Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "gnojówka"

Ogród na glinie 20:41, 21 maj 2016
Do góry
Malgosik napisał(a)


Ale to tak poprostu pod rośliny dajesz?
Jak te skorupki jajek wyglądają?????
Owszem fusy to ja daję i na kompost i pod borówki, choć to podobno mit że zakwaszają. Ale składników odżywczych mają sporo.
Zakopujesz kawałki banana przy roślinie?
Skorupki od jajek też?

Skorupki jajek suszę i albo je zgniatam na drobno albo mielę w młynku.Daję pod rośliny zasadowe,lekko je grabkami pomieszam z ziemią i podlewam.Zalewam też wodą skorupki we wiaderku na parę dni i tym podlewam rośliny.Nie wylewam też wody w której gotowały się jajka,po wystygnięciu też podlewam nią lawendy po kolei.
Skórki banana zakopuję pod roślinami nowo sadzonymi albo już posadzonymi gdzieś tam z boku rośliny zakopuję.O gnojówce z bananów nie wiedziałam Nawet nie sądziłam,że z nich też można robić.Więc będzie następne wykorzystanie skórek
Kawę rozsypuję wokół roślin,które są kwasolube i mieszam z ziemią.
W ogrodzie staram się używać naturalnych nawozów.Stosuję z mączki kostnej i z guano czyli z gów...ptasich Staram się jak najmniej chemii wprowadzać do ogrodu.Nie raz nie wychodzi jak jakiś zmasowany atak ale to już ostateczność wtedy.Nastawiam gnojówki pokrzywowe.Wrotycz też co roku.Jakiś czas temu dostaliśmy sporą kupę przekompostowanego obornika od sąsiada.Cały czas zaprawiam nim dołki pod nowe rośliny a ziemię mam piaszczystą więc jak mogę tak przygotowuję miejsce by roślinom dobrze się rosło.Jak nie miałam tego to kupowałam obornik suszony.Kompostu swojego też sporo produkujemy i nim podsypuję rośliny,służy też do jesiennego kopcowania roślin.Od koleżanki dostałam wielki pojemnik odchodów gołębich.Od tamtego roku kompostują się poprzekładane wiórami i innymi odpadkami nadającymi się do tego celu.W kompoście jest dużo dżdżownic i kruszczycy złotawki więc wykonują dobrą robotę
Teraz mam dylemat czym zlikwidować naliściaka bo obżera mi liście na brzozie.Ciekawe czy gnojówka z pokrzyw go zlikwiduje..
Cieszę się,że coraz więcej osób skłania się ku naturalnym opryskom i nawozom bo to żadna sztuka walić samą chemię w ogrody i truć wszystkich dookoła..w końcu korzystamy z naszych ogrodów,nasze dzieci i zwierzątka i tak trzymać
A jak widzę jak warzywniaki powstają to aż gęba się śmieje.Nie ma to jak swój koperek i marchewka Sama natura.

Ale się rozpisałam

Pozdrawiam serdecznie


edit: Powojniki lubią zasadowy odczyn ziemi a skorupki w tym pomagają.
Może sąsiadka nie przysypała obornika ziemią i dotykają korzenie do niego? Może nie takie stanowisko? A może kwestia dokarmienia? U mnie też dwa rosną tak sobie,nie to stanowisko,będą przesadzane.
Ogród na glinie 18:52, 21 maj 2016


Dołączył: 06 sie 2012
Posty: 10477
Do góry
polinka napisał(a)
Gnojowka ze skórek bananów?

Ja wrzucam do kompostu i czytałam,że również można dawać w dolek pod świeżo sadzone rosliny.

Napisz Małgosiu pod jakie rośliny będziesz lać i czy tylko podlewanie czy również opryski ?


