Ja sobie lata nie wyobrażam bez cukinii Uwielbiamy cukinię z grilla, doprawioną czosnkiem albo z czosnkowym sosem, robiłam zapiekankę z pomidorów i cukinii z mozzarellą, cukienie faszerowane ryżem z pieczarkami, lub mięskiem, robię gęste zupy - mięsko, papryka, fasolka, cukinia... albo zwyczajnie obsmażam na patelni i jako dodatek... Kiedyś zakisiłam - też fajna ale trzeba szybko zjeść bo potem bardzo mięknie i już jest mniej fajna Pozdrowionka zostawiam
Ja też Z ogórkami myślę że skończyłam. Jeszcze przede mną mus jabłkowy, gruszkowy, dżem malinowy i maliny w cukrze, buraczki, papryka marynowana i może grzybki?
Szkoda, że wcześniej nie wypatrzyłam tych spirali na pomidorki. Przywiązuję sznurkami, a to o wiele więcej roboty jest. U mnie w tym roku klęski urodzaju w pomidorach nie będzie papryka za to mi się rozszalała.
Piękny masz Asia ten warzywnik...
nasadzenia bardzo ładneto pierwsze zdjęcie dzwonki wieloletnie. ogrodowe horti tam dobrze się mają, więc będzie fajnie jak będziesz je uprawiała, a to co kupiłaś to psianka,mało znana jest kilka odmian np. kolczasta,słodkogórz,rantonnetii, która tworzy burzę wspinających się kwiatówbuziam serdecznie, dzisiaj wypiłam drinka za Twoje zdrówko
Aniu, bardzo dziekuje za mile slowa. No coz nie ukrywam, ze jestem w tej chwili bardziej niz zadowolona z podjetej decyzji. Zaluje tylko, ze nie zdecydowalam sie na ten krok pare lat wczesniej.
Ponizej pare fotek z mojego nowego miejsca.
To byl moj pierwszy zakup na nowym miejscu, myslalam, ze nic z tego nie bedzie, a tu prosze...
Bede chciala miec hortensje, z moich obserwacji otoczenia wynika, ze klimat im bardzo sprzyja. A same rosliny sa przepiekne.
To juka, ktora rosnie przed wejsciem do domu, w ktorym mieszkam. Jest bardzo stara i duza. W okresie kiedy kwitnie jest niesamowaita
To papryka, bede namietnie hodowala ja na moim balkonie. Na razie zbieram nasiona, wysiewam i obserwuje, aby jak najwiecej sie nauczyc.
A to cos co kupilam, bo mi sie podobalo. Oczywiscie nie wiem co to.
Gosiu dziękuję za tak miłe słowa
w końcu jestem Alicja, więc czary nie są mi obce a tak serio tak teściowie mi bardzo pomagają, bo inaczej byłoby ciężko
Co do pomidorów to miały być z każdego rodzaju po kilka, a na razie wszystkie są okrągłe ja tam nie bawię się w hodowanie z nasionek, ale będę mogła Ci je odłożyć i możesz się bawić
ogórkó miałam kilka, bo pierwsze ciężko wschodziły to zrobiłam dosiewkę a to okazało się niepotrzebne bo potem wszystkim rozdawałam sadzonki: siałam takie ogórki: Śremski F1, Rodos, Julian i pewnie coś jeszcze ale już nie pamiętam które i gdzie jakie wzeszły
Papryki mam w większości z włąsnego chowu i będę kremowo-białe i taki mocny fiolet (prawie czekoladowe). Czy one będą prawdziwie węgierskie to nie wiem, nsiona miałam z firmy Vil(..) i dosadziłam kilka ostrych kupionych na targu.
Jarmuż siałam pierszy raz od lat, kiedy moja mama go siała i potem robiła pyszne zupy z odrobiną wędzonki...pycha.
Ja też pozdrawiam i buziaki ślę
Ala ten warzywnik powala na kolana, ja uwielbiam takie widoki. Jak Ty to jesteś w stanie obrobić. Kobieto czy ty nocami przy halogenach pracujesz w ogrodzie? czy może czarujesz i samo się robi? Pomidory cudne, takie właśnie lubię- czy mogłabym prosić o trochę nasion jesienią ? Ogórki też pięknie prowadzone - jaka to odmiana ogórków ? A czy papryka to jest ta jasna taka prawdziwie węgierska ?Inne warzywa też rewelacja. A co robisz z jarmużu? Cudo,cudo, cudo !!! Pozdrawiam
zjedlismy juz wszytskie brokuły, rosna u nas z powodzeniem jeszcze; cukinie, czosnek, cebula, koperek, lubczyk, pietruszka, kapusta włoska, kapusta pekińska, fasola szparagowa, bakłażany, ogórki, pomidory, papryka, por sałatkowy, burak liściowy, selery, zioła no i jak tu się nie cieszyć
I jeszcze z cyklu: w moim ogrodzie nic się nie marnuje. Miałam pokazać wcześniej, jak jeszcze tak bardzo nie zarosło trawą, ale co tam.
Z pędów derenia, o którym gdybym wiedziała. jak bardzo mocno rośnie, to bym go nigdy nie posadziła, mimo że mam duży ogród, powstało ogrodzenie na miniogródek ze szparagami i rabarbarem.
W ramach zielonego kącika badawczego uprawiam w tym roku pomidorki i papryczki na balkon, więc rosną u mnie w jednej, dużej terakotowej donicy. Owocki już są, czekam aż dojrzeją, a papryka kwitnie.
Jak jesteśmy przy balkonach, to bardzo polecam tę białą, wiszącą smagliczkę, która świetnie rośnie i pachnie przepięknie, miodowo. Rośnie w wiszących koszach na ganku u mojej mamy, ale na pewno w przyszłym roku będzie też u mnie.
Kilka fotek z ogrodu.
Ostatnie wiatry i burze zniszczyły mi kwiaty w skrzynkach. Na szczęście więcej szkód nie narobiły. Najważniejsze, że nie porwało mi foliaka, bo tam już dojrzewają pomidory i papryka, a ogórki chrupiemy już od dawna.
Czytam i jedną i drugą wersję i nie wiem co ładniejsze. Jak zwykle. Jak napiszę, że muszę pomyśleć, to Pszczółka doda - cała Aga.
Chyba chcę liliowca, widzę go z tymi sesleriami. Żeby jeszcze takie łubiny śmietankowe dostać, byłby łał. W piątek na rynku gościu coś miał, ale chyba jakieś niskie odm. łubinów.
Z tymi ziółkami to się uśmiałam. Najpierw teoria Pszczółki i porównanie do Pytii, teraz Ty wskakujesz z bełtem. Dobre. Miałabym opory spróbować ze względu na wygląd.
Dzięki Marta. Ogromne dzięki.
A jak u Ciebie pomidory i papryka?
Ja podlewalam codziennie wieczorem, starałam się lac po ziemi.
Wiec chyba za często ?
Co tydzień nawozilam nawozem do warzyw i ziół growsure, ale ten na 6 fotce to akurat w dużej donicy rośnie, bo się juz nie zmiescil do skrzynek i może go trochę zaniedbalam...
Mam jeszcze jakiś nawoz pod pomidory i papryka, w proszku, spróbuje podsypac