Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

Kolorowe rabaty 12:05, 20 lip 2012


Dołączył: 17 gru 2010
Posty: 2407
Do góry
Martek napisał(a)


na moje oko źle wykopany i przesuszony takie iglaki jeśli żółkną to w 95 % są przesuszone i jeśli do tego źle wykopane to kaput. Takie drzewka nawet jeśli wsadzamy do gruntu lub po przesadzeniu podlewamy bardzo bardzo obficie , nawet wiadro wody co 2 /3 dni to i tak ma 50 % przetrwania. Jeśli planujemy zakup to nim mniejsze to większa szansa na przetrwanie a i potem satysfakcja większa. To konkretnie radziłbym wsadzić jednak do gruntu obficie podlewać i za rok okaże się czy się przyjmie.
Marzy mi się Siedlisko.... 12:01, 20 lip 2012


Dołączył: 21 lip 2011
Posty: 1968
Do góry
Zuza dziękuję.Muszę zajrzeć w takim razie do Magnolii.

A to moje ukochane żurawki z czerwonymi kwiatami.To oczywiście miłośc z Ogrodowiska. Uwielbiam je wszystkie, ale te czerwone kwiaty w połączeniu z zielenią bardzo lubię.
Zielony galimatias 11:48, 20 lip 2012


Dołączył: 17 lip 2012
Posty: 314
Do góry
Evchen napisał(a)


Teresko, ciurkadełko jeszcze nie wkomponowane, ale wstępnie myślałam,, żeby je dać tutaj:


Taki widok z tarasu to raj dla oka

Chodzi o tą skarpę za płotem..?... Żartuję oczywiście Dziękuję za komplement! Do raju droga daleka, ale zbieram dobre uczynki - pielę, sadzę i przesadzam Pochylam się nad każdą roślinką i wzdycham do nich codziennie Lubię ten mój Galimatias A ten kącik tarasowy to jedyne miejsce, które ma już jakikolwiek zarys Reszta jeszcze w powijakach


no faktycznie na podobnym poziomie jesteśmy, ale damy radę
Mój ogród - radością dla oczu, pokarmem dla duszy. 11:39, 20 lip 2012


Dołączył: 09 lip 2012
Posty: 1920
Do góry
Moniko dziekuje za wizytę.
Super,że jest nas tak dużo z tego rejonu. Jak kiedyś zrobimy zjazd, to będzie niezła ekipa. Słoneczka życzę nam wszystkim, a sobie w szczególności, na najbliższe dni. Mnie czeka pracowita sobota. Trzeba przyszykować rowery, sakwy, wózek. Zakupić zapasowe opony, i inne bajery przydatne na takiej wyprawie. Przejrzeć namiot, śpiwory i zacząć pomału pakować to wszystko. I najważniejsze odtańczyć taniec słońca, bo bez niego nie ruszam.

U mnie ruszyły z kwitnieniem dalie, jedne delikatnie inne drapieżnie, troche przypominają uzębienie dziwnego zwierza.

Co z tym ogródeczkiem począć 11:38, 20 lip 2012


Dołączył: 29 maj 2012
Posty: 15264
Do góry
Moniczko jak juz pisałam wcześniej tam jest droga wjazdowa na cięzki sprzet( typu ciągnik )mojego meża,w miejscu tej hosty jest już takie zwężenie tej rabaty że ledwo tam się mieści ,wolałabym nie sadzić tam nic bardzo kosztownego bo ja mojemu M nie wieże.
Ale ta rabata będzie pociągnięta w drugą stronę ,widać nz zdjęciach skalniak ,jego nie będzie ,tylko właśnie ta rabata pójdzie do końca ,te kulkiu bykszpanowe zarezerwowałam na bardziej centralny punkt

ta droga wjazdowa przesunie sie tak mniej więcej do poławy skalniaka,

Ta rabata którą teraz ROBIMY będzie nie naruszona co najwyżej może okazać się że jeszcze będzie można ją poszeżyć ,
Miłkowo - moje miejsce na Ziemi cz. I 11:33, 20 lip 2012


Dołączył: 24 lis 2011
Posty: 2476
Do góry
irena_milek napisał(a)

