Wygląda mi to.na Gr....ch to fakt mają duży wachlarz roślin. Zresztą mam dużo od nich prawie wszystkie tuje ok 250 szt.
Towar bardzo dobrej jakości, ale drogo.
Jeżeli chodzi o ograniczenie korzeni Tui. To nic nie pomoze, korzenie przejdą pod plastikowym ogranicznikiem. Tuje mają szeroka pajęczynę na wierzchu bo szukają wody. To też pijusy jak brzoza.
Darn pryzmuje korzeniami do góry później przykrywam folia czarna i za rok jak znalazł.
Aniu, Ewo. dziękuję, różyczka odbudowuje się po przymrozkach, może jej na dobre wyszło ostre ciecie?
Wczoraj, ogrodowy sprint przed opadami- koszenie, wywalanie resztek truskawkowych, i zasiewanie buraków na botwinkę, i rzodkiewek na jesienny zbiór. Przecież nie mogę zostawić pustego pola? Mogłam jeszcze wysiać ogórki, ale kolejny zagonek do podlewania konewką mi się nie widział.
Pomidory już okiełznałam, żeby nie lać zimną wodą z węża. Wystarczy, na moje siły.
Od dziś deszczowy pokropek, raz lepiej, innym razem lżej. I tak dobrze, że burzy żadnej nie widzę. A ja dziś leniuchuję. A co? Należy się przyzwyczajać do weekendu.
Teraz pada i tak wygląda z okna☺️ Rosną tam cztery sztuki, jest pełna wigoru i rozrasta się silnie ma boki.
W związku z tym że za oknem mokro i zimno ☺️ ja uskuteczniam szydełkowanie☺️
Ależ piękna ta rabata Co to za różyczka i ile masz tu krzaczków?
U mnie floksy jeszcze w pakach. Twoje są piękne. Zamówiłam sobie fioletowe, czekam na przesyłkę.
Cudowny pełen życia busz <3 Zastanawiam się, na ile doskwiera Twoim nasadzeniom konkurencja ze strony drzew? Czy one nie pochłaniają większości wody i innych dobroci, jakie dostarczasz do ziemi?
Widzę u siebie, że tam gdzie dosypałam lepszej ziemi i podlewam, ta żyzna i wilgotniejsza warstwa jest całkowicie przerośnięta siatką drobnych korzonków drzew. Powstaje coś jak filc dosłownie. A centymetr niżej, gdzie jest rodzimy grunt, już tylko pojedyncze grubsze korzenie. Trochę się martwię, że moje małe roślinki nie mają zbytnich szans w tej konkurencji. Podpowiesz coś proszę?
Jola też dostała od kogoś. Także całkiem możliwe, że rośliny krążą.
Ja dostałam nasiona orlai od Ewy Sieriki, a potem poszły dalej.
Uwielbiam takie sytuacje
Basiu, bardzo podobna do bnieca jest lepnica. Bardzo mi się one podobaja.
Bardzo chciałam wprowadzić do ogrodu cykorię. Rozsiałam nasiona, ale nie nie wyszło.
Prawdopodobnie jest u mnie za dużo roslin. Cykoria potrzebuje więcej słońca
Żmijowca kupiłam odmianowego, czerwonego, ale te niebieskie tez mi się podobają i może kiedyś je sobie posadzę.
Możesz pisać spokojnie maki Aprilka.
W tym roku dały czadu. Urosły kobyły
Gosiu, a ostnica przyjęła się u mamy?
Wiele wątków jest już nieaktywnych. Szkoda
Tarciu ta różyczka to Pastella. Bardzo wytrzymała, pięknie kwitnąca.
Kokoryczki za rok będą szalały i się wysiewały. Są niezawodne.
Cieszę się, że Ci sie podoba
U mnie naparstnice są chyba zostawiane przez ślimaki. Warto spróbować.
Dają fajny efekt w ogrodzie. Miałam zrobić zdjęcia siewkom i zapomniałam.
Dzisiaj mimo, że pogoda była całkiem całkiem, mało zrobiłam w ogordzie.
Ale udało mi się zebrac zgniłki spod czereśni, wyciąc przekwitnięte świerzbnice i firletki.
Kwitnie coraz więcej liliowców.
Ale ogród wygląda dużo spokojniej.
Ciekawe, czy jutro uda się wyjść do ogrodu.
Nie narzekam, cieszę się, że nie muszę chodzić do pracy.
I tak cały dzień mam zajęty róznymi sprawami.
Może w przyszłym uda się poleniuchować. Nawet jesli przed telewizorem