W jednym z poprzednich postów napisałeś, że idzie to, co lubisz. Mało kto ma odwagę pisać, że lubi jesień, a przecież to najbogatsza w kolory pora roku. Jak wyżej. I jeszcze te zapachy...
Nie napisałeś dokąd się wybierasz, wiec nie pytam, ale wrócisz niebawem?
Czy na rabacie z trawami (tej na tle szarego muru) planujesz coś dosadzić? Czy to rabata jednogatunkowa?
Aniu, wczoraj nagrabiłem górę liści, zrobiłem fotkę i ją gdzieś wcięło, jest jesień na całego. Zaczynają mi się lipy sypać a mam takich jak na zdjęciu wyżej 5, więc liści trochę będzie. Coraz mniej będę zaglądał bo przed wyjazdem muszę przygotować ogród, chociaż jako tako i siebie też a w zakładzie muszę pokończyć wszystko. Myślę że na miejscu będę miał internet, bo sprzęt cały zabieram ze sobą aby mieć wgląd na Wasze ogrody a sam mógł pokazywać jeden z ładniejszych rejonów świata. Najbardziej przeraża mnie lot samolotem z dwoma przesiadkami i z moim marnym angielskim ale może nie zabłądzę i w chinach nie wyląduje Do wyjazdu jeszcze miesiąc a roboty tyle że nie wiem w co ręce wsadzić, to pewnie i czas szybko poleci i nie będę się stresował. Teraz pokażę oczar pośredni, klon strzępiastokory i trawy. Pozdrawiam, o witam i Ciebie Irenko, przed pisaniem Cię nie było
Ale ja bym co roku inne kupowała , gdyż tyle jest pięknych!!!
I ja też.. a wykopywać mi się nie che.....
I też moje typy to liliokształtne i pełne.... żadnych papuzich.... jedne elegancja w każdym mim=limetrze, a drugie to widok....... i dłuuuugo kwitną w porównaniu do innych
Strzępiaste pięknie się rozmnażaja.... i to trzecie miejsce...
I numer jedne ex aequo
A to Twój spring grin w realu....
Aniu towje liliokształtne piękne!!!!! Muszę w przyszlym roku takie znaleźć !!!
A co do strzępiastych to sporo kupiłam w ubiegłym roku i są oczywiście piękne i odporne ale jakoś nie zwalają mnie z nóg. Nie mniej jednak w kompozycji z innymi fajnie ich oddmienność wygląda, zatem mam je w ogrodzie
No proszę jak się tu pięknie wkomponował ten klonik palmowy, ale bogato i gustownie wszystko wygląda , limki, trawy, stożki, kulki, no wszystko pozdrawiam i cieszę się , ze wpadłeś pochwalić się skończonym??? ogrodem pozdrawiam
Nie Aniu, lubię ją, tylko wiosną muszę ją wcześniej wysiać to i wcześniej zakwitnie w zeszłym roku zakwitła ok 10 września, a w tym roku w połowie sierpnia, może uda się, ze w przyszłym zakwitnie w lipcu
A jakie warunki glebowe musi mieć?
Ja już drugi rok ją wysiewam i drugi rok mi marnieje, nie mówiąc o kwitnieniu
Tu jest gęś, musicie mi uwierzyć na słowo, bo się na widok aparatu zaszyła w krzakach i wyjść wcale nie chciała. A jest taka inna, niż wszystkie mi wcześniej znane - ma garbaty nos? dziób?
Podobno starodawna jakaś odmiana.
Indyk:
Wielkiej urody kogucik i kokoszeczka:
wierzę , bo też kiedyś hodowałam takie siodłate gęsi i takie kurki i kogutki miałam , tylko owiec nie
Tu jest gęś, musicie mi uwierzyć na słowo, bo się na widok aparatu zaszyła w krzakach i wyjść wcale nie chciała. A jest taka inna, niż wszystkie mi wcześniej znane - ma garbaty nos? dziób?
Podobno starodawna jakaś odmiana.
Tośmy sobie poutyskiwały na naszą dziwaczną otaczającą nas rzeczywistość (nie mamy sprzecznych ocen ani odrębnych zdań).
Ale ponieważ nerwa od razu łapię, jak te durności widzę i za nie płacę (płacąc podatki), to ja może do spokojniejszych tematów wrócę.
Takich, co to sielskie, anielskie... swojskie i spokojne.
W skansenie ciechanowieckim całe zagrody chłopskie i dworskie zobaczyć można. A jak zagrody, to i to, co w zagrodzie żyło
Fruwało, kwakało, gdakało, piało, beczało, gęgało i bzyczało.