Magary Dramaty z Rabaty
00:19, 22 cze 2022
Odpowiadając na pytania i ustosunkowując się do twierdzeń:
Helen - naparstnic nie kupuję
Te, które widać na zdjęciach to wnuki i prawnuki i praprawnuki 7 sztuk, które kiedyś dostałam od koleżanki. Zwyklaki, ale cieszą. Sieją się. Kwitną w drugim roku. Po kwitnieniu wyrzucam albo wycinam pęd kwiatowy. Raz kupiłam niby taką zwykłą ale morelową - nie wysiała się. W zeszłym roku kupiłam u KB odmianowe - nie przetrwały. Więc stawiam na zwyklaki - różowych najwięcej, białych mniej, fioletowych jeszcze mniej. Czemu u Ciebie nie zimują - nie mam pojęcia
Poszukam zdjęcia rogala z jesieni, posadziłam tam kilka pikutków, teraz zbierają się do kwitnięcia, wielkie rozety mają. Może za pilnie pielisz? 
Haniu - no zapamiętałam, że Ty fanka żurawiostwa
A team jest tak zachwycony naparstnicami (nowymi, bylinowymi), że aż z wrażenia stolca przy nich zakopał... Małżonek grozi kotu, że czapkę z niej zrobi...
Zuza - odpowiadam kolejno, ale Ty się osobnego posta doczekasz
Asia-Roocika - wydaje mi się, że ten bodziszek to wspaniały. Niby krótko kwitnie, ale w tym sezonie to już drugi tydzień chyba się trzyma. Z zeszłego roku kojarzę go na krótszym dystansie.
Na tym zdjęciu wydaje się być najmniej przekłamany jeśli chodzi o kolor:
Helen - naparstnic nie kupuję
Haniu - no zapamiętałam, że Ty fanka żurawiostwa
A team jest tak zachwycony naparstnicami (nowymi, bylinowymi), że aż z wrażenia stolca przy nich zakopał... Małżonek grozi kotu, że czapkę z niej zrobi...
Zuza - odpowiadam kolejno, ale Ty się osobnego posta doczekasz
Asia-Roocika - wydaje mi się, że ten bodziszek to wspaniały. Niby krótko kwitnie, ale w tym sezonie to już drugi tydzień chyba się trzyma. Z zeszłego roku kojarzę go na krótszym dystansie.
Na tym zdjęciu wydaje się być najmniej przekłamany jeśli chodzi o kolor:
Witam