Szukałam zdjęc kota i znalazłam zdjęcia z ogrodu z ostaniego lata
A to moje kolorowe rabaty.....za skalaniakiem.... jeszcze nie prezentowane, bo zakładałam je wiodną w zeszłym roku i to rabatki pierwszy sezon..... znów posadzone za gęsto
Widać agrowłóknine, bo posialismy w środku lata trawkę na przejsciu i by jej słońce tak nie wypalało to przykryliśmy
Była piękna pogoda to pracowałam w ogrodzie prawie do wieczora, powolutku aby się nie przemęczyć pomagała mi kopać moja sąsiadeczka pszczoły zbierały z kwitnących kwiatków nektar
klucze ptaków cały czas przelatywały nad ogrodem zanim zdjęłam rękawice wyjęłam z kieszeni aparat ptaki były juz daleko, ale coś mi się udało uchwycić wysiałam grządkę z marchwią i pietruszka naprzemiennie i w szklarence rzodkiewkę i sałatę była także przerwa na kawkę , ciasto i papieroska
Doszłam do wniosku, że czas zacząć działać. Koniec z rozmyślaniem, zastanawianiem się... bo im dłużej myśę, tym mam więcej wątpliwości, a tym sposobem to mój ogród powstanie za sto lat
Postanowiłam, że zacznę od fragmentu ogrodu z przeznaczeniem na plac zabaw. Tym bardziej, że huśtawki czekają już od jesieni.
Złapałam więc dzisiaj za miarę i ruszyłam do boju
Sierpień 2011 - w tym rogu będzie planowany plac zabaw.
A tak wygląda to miejsce dziś...
Pierwsze przymiarki...
Kora już zebrana, a chortensje czekają na przeprowadzkę...
A tam......ogród mam duży, wiec jak trochę koty poleżą, a pies podepcze to nie jest od razu pusto....tylko to na froncie mnie denerwuje, bo to przy mojej ulubionej ławeczce......jednak to chyba nie koty...bo koty nie roznoszą butów i kapci po ogrodzie
Mój pies to taki pies, że kotów nie gania..chyba że ucieka..to wtedy..... z psami może sie pokłocić, ale to walka o terytorium..a do suczek jest jak rasowy mężczyzna Najpierw sprawdza atrakcyjnosć..... a potem to gentelemen..oprowadza po ogrodzie... itd... A listonosz to kolega
Irenko dość pracowicie spędziłam popołudnie w ogrodzie, nie zrobiłam jeszcze wszystkiego ale efekty już widać grabiłam, przycinałam wyrzucałam, a M wywoził i spopielał nawet nieźle nam to szło, ale ramion nie czuję a na rękach myślałam, że będą bąble, ale nie pracowałam w rękawiczkach
Ogród wyglądał paskudnie
Przy grabieniu musiałam uważać na malusie cebulice, które zaczęły wyłuskiwać się z ziemi
przylaszczki prezentują się coraz lepiej, a sprawiło to dzisiejsze słoneczko
...a z krokusów kwitną nadal tylko żółte . a gdzie reszta?
przezimowała fioletowa Campanulla i ma się dobrze
W ogrodzie mam wiele strat ale nie będę ich rozpamiętywać
Chciałam dzisiaj porobić zdjęcia w ogrodzie i ... okazało się, że akumulatorki padły. Ponieważ zdjecia zaczęłam robić wieczorem nie dałam rady już ich ponownie naładować i jeszcze raz wyjść do ogrodu. Ale kilka mam i pokażę, w tym moje nieudane realizacje A dlaczego nieudane? Wysypałam białym (!!!!) grysem rabaty pod sosnami. Efekt - mega problem ze sprzątaniem igieł a i wygląd nie za bardzo, bo po prostu wygląda to sztucznie . Latem jest nieco lepiej jak rośliny się rozrastają.
Zobaczycie zresztą sami Te poprzycinane rośliny to lawenda.
to kawałek "młodziutkiej" rabaty założonej jesienią. Liczę na to, że rozsrastające się rośliny zasłonią grysik.
tutaj lawenda najgorzej rośnie i to jest ostatni rok, kiedy daję tej rabacie szansę
Obiecana dla Agnieszki i Sebka maszynka do zamiatania dłuuugiego podjazdu Zamiast miotłą jeżdżę z czymś takim jak wózkiem dziecięcym i zbieram piach i śmieci do żółtego pojemnika.
Czy ta maszynka podoła liściom, nasionom , patyczkom ....??? Mam posadzone przy posesji lipy 80-letnie i wiecznie coś się z nich sypie . Najgorszy jest żółty pyłek .....
Niedługo będę musiała przesadzić różaneczniki.... i wolałabym żeby trafiły już na stałe miejsce, tylko nie wiem gdzie...
Mam cztery sztuki. Rozdzielić je czy sadzić wszystkie razem? Są to cunninghamsy.
Na zielono moje propozycje
Kochani pokażę Wam co udało mi się zrobić w moim ogrodzie w ubiegłym roku...
chociaż nie mam wszystkiego utrwalonego
ciągle szukam inspiracji oglądając Wasze przecudne ogrody!!!
jeszcze tyleeeeeee pracy mnie czeka,
przyjemnej, owocnej pracy...
A to futrzak sąsiadów na moim parapecie Jeden z futrzaków
Foto sprzed 3 lat..... ale kot mieszka u nas nadal.... z psem dizlą miskę z wodą..i wyleguje sie na parapetach albo w grządkach...turla sie w kocimiętce
Jak znajdę nowsze to wstawię..ale nie wiem gdzie mam te lepsze...