Dziekuję ! I muszę przyznać, że odkąd jestem z Wami, to zrobiłam spore postępy w fotkowaniu - ciągle podglądam lepszych ode mnie i uczę się tyle ile mogę.
Po trzech dniach bitwy z jałowcami zakończyłam nierówną walkę, mam nadzieję, że wygraną. Dzisiaj zamawiam Limelight i cierpliwie czekam
Po lewej stronnie od ostatniego jałowca rośnie rododendron. Myślałam, że ma tam zbyt dużo słońca, ale daje tam radę, bo w tym miejscu słoneczko od około 13 do 16-17.
I jeszcze widoczek na wszystkie wyskubane jałowce
Nie są idealnie równe, ale wysokością różniły się już na samym początku.
Dzisiaj był wyjątkowo upalny dzień.
Podlewałam, podlewałam, końca nie widziałam, bo każdej roślince chciałam dać trochę ochłody.
Część roślin kończy kwitnienie inne są w jego pełni np. aksamitki, niektórzy ich nie lubią, a ja bardzo...
A to okno widokowe z mojego ogrodu. Lubię na patrzeć, jak zmienia wraz ze zmianami pór roku.
Na rabacie bylinowej niepodzielnie królują kosmosy. Po prostu - kosmosowy busz.
A królowymi ogrodu są teraz cynie. Już je pokazywałam, ale są tak ładne, że musiałam zrobić im jeszcze fotki.
Z tej na pewno zbiorę nasiona osobno. Śliczny róż i ma urocze piegi.
A ta pomarańczowa z grubym środkiem.
I jeszcze jedna.
Napisz im na piśmie i pokaż na tablicy hehe Albo powiedz to bardzo miło i elegancko jak na damę przystało. Będą zaskoczeni? czy uciekną i nie wrócą, zakładamy się?
Takie widełki albo pazurki są potrzebne. Niektórzy ogrodnicy zapominają o pożytecznych narzędziach.
Mamy już sierpień i prawdziwe gorące lato. Są już pierwsze plony. Ogórki obrodziły wspaniale, pomidory zaczynają dojrzewać, maliny też zapowiadają się dobrze. Ale w ogrodzie nie wszystko idzie tak dobrze. Po ulewnych deszczach i dużej wilgotności powietrza na wielu roślinach pojawił się grzyb. Mój klon jesionolistny Flamingo z złapał grzyba, ale go opryskałam Score, a z innych roślin oberwałam zagrzybione liście. Ale ogólnie wygląda dobrze, jest kolorowo.
Pierwszy raz posiałam aksamitkę wąskolistną. Mam ją też w warzywniku między warzywami.
Miskant chinski powiększył swoją objętość i jest bardziej okazały jak w zeszłym roku. Czekam aż pojawią się bordowe kłosy.
Rozchodnik okazały, roślina ładna, okazała i bezproblemowa.
Te iglaki zostały przystrzyżone, mam też małe bukszpany które formuje na kulki.
Te kuleczki przystrzyżone zostały dopiero drugi raz, bo chociaż naturalna ich forma to kule, ale nie chcę żeby były duże. Będę je strzygła, żeby zachowały taką właśnie wielkość.
Ten wielki jałowiec też przyciełam, rozrasta się niemiłosiernie. A była kiedyś z niego taka jałowcowa niepozorna sierotka.
Niestety psuje mi się aparat, wszędzie widać na zdjęciach jaśniejszą plamę. Ale może trzeba sobie sprawić lepszy. Bo bez aparatu, jakoś już nie mogę żyć.
Kolejne na różyce. Jako pierwsza ponownie kwitnąca 'Pomponella'
'First Lady', na którą już postawiłem krzyżyk, bo najpierw ją odmroziło, a potem Parys odłamał jeden z pędów. Drugi jednak wziął się w garść i jest kwiatek.
Ana, kłaniam się sąsiadce. Wychodzi na to, że do ciebie mam najbliżej Tylko ok. 40 km.
A ja po dzienno - nocnym kelnerowaniu (wróciłem po 3 rano) miałem dziś popracować w ogródku... ale niestety wstyd się przyznać, przespałem pół dnia. Jedyne co zrobiłem w ogródku to zdjęcia i wydanie zarobionych pieniędzy na lilie - to było silniejsze ode mnie.
Zatem z dnia dzisiejszego...
Dalie, które kupione w zeszłym roku miały być jednoroczne, a jak widać zimowanie im służy.
Clematis 'Dr. Ruppel'
Hortensja, która ma 7 kwiatostanów, ale tuż nad ziemią. Posadzona przez moją mamę całkiem bez mojej wiedzy, gdzie popadnie, okazało się, że ma tam chyba dobrze.
I pierwsze oznaki wiosny chyba - sasanka 'Papageno'
NIe mogę wyjść z podziwu, ze wykopane hortensje, które ze trzy tygodnie leżały z odkrytymi korzeniami za garażem kwitną. I są ładniejsze od tych które w ich miejsce posadziłam... . Wiosną lub jesienią wrócą na swoje pierwotne miejsce
I dzień nie może się skończyć bez widoczku na limlajtkę Sukienkę ma z laurowiśni i tylko jej główki widać
bluzeczka ... płaszczyk ... o małżu i drugim już taakim zdjęciu nie wspomnę )))
edit: ... haaa ... gdzie mi siem małż gapi ???))))
Na bluzeczkę i te błyszczace ozdóbki
Mój ogród w Waszych obiektywach wygląda jakoś inaczej
I przynam się, że byłąm bardzo ciekawa fotek... bo kazdy ogród oczami innych uczestników też był inny niż pokazywany przez własciciela....
Wszystkie fotki śliczne, ale te ujęcia wschodu i zachodu słońca ......... nie ukrywam, że czekałąm na zdjecia Eli... i chociaż mam je na komputerze, to nie obejrzałam ich powstrzymujac ciekawosć.......
no tak ... ogród jest i będzie ... tylko teraz z tego co pamiętam obowiązuje system szóstkowy )) ... a to trąca matmą ... wiesz czym jest matma dla mego zdrowia )))
Ciebie i Adasia system szóstkowy nie obowiązuje.......... wiesz dlaczego
niooooo .... )))))
i jeszcze ... rycerzy dwóch ...
TAKICH TRZECH JAK NAS DWÓCH NIE MA ANI JEDNEGO !!!