Za drzwiami do ogrodu...
08:33, 11 paź 2021
Ostatnio zajmowały mnie zbiory i przetwórstwo z warzywniaka. Marchewki , pietruszki i selery obieram, kroję w kosteczkę i mrożę w woreczach. Natkę z pietruszki i selera oraz lubczyk i koperek z jesiennego siewu mrożę w pudełeczkach. Buraczki ,gotuję , ścieram na tarce, wekuję w zalewie solno octowej.
Niedojrzałe papryki poskładałam w pudła, przekładając papierowymi ręcznikami i stoją w garażu, może jeszcze trochę dojrzeje.
Smażyłam dżęmy śliwkowe i jabłkowe.
Z ogrodu pozabierałam donice z kwiatami, które zimują w domu lub w piwnicy.Pobrałam szczepki koleusów i innych z myślą o przyszłym sezonie.
Zrobiłam donicowe dekoracje jesienne i uprzątnęłam taras, który ostatnio zamienił się w przechowalnik zakupionych roślin ,cebulek, zebranych nasion, doniczek i warzywnych zbiorów.
Do zamknięcia jednak sezonu u mnie jeszcze daleko. Cebule i kilka traw mam jeszcze nie posadzone, kilka roślin jeszcze w drodze, także drzewka owocowe.
Przenoszę ziołownik w nowe miejsce, truskawki też przesadzam i dosadzam nowe
Ostatnie przymrozki zmieniły trochę wygląd ogrodu, wstawię więc jeszcze te zdjęcia z początku października, sprzed mrozu. By potem znów być w miarę na bieżąco.
