Hanuś zachwyciły mnie te zdjęcia,zwlaszcza to pierwsze-jak ręką impresjonisty malowane!
No cudnie u Ciebie!
Pozdrawiam serdecznie i życzę szybkiego powrotu do zdrowia,coby ta róża na nodze szybko Ci przekwitła,a najlepiej żeby od razu padła
Szałwia trójbarwna Tricolor jest rośliną jednoroczną.Rozsiewa się sama ale można wysiać nasionka w domu wiosną ,przepikować i w maju wysadzić do gruntu.Rozkrzewia się i długo kwitnie...zdobią ją kolorowe przylistki w kolorze białym,różowym,niebieskim.Nasionka będą jesienią...przypomnij się...
Szałwia ładna sama w sobie, ale Ty dałaś jej odpowiednie towarzystwo i aż "błyszczy" w donicy.
Murek za berberysami bardzo mi się podoba i mam nadzieję, że oświetlenie już wkrótce też zobaczymy
P.S.Dawno mnie nie było siedzę i u Ciebie nadrabiam
U mnie też trochę zdjęć gorszych lepszych i z Matyldą też są [od 165 możesz pooglądać z czytania Cię zwalniam ]
Ale nikt nie sfocił co mi sie wysiało przy ognisku pomiędzy kostką.. .... opowiadałam i pokazywałam ile tam jest gatunków i odmian... szczypior, pomidor, szałwia, dziewanna, kosmos, kleome, koper, naparstnica, werbena..... i nie Pamietam co jeszcze
Kindzia.. już wyciepałam przywrotnika, i posadziłam szałwie od Finki... Przywrotnik niegrzeczny i się pokładał i dominował.. Dwa przywrotniki posadziłam z odmiany niskiej, a reszta out
Tam gdzie dziury jest szałwia Jeszcze nei kwitnie
Chciejstwa zakupione przy okazji objazdu szkółek z Pszczółką też już powoli utykam
I piękna hosta którą ktoś mi dał na spotkaniu i nie pamiętam kto... wybaczyć i sie przyznać. Miejscówkę jej znalazłam zajefajna. Dziura mnie drażniłą, a teraz będzie miodzio... wolny plac czekał dosłownie na tę hostę.. żółte liście i bordowe perukowaca.. czad.. jak sie rozrośnie będzie super A miejsc widoczne z tarasu.. chciałam tu klona, ale eMuś nie powala wyciąć akacji.. teraz będzie dobrze
Piękne rośliny, ale najbardziej teraz mnie ta szałwia zachwyca, ta trójkolorowa, czy ona jest wieloletnia i czy można u ciebie się o nasionka uprosić? z deszczu obie się cieszymy,nawet niech 2 dni pada, chatę ogarnę, rośliny podlane i nowy zapał jest, pozdrawiam Aniu