Wyskoczyłam skubnąć parę malinek, na dobry początek dnia. Zapowiada się gorący dzień, dobrze że w domu chłodno

Malinki - prawie codziennie taka miseczka z 2 krzewów? Jak dla mnie super

Obok dojrzewające żurawiny. Dokupiłam sobie wczoraj 1 krzaczek.
Te pomidorki koktajlowe są super, fajnie że mam jeszcze troszkę nasion - na przyszły sezon posadzę je w doniczkach do góry nogami

Bardzo plennne, a krzaczek mały i zwarty, idealny do doniczki
Żurawkowa rabata - jak się rozrosną te w "przechowalni" od północy (źle sobie tutaj radziły), uporządkuję je kolorystycznie. Ale i tak już mi się podoba
Uwielbiam zółte hosty, te kwitną na biało - faktura ich liści jest niesamowita
Różany żywopłot kwitnie słabo, ale nadal pachnie
Pierwsza lilia - oczywiście miała być biała... a wygląda na to wszystkie będą różowe...
Piórkówka Hameln jest świetna, będzie ją czekać przeprowadzka bardziej z przodu rabaty. W jej miejsce posadzę proso rózgowate, dobrej wysokości (Karl Foertster - trzcinnik proponowany przez Magnolie nie do kupienia, nawet na wczorajszych targach :/
Winorośl oszalała, krzaczek 50cio centymetrowy ugina się pod ciężarem owoców, niedługo będą dojrzewać
I na koniec - nowe trawki wczoraj kupione z Krysią:
Red Baron i dodatkowa żurawina Pilgrim;
I piórkówka no name (ktoś zna odmianę?) raczej do donicy, bo pan sprzedający stwierdził że lepiej ją okryć...ale ma fajne kotki, zupełnie inne niż Hameln. Ktoś może wie jaka to odmiana?