Zachęcona przez Bogdzię niniejszym informuję, że przytagram pół bagażnika podoniczkowanych różności z mojego ogródka. Chętnych proszę o info, albo po prostu kto pierwszy ten lepszy na spotkaniu
Mam mozgę trzcinowatą:
Trochę liliowców no name i kocimiętki.
Rozchodnik okazały - sporo:
Pewnie coś jeszcze wykopię i podzielę przez ten miesiąc który został do spotkania
Zgadza się Irenko, mieliśmy spotkanie u Bożenki - Babopielki. Pogoda dopisała, humory też. Okazało się, że mam do Bożenki naprawdę blisko. Ogród naprawdę godzien podziwu. Byliśmy też na spacerze nad jeziorem. Było naprawdę super.
Następne spotkanie planujemy u mnie.
Bożenka...czy sikorki i wróble jedzą z mojej brzózki "oowocostany" czyli takie kitki czy znalazły jaieś robale i namietnie to jedzą. na gałazkach brzózki robią taką karuzlę, ze jak akrobatki. Zastanwaiam sie czy nie połamią mi wszystkich gałęzi i nei oberwąwszystkich liści. Bo brzózka ma takie wiotkei gałązki, a to cała banda urzadza harce. Muszę to nagrac nawet telefone komórkowym bo widok obłedny..... można płakać ze smeichu co one wyczyniają..... salta i śruby to mały pikuś.
Zdjęcie tego nie oddaje bo dynamika jest na maska Widać jak wiszą głową na dół....bo siedzą normalnie , potem spadają uczepione do gałazki i wywijają........ czasami spadają..i na malutkim drzewku jest całę stado sikorek i wróbelków
Moje to samo wyczyniają w berberysach super to uchwyciłaś!
Bożenka...czy sikorki i wróble jedzą z mojej brzózki "oowocostany" czyli takie kitki czy znalazły jaieś robale i namietnie to jedzą. na gałazkach brzózki robią taką karuzlę, ze jak akrobatki. Zastanwaiam sie czy nie połamią mi wszystkich gałęzi i nei oberwąwszystkich liści. Bo brzózka ma takie wiotkei gałązki, a to cała banda urzadza harce. Muszę to nagrac nawet telefone komórkowym bo widok obłedny..... można płakać ze smeichu co one wyczyniają..... salta i śruby to mały pikuś.
Zdjęcie tego nie oddaje bo dynamika jest na maska Widać jak wiszą głową na dół....bo siedzą normalnie , potem spadają uczepione do gałazki i wywijają........ czasami spadają..i na malutkim drzewku jest całę stado sikorek i wróbelków
Wygląda pustawo, ale lada chwila rozkwitną szafirki, białe narcyze i tulipany. Jest też masa niezapominajek. Może faktycznie powinnam jednak pomyśleć o zmianie...
Danusiu, dziękuję za porady i zwrócenie uwagi na naadzenia fachowym okiem.
O trzmielinie lub runiance myślałam na tę rabatę, którą dopiero tworzę
Witam serdecznie. Jestem nową, zupełnie zieloną posiadaczką działeczki ROD Bardzo mnie to cieszy choć wiem, że czeka nas z mężem bardzo dużo pracy. Działeczka jest trochę zaniedbana, oszpecona starą narzędziownią, brzydkim kompostownikiem i betonowymi ścieżkami. Zamierzamy to stopniowo zmieniać. Na szczęście ma ona też swoje atuty. Dookoła działki jest piękny żywopłot, rosną dorodne drzewka – jabłoń, czereśnia i jeszcze dwa których niestety nie znam. Poza tym jest śliczny trawnik oraz troszkę krzewów owocowych i ozdobnych. Naszym zamiarem jest w przyszłości odpoczywać na tym terenie wraz z naszymi dwiema córeczkami – typowa rekreacja. W trakcie budowy jest już drewniana altanka, nowy kompostownik, piaskownica i huśtawka. Na tyłach będzie niewielki warzywniak – troszkę sałatki, rzodkiewki, marcheweczki dla dziewczynek – ale tak naprawdę ociupinkę. Poprzedni właściciel zasiał łubin, który wczoraj został przekopany aby wkrótce zasiać tam te warzywka. Z nasadzeń w planach mamy niewielkie iglaki, trawy ozdobne, wrzosy, wrzośce i tym podobne. Nie bardzo wiem jeszcze jak to wszystko rozplanować, co chwila mam inną koncepcję. Teraz stanęło na tym, że wrzosowiska będą tworzone wzdłuż ogrodzenia, dookoła działki. Uchowało się troszkę tulipanów i żonkili więc też będą zamieszkiwać na naszej działeczce ( choć przyznam, ze nie bardzo mi pasują do całości )
Przeglądałam Wasze piękne ogrody. Jestem nimi zafascynowana i oczekuję w miarę możliwości pomocy w tworzeniu naszego małego zakątka.
Na początek dwa pytania:
1) Co dalej po przekopaniu łubinu? Co trzeba jeszcze zrobić na tym terenie? Kiedy można siać warzywka?
2) Dookoła ogrodzenia jest wysoki żywopłot – za siatką. Czy uważacie, że od strony działki, wzdłuż ogrodzenia i żywopłotu mogłabym stworzyć te rabaty iglakowo - wrzosowe? Jeśli tak to jaką powinnam przeznaczyć szerokość na rabatę? Czy tulipanki i żonkile skomponowały by się z taką rabatą czy lepiej je przesadzić w inne miejsce? ( są już na działeczce i nie wiem teraz co z nimi począć
P.S. Załączam fotki działki po zakupie. Postaram się później wstawić jakiś projekcik choć przyznam, ze czekam na Wasze rady i wskazówki
I kolejny problem mam (chyba nie ma u mnie ANI JEDNEJ rabaty, z ktorą nie byłoby problemu, straszna noga jestem )
Zrobiłam przemeblowanie na wrzosowisku, poprzesadzałam Rh, ktore już były, dosadziłam dużą Nową Zemblę, jodłę wykopałam i wsadziłam śliwę wiśniową Pissardi.
Z przodu chcę dokupic jeszcze jeden Rh (jak spojrzycie na 1 fotkę, to ten nowy stworzy z resztą takie koło wokół śliwy)
Teraz pytania -
1. co dać wokół śliwy pod stopy?
2. czy z tyłu dosadzić miskanty? (tam w prawym rogu, w kącie z tujek rośnie jeszcze hortensja ogrodowa)
3. co posadzić na obwódkę? Trzmielinę, trawy, a może ilex crenata Golden Gem?
No a teraz mam pytanie. Coś podgryza mi róże. Liście się poskręcały i miejscami uschły. Tak to wygląda:
Czy ktoś może wie co to jest i jak to zwalczać?