Nie jestem specem od bananów. Ale w Kanadzie jest taki zwyczaj, że przed posadzeniem róży głęboko do dołka daje się całego banana. Zanim korzenie tam dotrą, banan będzie rozłożony i dostarczy składników odżywczych. Więc jak tu Ania pisze najpewniej pod rośliny kwitnące ta gnojówka.
Kasiek z Bawarskich ścieżek stosuje gnojówkę z bananów, pewnie więcej Ci powie. Pisała, że jak pryskała nią róże, nie miała mszycy.
Ogródek Iwony II 09:48, 21 maj 2016


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
Iwonko, gnojówkę z pokrzywy stosujemy jako zamiennik chemicznych nawozów i używamy jej do końca lipca. Póżniej gnojówka ze skrzypu ,która działa jak nawóz jesienny.
Mniszek jest polecany do roślin kwitnących.
Twardy orzech do zgryzienia - moje ogrodowe rozterki i marzenia 18:52, 20 maj 2016


Dołączył: 17 sie 2014
Posty: 764
Do góry
Cenne informacje od Polinki
polinka napisał(a)


Aga, moja gnojówka z pokrzywy jest gotowa po 10 dniach. Jak już wszystkie farfocle opadną na dno to znak, że mozna jej użyć
Rozcieńczam 1:10 i podlewam w korzenie. Wczoraj nawet liczyłam ile traw podleję konewką 5l.
Stosuję ją co 10 dni, jedna rozlana to zaraz nastawiam następną

Mazan Walerek polecił mi aby stosować również gnojówkę w rozcieńczeniu do oprysku roślin. Dwa dni po podlewaniu gnojówką można zrobić oprysk aby odżywić liście, żdzbła roślin.

HT to herbatka tymiankowa. Przepis na nią znajdziesz w wątku herbicydy na str.5.
Herbatka zapobiega mszycy oraz ssąco-gryzącym.
Oprysk należy powtarzać co 7 dni bo to środek profilaktyczny ale wiadomo, że lepiej zapobiegać niż leczyć
U siebie opryskałam graby, bukszpany, buka, owocowe i warzywnik.
Nie jest polecana do roślin kwasolubnych.



Obornik jeszcze się moczy Za tydzień zrobię próbę i dam znać o efektach.


Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 18:08, 20 maj 2016


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
jalos napisał(a)


Polinko, mam pytanie dot. gnojówki z pokrzyw - po jakim czasie mozna jej użyć? moja ma chyba z 2 tygodnie już.
Czy należy ją rozcieńczać?
czy można lać po liściach roślin czy na glebę?
jak często ją stosować?

A co to HT?

no i ostatnie pytanie - rozwiń troche temat tego obornika granulowanego (jaki obornik, jakie proporcje?)

Szare skrzynie w warzywniku świetnie wygladają?

Pytał już ktoś czym malowałaś? Jak nie to ja zapytam

doczytałam.....
muszę zapamiętać - najpierw czytam do końca a potem pytania


Aga, moja gnojówka z pokrzywy jest gotowa po 10 dniach. Jak już wszystkie farfocle opadną na dno to znak, że mozna jej użyć
Rozcieńczam 1:10 i podlewam w korzenie. Wczoraj nawet liczyłam ile traw podleję konewką 5l. i wyszło, że 2 gracilimusy albo 3 Ice Dancy. Trochę trzeba się nachodzić
Stosuję ją co 10 dni, jedna rozlana to zaraz nastawiam następną

Mazan Walerek polecił mi aby stosować również gnojówkę w rozcieńczeniu do oprysku roślin. Dwa dni po podlewaniu gnojówką można zrobić oprysk aby odżywić liście, żdzbła roślin.

HT to herbatka tymiankowa. Przepis na nią znajdziesz w wątku herbicydy na str.5.
Herbatka zapobiega mszycy oraz ssąco-gryzącym.
Oprysk należy powtarzać co 7 dni bo to środek profilaktyczny ale wiadomo, że lepiej zapobiegać niż leczyć
U siebie opryskałam graby, bukszpany, buka, owocowe i warzywnik.
Nie jest polecana do roślin kwasolubnych.

Skrzynie bardzo dziękują za miłe słowo
Malowałam Tikkurilą kolor RAL 7042.

Obornik jeszcze się moczy Za tydzień zrobię próbę i dam znać o efektach.

