Nie ma co zazdrościć innym, nam po skończeniu budowy domu powiedzieli, że za 50-60tyś to trawnik mogą zrobić

(mamy 2000m2) Cieszę się, mimo tej ciągłej harówki, że do wszystkiego doszliśmy własną pracą. Patrzę po ogrodach sąsiadów i z satysfakcją patrzę, że te ogrody robione przez firmy wcale lepiej nie wyglądają, tym bardziej, że potem zwykle nie ma kto o te ogrody dbać i te ogrody marnieją. A my wciąż uczymy się i wkładamy w nie całe swoje serce, co po prostu widać.