Szykuje się wyprawa do ogrodu.Pies ,jak zwykle najbardziej chętny!Czekam tylko na przebudzenie najmłodszego.
Dostałam od Aliniak sadzonki orlików,muszę je koniecznie zainstalować w ogrodzie.Jeszcze raz dziękuję,nie za kwiatki/ponoć za nie nie trzeba dziękować?/,a za fatygę.
Zapowiadają burzę,ale mamy gdzie się skryć, a przeżycie takiego momentu poza domem...... bezcenne!
Miłego dnia wszystkim,kto chciał puścić strzałkę na ogródek Hanusi!
Zdjątko dla tych co lubią trochę cienia w upalny dzień!
[to ja........wygrzewam plecki,a głowa w cieniu!......he,he......]