Zakątek z fioletową ławeczką 17:05, 20 maj 2016
Do góry
No nie....Przejrzałam zdjęcia przysłane kilka dni temu.Taki sam? Młócił u mnie liście brzozy
Doczytałam,że może to być tak jak pisałaś naliściak brzozowiec albo też naliściak drzewiak albo naliściak srebrnik.Do kolekcji może być naliściak pączkowiec,truskawkoiec itd,cała familia.Trudne są do odróżnienia ale jak zwał tak zwał,trzeba pryskać.A może gnojówka z wrotyczu na te paskudy w ziemi zadziała? Trzeba spróbować.

Działka prawie w Borach Tucholskich 21:20, 19 maj 2016


Dołączył: 02 wrz 2012
Posty: 8948
Do góry
Iza to buk Purpurea Pendula kuzyn tego po prawej Purple Fountain

Krysia u mnie chyba 5 lat a kupiony jako 2-3latek dwa razy przesadzany bo jakoś mu nie szło teraz ruszył na całego

Alicja
na pokrzywy nie mam czasu potraktowałem je sodą - padły ale chyba ze starości gnojówka raczej odstrasza a nie niszczy

Kasia pendulowate to raczej będą wąskie ale kto to wie zwłaszcza że mają pokręcony charakter wzrostu

takie coś
Ogród Marty 13:13, 19 maj 2016


Dołączył: 23 wrz 2014
Posty: 16229
Do góry
Marta napisał(a)
Melduję, że dzisiaj gnojówka z pokrzywy i wrotycza już została zużyta- roślinki dostały co miały (niestety niektórym brakło), oprysk z pokrzywy na mszycę zrobiony, wcześniej było mleko, ale nie zadziałało. Herbatka tymiankowa czeka na swoją kolej- nie użyłam, bo na deszcz się zapowiadało.


Nie marnujesz czasu wcale, rośliny będą rosły jak na drożdżach!
Doświadczalnia bylinowo-różana 10:42, 19 maj 2016


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 69457
Do góry
makkasia napisał(a)
poczekajmy może jeszcze trawy się co niektóre obudzą
Gnojówka z pokrzywy będzie użyta bo jest gotowa, gnojówka z mlecza sie robi.
czytałam, ze aby zabić choć troche zapach oprócz mączki bazaltowej kropli walerianowych nalać. Zdjęcia jak zwykle zjawiskowe
Twoja tojeść w takim samym stadium jak moja - ja wyhodowałam swoją z nasionek w tamtym roku miały tylko liście. Część wyrwałam bo myślałam, ze nic z tego nie będzie a 2 zostawiłam. Przezimowały bez okrywania i zaczynają kwitnąć

U mnie jakoś ta gnojówka długo stoi, z braku czasu i potem o dziwo nic juz nie śmierdzi, ale jest taka oleista
Doświadczalnia bylinowo-różana 10:33, 19 maj 2016


Dołączył: 25 maj 2015
Posty: 34448
Do góry
makkasia napisał(a)
poczekajmy może jeszcze trawy się co niektóre obudzą
Gnojówka z pokrzywy będzie użyta bo jest gotowa, gnojówka z mlecza sie robi.
czytałam, ze aby zabić choć troche zapach oprócz mączki bazaltowej kropli walerianowych nalać. Zdjęcia jak zwykle zjawiskowe
Twoja tojeść w takim samym stadium jak moja - ja wyhodowałam swoją z nasionek w tamtym roku miały tylko liście. Część wyrwałam bo myślałam, ze nic z tego nie będzie a 2 zostawiłam. Przezimowały bez okrywania i zaczynają kwitnąć


Mi taka z pokrzywy na razie wystarczy. Mączki jeszcze nie kupiłam, muszę to w końcu zrobić. Krople walerianowe tu są za drogie
Tojeść kupiłam, bo ja z tych niecierpliwych jestem Dobrze wiedzieć, że one takie mrozoodporne
Doświadczalnia bylinowo-różana 10:29, 19 maj 2016


Dołączył: 25 maj 2015
Posty: 34448
Do góry
Ewa777 napisał(a)
Douczyłam się u Ciebie w sprawie gnojówki z pokrzyw Dzisiaj nawet nastawiłam takową W tym roku trawy wszystkim poginęły - to wina bezśnieżnej zimy. Dam im jeszcze szansę w przyszłym roku.