Irenko, wszystko pięknie u Ciebie kwitnie, a ten liliowiec jest przepiękny... wiesz jaka to odmiana?)
Kubusiowo 11:29, 20 lip 2012


Dołączył: 09 lis 2011
Posty: 1549
Do góry
Takie tłumy u Ciebie że załapałam się dopiero na 503 stronę
Gratki wielkie toż to połowa wątku już, druga poleci z górki Jak wrócisz z urlopu w Kubusiowie to pewnie już dobijemy do 1000

Dla Ciebie ode mnie cały wóz z kwiatami



Ogródkowy chaos u monitki 11:28, 20 lip 2012


Dołączył: 06 mar 2012
Posty: 3918
Do góry
Aniu no ja nie lubię takich zjawisk, boję się poprostu. No ale wyjścia nie miałam trzeba było jechać. Dzisiaj jak jechałam do pracy to widziałam jeszcze sporo gałęzi na poboczach....

Fasolki dwie paczki wysiałam, zółtą i zieloną...w przyszłym roku wysieję w odstępie 2 tygodniowym bo teraz cięzko przejeść...jedna duża porcja już w zamrażarce a miejsca mało...

Co do hortensji to pędy ma raczej normalne (czerwone ma Vanilka, zdecydowanie inne) chociaż teraz trochę zmieniły kolor. Pod koniec czerwca wyglądały tak

Miało być inaczej 11:12, 20 lip 2012


Dołączył: 24 lis 2011
Posty: 2476
Do góry
malgocha1960 napisał(a)
Agnieszko,przypomnij mi jaką masz dużą działkę,że masz jeszcze miejsce na spory warzywnik.Lilie i liliowce miodzio.U mnie lilie juz prawie przekwitły,a taki piękny zapach roznosiły po ogrodzie.

Małgosiu, działka ma 1500 m. Lilie to piękne kwiaty i dość odporne.... szczególnie azjatyckie...u mnie też niektóre już przekwitły, ale niektóre dopiero zakwitają
Te są sadzone w tym roku






Miłkowo - moje miejsce na Ziemi cz. I 11:08, 20 lip 2012


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 69457
Do góry
zbigniew_gazda napisał(a)
No widzicie że zespół grający i śpiewający już się kleci pomalutku. Dumajcie tylko jak gitarę skombinować na zjazd u Ani.



O rany, nie... jak tak to muszę zacząć na mojej paluszki wprawiać

kurcze, emotionki super
Ogród w Holandii 11:06, 20 lip 2012


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 42625
Do góry
agata_chroscicka napisał(a)



Ale czaderska minka
Miało być inaczej 11:01, 20 lip 2012


Dołączył: 24 lis 2011
Posty: 2476
Do góry
Krys napisał(a)

Pokażę parę zdjęć z mojego warzywniaczka. Pomidorki jeszcze zielone ....muszę poczekać





Agnieszka ten warzywniaczek to full wypas pozdrawiam


Krysiu, dzięki ..... będę szczera... bardziej lubię hodować kwiatki .... ale warzywka też dobrze mieć
Mój ogród - radością dla oczu, pokarmem dla duszy. 10:55, 20 lip 2012


Dołączył: 09 lip 2012
Posty: 1920
Do góry
eliza3 napisał(a)
Witaj Zuzo, przyszłam się przywitać. Powitałam też " naszych mniejszych braci" czyli psa i kota, widzę, że są w świetnej komitywie.
Życzę udanego dnia i miłego spotkania, no i właściwej pogody na takie okazje. U nas na szczęście nie pada, od rana świeci słonko, czego i Tobie życzę.


Dziękuję Elu za wizytę.
Obiecuję, że Ciebie tez odwiedzę, tylko musze gdzies podkraść trochę wolnego czasu. Aktualnie próbuję ogarnąć wątki Sebka a to wymaga ogromu wolnego czasu.

Za oknem pochmurnie i zimno, wię troche słońca w moich ulubionych aksamitkach.



