Największa wada rozplenic. Zapomina się o tym, jak kwitną
Ja dopiero uczę się o trawach. Zeszły rok - dopiero zaczęłam z nimi przygodę, a teraz jest pierwszy raz, jak czekam, by wystartowały po zimie ...
Iza, noooo chciałoby się, by już wystartowały, ale jak tak patrzę dziś, co dzieje się z pogodą, to sobie myślę, by jeszcze poczekały ...
Teraz zerwał się wiatr i leje ... Zdjęłam doniczki na tarasie ze stolika na ziemię, szkoda by było, gdyby wiatr nimi targał i miałyby sie potłuc ... Krzesła powkładałam jedno na drugie, by wiatr ich nie porwał.
Pada ... niech pada, podlewa trawkę.
Tylko czemu jest tak zimno?
Wszystkim bardzo dziękuję za pochwały, miłe to bardzo Wczoraj znalazłam jeszcze dużą rurę kanalizacyjną i mam chęć zrobić świeczniki takie jak Asia czy Polinka, ale gdzie ja je postawię no i jeszcze dumam nad dużą prostokątna donicą, starą szafkę już mam
Wczoraj rano wyskoczyłam i tak mnie korciło żeby wyjąć ale się powstrzymałam. Jedna stoi od piątku to dzisiaj można spróbować, drugą zalewałam w sobotę.
Każda wiosna cieszy, tak długo na nią czekamy, dzięki
piwonie wyłażą i wszystko inne
dokupiłam jeszcze 2 piwonie z pąkami
schowałam wszystko do kotłowni, bo szron był
z okna Imprezowni
i moje 3 pomidory tam
zapomniałam o nich
ale żyją
U mnie tez wreszcie trawy ruszają, jeszcze z tydzień opadów i lekkie ocieplenie i wszystko będzie jasne. Nie widzę jednak aby coś zmarzło. MOze tylko stipy przesadzane późną jesienią
Kochani...dzięki za słowa uznania...wiecie jak się bałam tej realizacji?...jeszcze ławki jutro i temat zamknięty
Poli-specjalnych umiejętności to mieć nie trzeba...tylko dobry projekt, kilka bezcennych rad od dobrych Duszyczek i poszło
Jagoo- taras jeszcze do podrasowania jest...muszę trawy wybrać do donicy...zrobić kolejną i obsadzić...i rabata za tarasem się robi...ale o tym później