Moja gnojówka niedługo będzie gotowa Moje nieliczne trawki ruszyły, tylko te nowo posadzone stoją.
Z Pszenicznej ... 10:15, 19 maj 2016


Dołączył: 24 mar 2016
Posty: 331
Do góry
AgataP napisał(a)


A tak, 1 kg świeżego ziela pokrzywy na 10 litrów wody, zalewasz, mieszasz codziennie i czekasz aż gnojówka się wyklaruje. Wtedy gnojówką w proporcjach 1 litr/10 litrów wody podlewasz roślin ( tylko nie kwasoluby).
Wszystkie po niej dobrze reagują

Ja zrobiłam z wrotyczem, bo zamierzam polewać też ziemię - zapachu wrotyczu nie lubią nicienie, opulchniaki i inne padalce


A mogę sobie zrobić mniejszą porcję? np 1/3? Nie mam za dużo roślin, a większość to właśnie kwasoluby (oprócz mam: róże, lawendy, wierzby hakuro, żurawki i hosty) Ile trzeba czekać? A trzymać to na dworze czy np w garażu? A trawę też można tym podlewać?

EDIT: Doczytałam, że cuchnie, to czy mogę to np trzymać przy kompostowniku? Z dala od domu?
Z Pszenicznej ... 09:55, 19 maj 2016


Dołączył: 20 cze 2014
Posty: 7803
Do góry
elmagra napisał(a)
Kurcze ja chyba znów coś ominelam. Pokrzywa jako nawóz tak?


A tak, 1 kg świeżego ziela pokrzywy na 10 litrów wody, zalewasz, mieszasz codziennie i czekasz aż gnojówka się wyklaruje. Wtedy gnojówką w proporcjach 1 litr/10 litrów wody podlewasz roślin ( tylko nie kwasoluby).
Wszystkie po niej dobrze reagują

Ja zrobiłam z wrotyczem, bo zamierzam polewać też ziemię - zapachu wrotyczu nie lubią nicienie, opulchniaki i inne padalce
Ogród Marty 23:13, 18 maj 2016


Dołączył: 21 cze 2011
Posty: 1983
Do góry
Melduję, że dzisiaj gnojówka z pokrzywy i wrotycza już została zużyta- roślinki dostały co miały (niestety niektórym brakło), oprysk z pokrzywy na mszycę zrobiony, wcześniej było mleko, ale nie zadziałało. Herbatka tymiankowa czeka na swoją kolej- nie użyłam, bo na deszcz się zapowiadało.
W samym słońcu 17:12, 18 maj 2016


Dołączył: 19 mar 2015
Posty: 6601
Do góry
tam gdzie wcześniej był cień żurawki przeżyły, te które były z 1-1,5 metra dalej sa mizerniutkie już :/ Za rok odżyją. Trzeba będzie je gnojówka polać
w Oborze też mogą być ogrody 00:41, 18 maj 2016


Dołączył: 26 maj 2014
Posty: 21022
Do góry
Hej, Alicjo. Pytałaś się u Ewy, niedawno wklejałam u mnie:

Warto próbować gnojówkę z pokrzyw:
http://www.zielonyogrodek.pl/gnojowka-i-wyciag-z-pokrzywy-przygotowanie-i-zastosowanie

"Przygotowanie gnojówki z pokrzywy

Aby przygotować 10 litrów gnojówki z pokrzywy będziemy potrzebować 1 kg świeżych pokrzyw. Najlepiej zrywać młode ziele, jeszcze przed kwitnieniem. Rośliny tniemy na mniejsze części i układamy na dno plastikowego naczynia – może to być beczka lub duże wiadro. Do przygotowania gnojówki nie nadają się pojemniki metalowe czy betonowe! Pociętą pokrzywę zalewamy 10 litrami wody (najlepiej jeśli będzie to odstana deszczówka).