Ogród w Alei Lipowej... 10:55, 20 lip 2012


Dołączył: 29 maj 2011
Posty: 6263
Do góry




musiałam dotknąć te ciacha, bo nie wierzyłam że sztuczne, bardzo bardzo wyglądały na prawdziwe


i ogrodowe kule w róznych wielkościach, największe z tego koszyka były po 65 euro


Miało być inaczej 10:53, 20 lip 2012


Dołączył: 24 lis 2011
Posty: 2476
Do góry
asc napisał(a)

Ja też mam nowe zwierzątko w domu.... więc i nowe obowiązki

Pokaż zwierzątko....
Cudne lilie i liliowce..

Lilie i liliowce to tylko kropelka przy Twoich Aniu

Pokazuje zwierzątko ..... To jest Zuzia i jest z nami od 29 czerwca

Ogród w Alei Lipowej... 10:51, 20 lip 2012


Dołączył: 29 maj 2011
Posty: 6263
Do góry








Ogród w Alei Lipowej... 10:49, 20 lip 2012


Dołączył: 29 maj 2011
Posty: 6263
Do góry
To jeszcze parę zdjęć z ogrodów przydomowych i wielkiego centrum ogrodniczego








Ogród w Holandii 10:47, 20 lip 2012


Dołączył: 28 lis 2011
Posty: 5351
Do góry
GabiK napisał(a)
Dziewczyny my tak kochamy te dzieci, żeby właśnie przedłużać gatunek, a nie wybić wszystkie dzieci do lat 3. Ja podziwiam przedszkolanki - praca z cudzymi dziećmi na okrągło, zwariować można. Chociaż wiele dzieci w domu pokazuje co potrafi.

Moja to przez pierwszy rok była nieprawdopodobna - spała, albo bawiła się na macie sama. Spała od początku sama, nie trzeba jej usypiać pół godziny, żadnego bujania przed snem, ani razu kolki, żadnych objawów przy ząbkowaniu, nawet nie wiem, kiedy jej zęby wyszły, żadnych potówek, ani razu odparzonej pupy, a jedną tubkę kremu przez rok zużyłam, żadnego uczulenie na pokarmy, żadnego plucia przy jedzeniu (żadnego widoku dziecka, matki i ścian zaplutych marchewką), żadnego rozwalania jedzienia łyżką, ulało jej się kilka razy, w ogóle tych pieluch na ramię do karmienia nie podkładałam.
Czy Wy wiecie, że ja nie mam za sobą żadnej nieprzespanej nocy?


Gabik ty ją od razu opraw w ramki, daj do powielenia i niech ich będzie więcej! Moja całkiem normalnie wszystko - i kolki i budzenie w nocy i plucie marchewką i jeszcze język potrafiła pokazać - tak wyglądała:
Mój ogród - radością dla oczu, pokarmem dla duszy. 10:27, 20 lip 2012


Dołączył: 18 cze 2012
Posty: 1810
Do góry
zuza12 napisał(a)
Betysiu - obiecuje wyściskać od Ciebie Anę.
Ana - no to obydwie czekamy w strachu do poniedziałku, a potem powiemy,że strachy na lachy .....

Specjalnie dla Was koleżanki kociarki - nasza Kicia ćwiczy wschodnie sztuki walki.





Mam tylko nadzieję,że nie zainteresuje sie mną Towarzystwo Przyjaciół Zwierząt. Zobaczą to biedne psisko i będę napiętnowana. Bez obaw oni sie świetnie razem bawią. Żane z nich nie robi drugiemu krzywdy. Pokochali sie od pirwszego wejrzenia.


ja jako pierwsza kociara DZIEKUJE niezmiernie !!!!!!!!!!!!!

no UWIELBIAM UWIELBIAM UWIELBIAM
kicia wymiata
ty ja powinnas na olimpiade wyslac, zloto murowane !!!!!!
Ogród w Jaszczowie 10:27, 20 lip 2012


Dołączył: 04 lip 2012
Posty: 5840
Do góry
pagap napisał(a)
Wstaje sobie kiedys rano, wchodze do lazienki, a tu... RAMZES podgladacz

[img size=360x480]https://www.ogrodowisko.pl/uploads/p/18/187648/original.JPG[/img



o kurcze!!!! Chyba bym na zawał padła!!!!
A z tymi różami- dobry pomysł, jeśli będę miała kiedyś pytania - to się zgłoszę
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies