Danusiu i ja także bardzo chcę Ci podziękować. Jestem z Ogrodowiskiem niemal od początku i prawie każdego dnia. A Ty, jesteś dla mnie Matką Danusią od ogrodów, tak Cię nazywam, kiedy opowiadam innym o Ogrodowisku. Jesteś Muzą, Inspiracją, Przyjaciółką, Wiedzą i Mądrością... po prostu wspaniałą Szefową
Dopiero dziś nieśmiało witam się także z Wami wszystkimi, choć jesteście już dla mnie jak przyjaciele, bez których trudno żyć
Od dawna już marzę o tym, by być ogrodnikiem w Raju, ale teraz już wiem z kim w Niebie będę popijać herbatkę pod niebieską hortensjową pergolą, a co więcej już wiem na pewno kto będzie tam Szefem!
A więc witajcie na progu na Ogrodowiskowej przygody.
Część roslin dostaliśmy w spadku ze starego ogrodu moich rodziców. Nie było czasu na przemyślenia, gdzie je posadzic. Najczęściej sadziliśmy je tam gdzie akurat było miejsce. Teraz dopiero widzimy, jak ważne jest przemyslenie gdzie posadzić daną roślinkę. Jak zobaczycie na zdjęciach panuje tu niezły misz-masz. Ale ja go kocham. Pomalutku zaczynamy porządkować ten bałagan i wprowadzać pewien ład i porzadek. Ale to nie jest łatwe.
Witajcie
Dwa dni bez ogrodowiska to o dwa za dużo i dwa dni stracone!!
dziękuję że zaglądacie ! miłe
dzisiaj tylko trochę popoludnie na działeczce i uciekłam ,znowu nadeszła burza!
A wczoraj to argamedon!Jezusiczku jak lało!!Aż się skuliłam w samochodzie ,waliło i jakby kurek z wodą odkręcono!! Może w przyszły tydzień będzie spokojniej.Złamało konar jabłonki i trochę poturbowało Anabelkę
Troszkę fotek z dzisiaj i wyruszam na ogrody Wasze
Witam bardzo serdecznie wszystkich ogrodowiczów.
Niedzielne poranki zawsze zaczynam z "Mają w ogrodzie" i to ona wspominała w jednym z ostatnich programów razem z Danusia o tej stronce. Zajrzałam i przepadłam. Nie spodziewałam się ,że znajdę tutaj tylu zapalonych ogrodowiczów.
Moja przygoda z ogrodem zaczęła się trzy lata temu. Dziewczyna z blokowiska z marzeniami o domku z okiennicami, drewnianym ogrodzeniem i ogrodem pełnym kolorów i zapachów. Dom i ogrodzenie już są. Okiennice kiedyś będą. Nad ogrodem cały czas pracujemy. Realizacja marzeń nie zawsze jest prosta. Ale jak to mawia mój mąż, te marzenia nas napędzają i dają sens życiu.
Ogrodzenie nie jest może najpiękniejsze, ale jestem z niego dumna, bo jest to mój pomysł i inne niż te marketowe.
Ja i wczorajszy flea ... zakupy zrobione.później pokaże,teraz już muszę wyjść
I parę przykladowych rzeczy za grosze....te stoły,stoliki itp. ceny bardzo zachęcające
Wszystko piękne rośnie, rośliny mają wody pod dostatkiem, no i jest ciepło. Zrobiło się bujnie i kolorowo.
Ogrodowe widoczki.
Nigdy już nie wsieje godecji, po ulewach leży na ziemi. A nawałnicy oparła się zwiewna i delikatna gipsówka jednoroczna.
Dostałam tego kwiatka w tym roku. Zupełnie nie wiem co to za on. Liczę że ktoś go rozpozna.
trafiłem tutaj do Was poprzez edycję w programie Maja w ogrodzie, i zabrałem sie za przeglądanie zawartości strony, aż mnie głowa rozbolała od zdjęć prezentujących wasze piękne ogrody.
postanowiłem wziąć się za swój ogród, lecz dopiero zaczynam, proszę o pomoc i wasze sugestie na temat obsadzenia długiej bo na 22 metry, pofalowanej 0,5 m do 1 m szerokości rabaty wzdłuż ścieżki, strona południowa.
Pomóżcie proszę mi cos fajnego zrobić bo ja nie mam pomysłu, a chciałbym załapać bakcyla bo przede mną jeszcze kilka rabat do obsadzenia w tym roku