Pojemnik przykrywamy gazą lub siatką. Nie można go zamykać gdyż fermentacja pokrzywy powinna zachodzić przy udziale tlenu. Pojemnik ustawiamy w zacisznym, lekko zacienionym miejscu na dwa tygodnie. Fermentującą zawartość mieszamy codziennie! Uwaga – roztwór bardzo śmierdzi dlatego też nie należy ustawiać go blisko domu! Gnojówka z pokrzywy będzie gotowa, kiedy z powierzchni wody zniknie piana, a roztwór zmieni kolor na lekko brunatny.
Zastosowanie gnojówki z pokrzywy"

Gnojówka z pokrzywy przez zastosowaniem wymaga rozcieńczenia z wodą.

Podlewanie gnojówką z pokrzywy (1:10)
Rozcieńczona gnojówka z pokrzywy to doskonały naturalny nawóz dla wielu roślin ogrodowych – m.in. warzyw, np. pomidory lub ogórki (oprócz czosnku, cebuli, grochu i fasoli), roślin kwitnących (jednoroczne i byliny) i owocowych (krzewy i drzewa).

Opryskiwanie gnojówką z pokrzywy (1:20)
Można ją także zastosować jako naturalny środek ochrony roślin do zwalczania szkodników (mszyce i przędziorki, miseczniki) oraz chorób grzybowych (np. mączniak prawdziwy i rzekomy, szara pleśń) lub do uzupełniania niedoborów pierwiastków (rozwodniona gnojówka to doskonały nawóz dolistny).

Do opryskiwania roślin zamiast gnojówki częściej jest stosowany wyciąg z pokrzywy. Aby go przygotować należy 1 kg świeżej pokrzywy zalać 10 litrami wody i pozostawić na 24 godziny. Wyciąg z pokrzywy rozcieńcza się z wodą w stosunku 1:5.
Buszując w zbożu i kukurydzy:) 12:35, 16 maj 2016


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89744
Do góry
07_Rene napisał(a)
W ciągu weekendu pochorowała mi się róża przy studni
Żałuję, bo w tym roku dopiero w stopniu zadawalającym się rozrosła.





Zastanawiam się, czy ją ratować, czy od razu wywalić. Choroba to jedno, ale znowu wypuściła dziczki

Niedaleko rośnie szpaler Boniki, boję się że mi się zaraza rozniesie.
Najchętniej zastąpiłabym tą róże jaką inną:
-odporną,
- niską pnącą,
- powtarzającą kwitnienie,
- pasującą do Boniki
- znoszącą południową wystawę.

Ale sadzić róże po chorej... Czy karton z nową ziemią będzie wystarczający??? Same dylematy... Kto poradzi?

Ja bym jej te chore wszystkie oberwała i opryskała....potem obserwacja. Moje róże rzadko pryskane , z reguły tylko na mszyce jak już są, a tak to się nie pieszczę bardzo, a rosną. Jedyne co ode mnie dostają to gnojówka z pokrzyw, skrzypu i wrotyczu. Teraz też już nastawiłam
Doświadczalnia bylinowo-różana 12:21, 16 maj 2016


Dołączył: 22 sie 2013
Posty: 7892
Do góry
poczekajmy może jeszcze trawy się co niektóre obudzą
Gnojówka z pokrzywy będzie użyta bo jest gotowa, gnojówka z mlecza sie robi.
czytałam, ze aby zabić choć troche zapach oprócz mączki bazaltowej kropli walerianowych nalać. Zdjęcia jak zwykle zjawiskowe
Twoja tojeść w takim samym stadium jak moja - ja wyhodowałam swoją z nasionek w tamtym roku miały tylko liście. Część wyrwałam bo myślałam, ze nic z tego nie będzie a 2 zostawiłam. Przezimowały bez okrywania i zaczynają kwitnąć
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies