pojawili się i Panowie nie w czarnuch a czerwonych płaszczach--jedni i drudzy nic dobrego nie wróżą,ci w czerwonych to chyba duże mrozy,a ja jaj a ja prawie wszystko pociełam.
Zima, zima, i to jaka
Jak przyjechaliśmy w pn nad jezioro to było takie
A potem burza śniezna
A po niej tak
Ciemierniki kwitną, niektóre już od grudnia
Dzięki Sylwus, mnie też czas ucieka między palcami ale to przez prace zawodową.
Suche wycinam co jakiś czas, tak by sie poruszać bo biodra dają do wiwatu odkąd zmniejszyłam ruch w ogrodzie...
Wklejam Ci tą kładkę nad Jeziorem o która sie pytałaś
Jola Doniczka z ziemią, trochę wilgoci i czas. Tylko tyle
Jak przekwitnie wiosenna drobnica to jest tam spora kępa rabarbaru dłoniastego, róża veilchenblau, kokorycz ochroleuca, czerńce. A w bliskim sąsiedztwie rozwijają się giganty.
Rutewka elin. Ma tu chyba trochę za mało światła, bo się kładzie, ale jest piękna. Z kwiatostanem ponad dwa metry.
Ciemiężyce
Martagony, w tym roku marne, bo wszystkie jesienią wykopałam i dzieliłam.
A ja kupiłam sobie taką pachnacą, dwa sezony czekałam, aż zawitnie, by powąchać, ale się zdziwiłam jak przez przypadek taka moja inna, już kilkuletnia hosta, mi zapachniała i w dodatku intensywniej niż ta nowa ja poprostu myślałam, że hosty jako tako nie pachną, tyko niektóre, nie moje, nie wąchałam ich nawet, bo przecież one " nie pachną"
Cieszę się Jolcia że podoba ci się zauważyłam że jak rosną razem obok siebie to są mocniejsze skorzystałam z porad naszej Danusi .Wcześniej rozsadzałam wszystko gdzie popadnie dzieliłam a gdy już pełno się zrobiło to sadziłam obok siebie super efekt jak dużo tego samego od razu lepiej widać
Tak tak ten dziurawiec ma największe kwiaty z tych które mam ale najbardziej podobał mi się ten zimozielony aż zauważyłam że jest ekspansywny i będę kombinować jak zrobić go mniej bo szalenie się rozrasta i dusi ...kwiat nadal mi się podoba