Kasiu, ja przycięłabym ją mocniej. Odwdzięczy się cudowną gęstością.
Jeżeli chodzi o same cięcie, to z zakładaniem formy umęczysz się strasznie zanim powyciągasz wszystkie zgniecione przez nią gałązki. Polecam ciąć na początku powoli, po „troszeczku”, patrząc co chwilę na roślinę z każdej strony czy nie gubisz formy. Z czasem nabierzesz wprawy.
Stękam na te trawe to pojechałam sie pocieszyć do szkółki. Dzis nie poplotkowalam o roślinkach z właścicielką bo byla rozrywana.
Ruch jak na dworcu w stolicy miała.
Ale zakupy się udały.
Orange dream
Artropopurpureum
Berberys
Sunsation
Rose glow
Będa rosły w przedogródku, z zasdzeniem zaczekam na męża.
Te kloniki to jego pomysł.
W tym roku mamy nic juz nie kupiwać.
Posadzilam ok 80 doniczek bylin.
Gożdziki
carexy
floksy
ubiorki
piaskowce
bodziszki.
Na razie starczy.
Ewo, co może być przyczyną takiego niedorozwoju liści na pędzie róży?
To jeden z moich Chopinów. Zeszłej jesieni po pierwszych przymrozkach wyrosły mu na jednym pędzue takie "liście". Myślała wówczas, że to przez przymrozek, ale teraz sytuacja się powtarza.
Hej, ciężko mi wszystkie wątki ogarnąć, a wszyscy tak pędzą z nowymi wpisami. Ja mało czasu poświęcam na siedzenie w sieci, choć dużo tu ciekawych rzeczy
Dziś przyglądam się grabom, bo moje czekają na posadzenie i trafiłam też do Ciebie przez to
Patrząc na tą już nie aktualną pogodę juz wiem, bliziutko
No i czytam, że leśny ogród na działeczce, więc świetnie, kocham ten klimat, kochają wszyscy nawet specjaliści od linii prostych
Łucjo to anemony blanda, bardzo je lubię, ale nie rosną równomiernie we wszystkich miejscach, w których je posadziłam.
Warzywnik zaczyna wyglądać, bo na początku marca było tak
Laurowiśnia piękna cały czas, a juki teraz jeszcze się nie zebrały całkiem po zimie.
Chętnie bym i laurowiśnie w ogrodzie posadziła, ale u mnie chyba nie ma szans.
Ostatnio pod Teatrem Ludowym w Krakowie zachwycałam się właśnie lurowiśniami.