


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
Tess napisał(a)
28 lutego 2023 roku. Pierwszy dzień wolności.
Wczoraj pożegnałam się z koleżankami i kolegami z pracy, dzisiaj zawiozłam świadectwo pracy do ZUS.
Jestem emerytką

Mam nadzieję, że teraz będę mieć nareszcie czas i na ogród, i na Ogrodowisko.
Choć planów i zamierzeń mam tyle, że aby je zrealizować, musiałabym żyć 100 lat





Gratuluję nowego etapu w życiu.
Mnie on dał mnóstwo radości i możliwości. Teraz potrzebne jest mi tylko zdrowie, aby z tego wszystkiego korzystać. Czego i Tobie życzę.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies