Tak Jolu myślałam w starym ogrodzie też go mam, a podcinasz troszeczkę czy nie?
Dzisiaj byłam na ogrodzie i troszeczkę cyknęłam fotek, faktycznie pigwowiec też ma pączki, ale zdjęcie trochę nie wyraźne mi wyszłono i co jeszcze kwitnie, oczywiście bratki, pierwiosnki, ciemiernik. Dzisiaj u mnie +4 st.C.
szczypiory pokazują krokusy
Ania i Marta macie rację co do "wizytówek"Ja na moim wątku trochę wcześniej niż "wizytówki" zacząłem redagować "4 pory roku w moim ogrodzie" i to chcę dokończyć dzisjaj.Natomiast do "wizytówek" wybiorę część zdjęć i je tam pokażę.
Jesień - to przedłużenie lata w ogrodzie a o tej porze królują wrzosy,wysokie trawy,hortensje i jeszcze jednoroczne .
Dnia zaczyna ubywać,szybciej zapada zmrok a oświetlenie ogrodu włącza się wcześniej i nadaje ogrodowi osobliwego uroku.
Wg mnie, one nie mają fytoftorozy a przyczyna leży wyłącznie w pielęgnacji albo złej glebie. Mogły też mieć za sucho i zmarniały. Widać że na końcach mają ładne przyrosty.
Bardzo dobra rada padła wcześniej, trzeba usunąć darń i stworzyć rabatę wyściółkowaną korą. Ale bez maty p. chwastom.
Zaznaczasz najpierw specjalnym przyrządem (szpadelek do kantów) linię trawnika, zdejmujesz darń i gotowe. Szpadelki są na Ogrodowisku.
Patrząc od lewej czyli tej węższej strony :
niebieski kępki to kostrzewa sina, za nią jakaś niska odmiana miskanta a z tyłu jałowiec kolumnowy Blue Arrow.
Iglaczek na nóżce to może być modrzew płaczący lub inny karłowy w zależności od ilości miejsca .
Iglaczek podsadzony jest niskim przetacznikiem kłosowym a za nim są kolumnowe cisy.
Poduszeczki na murku to skalnica Arendsii, karmnik ościsty, macierzanka cytrynowa, floks szydlasty,rozchodniki .
W części środkowej rabaty są róże podsadzone lawendą lub szałwią a za różami wyższe odmiany miskanta, na ścianie powtórzyłam kolumnowe cisy.
Te różowe kulki to berberys Admiration przeplecione karłową odmianą kosodrzewiny, za nimi okazała kępa rozplenicy, pod samą ścianą zaś hortensja Limelight.
Patrząc z prawej strony większa, niebieska plama to karłowa odmiana świerka kłującego Glauca Globosa a za nim buk czerwony Purple Fountain formowany według potrzeb. Za nim kolejny krzak hortensji a na szczycie (czego nie widać już na projekcie) kępa miskanta Mourning Light.
Kolejny z polnych kolonów to Acer campestre "Postelense" kulista odmiana, dobrze znosi cięcie o żółtych młodych przyrostach, starsze liście stopniowo zielenieją.
Dla kontrastu Acer platanoides "Royal Red" o bordowych prawie czarnych liściach.
Doczytałam gdzieś, że trzeba przenieść w widne i jasne miejsce to zawiąże pączki. Wypróbowałam z różowym, zakwitł kilkoma kwiatami.
A tak wyglądał biały
To może dziś taki kwiatek Lilia wodna "Attraction" bardzo zdrowa i żywotna odmiana, szybko się rozrasta i obficie kwitnie od początku lata do jesieni.
Mój ulubiony klon
Acer pseudoplatanus "Esk Sunset" to bardzo ozdobna odmiana, o chyba najbardziej kolorowych liściach, a co ważne nie ulegają one poparzeniu przez słońce, rośnie dość wolno i niezbyt szeroko.
Zupełnie inny bardziej kompaktowy i wyraźnie świecący w ogrodzie to Acer compestre "Carnival" jego drobne liście są wyraźnie białoobrzeżone, słońce końcem lata powoduje lekkie uszkodzenia, ale ogólnie radzi sobie całkiem dobrze.
Ostatnio na Ogrodowisku modne są kolaże. Dotąd ich nie przedstawiałam ale dziś dwa wstawię. Pierwszy przedstawia porę roku, która teraz powinna byc ale jej nie ma i chyba już nie będzie, a drugi porę roku na którą tak bardzo czekamy i pewnie już niedługo będzie.
Jolu,
Letni czas na stałe bym zatrzymała,a zimowy precz wygnała.
Oczekuję słonecznych promyków i stokrotek na skwerach bez liku.
Popędzam więc te zimowe chwile,niech szybko odfruwają jak zwiewne motyle.
A szybko czas niech mija tym, co muszą iść do obowiązku ze zbolałą duszą.
przy tarasie masz kolistą rabatę, z magnolią na krawędzi
a dalej kolisty placyk, otoczony niskimi nasadzeniami podkreślającymi kształ placu, we fragment nasadzenia wkomponowana jest surmia
nasadzenie przerwane po obu stronach surmii - pozostają przejścia na placyk
kurcze, napisała bym więcej, bo ten narożnik jest bardzo inspirujący, ale niestety - obowiązki wzywają