Agato, dziękuję za miłe słowa, teraz na wiosnę bardzo "czuć" wielkość naszego ogrodu, gdy trzeba w każdym miejscu coś zrobić, choćby tyko wzruszyć ziemię.
Nie mam jeszcze wiosennych kwiatków więc tylko wspomnienie sierpniowego poranka
Agnieszko, przepraszam, że tak późno odpowiadam. Pytasz o skarpę, mam jeszcze takie zdjęcie jesienne może na nim trochę więcej widać.
Na skarpie dla dodania dynamiki mamy posadzone też jałowce kolumnowe, coniki, wysoką kosówkę.
Widok z drugiej strony.
Jeśli chcesz wiedzieć konkretne odmiany róż na skarpę to napiszę Ci jakie mam i przedstawię ich portrety.
Viva, dość dawno cię nie było. Ja też miałam krótką przerwę, ale już wróciłam i chodzę sobie po waszych ogródkach, podglądając pierwsze prace wiosenne. Co tam działasz u siebie?
Wandziu, najogólniej mogę powiedzieć, że leczę doła pozimowego.
Bardzo przykro zaczęła się dla nas wiosna. Kiedy zaczął rozmarzać staw okazało się, że pierwszy raz odkąd mamy go zarybiony, czyli od 12 lat, wszystkie ryby nam się podusiły. Teraz wypływają na powierzchnię i musimy je wybierać. Czeka nas zarybianie odnowa, przedtem dezynfekcja stawu.
Zaczęliśmy czyścić trawnik - zepsuł nam się areator i chyba musimy kupić nowy, bo przy takiej ilości trawnika grabiami nie damy rady. W międzyczasie dopadły nas jeszcze choroby.
Widzisz więc ile smutków naraz.
Nie znaczy to, że w ogrodzie nic nie robię, sprzątam cały czas rabaty, przycinam krzewy i czekam na pierwsze kwiatki, bo do tej pory u mnie jeszcze nic kwitnie, nawet jeden marny kwiatuszek
Dla Ciebie fiołeczki, może już niedługo zakwitną
Magnolio, podzieliłam w sobotę kostrzewę (jeszcze kilka mi zostało, ale zdrówko poległo). Mam nadzieję, że się przyjmie. Nie dało się dzielić ręcznie, musiałam ciąć nożem, bardzo zbita była. Podzieliłam każdą aż na 4 części. Śmieją się ze mnie wszyscy, że trawnik flancuję.
Agnieszko, imponujące wyniki aleś się napracowała będzie piknie, jak mawiają górale!
Wandziu w ogrodzie, w moim ogrodzie Gdyby nie to, że dzisjaj zimno i pochmuro byłoby ich więcej
A to dowód..specjalnie pobiegłam z aparatem I przy okazji zobaczyłam kolejną odmianę krokusków które się pokazały.... Teraz już nic wiosny nie zatrzyma ...
ale dałaś po oczach pięknymi kolorkami cud kwiatki, moje dopiero łebki wystawiają
na razie ich nie podcinam, poczekam do kwietnia, niech się zaaklimatyzują, bo one rosły w takiej gliniastej glebie, a mój czarnoziem, da im powera pozostałe 21 pójdzie na prawą stronę ogrodu i posadzone zostaną w formie ekranu, koło cedrów; brzydkie zabezpieczenia miłorzębów znikną, bo już mają ochronę z bukszpanów; psiaki wszystko wąchały i oczywiście nadzorowały
główny wykonawca
pod murem posadziłam bluszcze, bo chcę zakryć nieciekawe widoki sąsiedztwa
a tu kulki z jałowca, cięte ręką M.; w jednym miejscu pośpieszył się
na 3 od lewej, nie potrzebnie usunął gałąź, ale odrośnie i powoli uzyskamy idealne kulki, w końcu to pierwsze cięcie; o boziu jak tam pachniało tym jałowcem, psy dosłownie szalały i zajadały się owocami jałowca
Witaj, postaram się wkleic jakiś projekt, ale chcę Ci uzmysłowić, że tak wielka działka wymaga strasznie dużo pracy. Musisz zorganizować pomocników w domu, ponieważ zdrowie jest najważniejsze.
To sporo pracy dla sprzętu a co tu mówić o tym, że masz tylko dwie ręce. To zbyt wiele dla nich.
Cały teren trzeba przeorać, nie wiem czy u Ciebie można wypożyczyć operatora ze sprzętem i przeorać cały teren i wyrównać?
Tego by wymagało przygotowanie działki do nasadzeń.
Jak nic Twój ogród przypomina układem ten ogród
U góry jako żywopłot rosną tuje.
Brabanty są tanie i można nimi obsadzić ogrodzenie. O zywopłotach poczytaj tutaj
Popatrz na styl nasadzeń na tym projekcie. Jednorodne żywopłoty są po prawej stronie i u góry, natomiast w pozostałych częściach są mieszane, ale po kilka sztuk jednakowych.