Wymienilam szklarnie. Nie zeby byla zla, nie, byla dla mnie juz po prostu za mala. Cieszy mnie ten zakupy ogromnie, ciesza rosnace juz tam warzywa i kwiaty.
Chociaz przez ta zamiane, jestem bardzo opozniona ( jakkolwiek to brzmi) to cieszy kazdy nowy listek, kazda nowa rzodkiewka.
To zachód słońca nad jeziorem Sumin, było cudnie. Kawałek nowego miejsca, na razie rozwiązujemy dylematy gdzie co ma być, ale miejsce na warzywnik i szklarnie już jest uzgodniony.
Dziewczyny, jeden z moich dwóch świerków Conica (ten po prawej stronie na zdjęciu poniżej) dokonał żywota, choć po wrześniowym przesadzaniu wszystko wskazywało na to, ze przyjęły sie oba i już zamówiłam hortensje bobo na środek tej rabaty...
Fotka (zrobiona przed zakończeniem prac, ale patrzymy tylko na rabatę ze świerkami ) dla przypomnienia co to za miejsce:
Teraz miejsce po jednym z nich zieje pustką:
Małżonek niespodziewanie stanął okoniem na moją standardową na cieniste miejsca propozycję posadzenia hortensji bukietowej. Stwierdzil, ze łyso będzie do lipca, a powinno być coś zimozielonego (czyta ukradkiem Ogrodowisko?!). Kolejne jego propozycje odrzucałam argumentując brakiem słońca, aż dotarł do rododendrona...
Nie jest to moja ulubiona roślina (w sensie uprawy nie jest, bo w sensie urody - jak najbardziej jest), ale zaryzykować można, dlaczego nie?
Zatem mam pytanie: jaka odmiana jest najłatwiejsza w uprawie? Do tego należy dodać, ze miejsce jest dość trudne, bo tuż obok rośnie brzoza... A! i kwiaty maja być w odcieniu różu, najlepiej ciemnego.
Tak, ze ten... Macie jakieś pomysły, jaka miałaby to być odmiana i czy w ogóle?
To drzaczka i nasiona kopru. Drzaczki sama nigdy nie wysiewalam, kupilam kilka sztuk. Ciekawa jestem czy w tym roku u mnie sie pokaze...Koper lubie, bardzo. Za jego wyglad, za zapach i smak. Sadze go przy piwoniach,( ale mam go tez w innych miejscach) fajnie razem wygladaja. Lubie go w hostach i jarzmiankach, jakos mi tam pasuje
Herbatke lotosowa juz probowalas? Ciekawa jestem Twojej opinii My pijemy ja dosc czesto, przyzwyczailam sie do tego smaku, z miodem, jest ok.
Mam nadzieje ze z nasion ktore dostalas, wyrosna Ci piekne rosliny
Moje rosna i ladnie wygladaja, juz wszystkie rosna w miejscu docelowym, na kwiaty jednak sie nie nastawiam, wyczytalam, ze te moga pojawic sie dopiero w drugim roku.
Okazy lotosow ktore zaraz nam zakwitna, mozna kupic, ale....Wyhodowanie lotosu z nasiona, to duma i czysta przyjemnosc.
Sylwia, zycze Ci powodzenia i czystej, ogrodniczej radosci z hodowli ,, moich,, lotosow
Uprasza sie o relacje i fotki, tym razem musi sie udac
Rozrysowałam jeszcze raz swoją rabatkę sprawdzając wymiary roślin.
1 - klon Drummondii - już mam
2 - dąb Green Pillar - już mam
3 - tawuła szara Grefsheim, ew. w szkólce widziałam nippońską, ale ta chyba później kwitnie
4 - jodła koreańska - już mam
5 - krzewuszka o ciemnych liściach - mam, nie znam odmiany
6 - pasiasty miskant, który ostatnio dostałam
7 - hortensja Silver Dollar - mam 6 szt.
8 - miskant (planowałam Silberspinne, ale poczekam, co wyrośnie z tajemniczej kępy)
9 - Pissardii na pniu - mam, zastanawiam się jak szeroka rośnie? Czy też taka ogromna jak nieszczepiona?
Nie narysowałam, ale na końcu rabaty z Pissardii, będzie kalina japońska Pink Beauty (właśnie kupiłam )
Hortensje i miskanty narysowałam w szpalerze, ale zastanawiam się, czy nie rozrzucić ich tak nieregularnie, wzorując się na wizualizacjach Darii.
Wykorzystuje te ciepłe dni, teraz już autobusem nie kursuję/pandemia/, ale od transportu domowego jestem zalezna.
Ogród jeszcze wiele potrzebuje, ale już jest lepiej. Staram się nie jojczyć. U córki- 15-tego premiera, wiec tydzień nerwowy, może w któryś dzień zanocuję, to wtedy więcej roboty się zrobi.